Mój pierwszy post dlatego nawet nie wiem czy piszę w dobrym dziale za co z
góry przepraszam.
Stoję przed wyborem comba basowego mając w kieszeni około 1300zł. Dużo
czytałem i znalazłem parę ciekawych propozycji.
1) Ampeg BA115HP 220 wat. Ampega przedstawiać chyba nie trzeba. Cena 1500zł
do negocjacji.
2) Zestaw Ashdowna Combo Ashdown C210T o mocy 307W oraz kolumna głośnikowa
Ashdown 115 Deep 8 ohm.
OLX.pl/oferta/wzmacniacz-basowy-combo-Ashdown-ID41B4d.html Cena 1500zł
do negocjacji
3) Ostatnim combem które mnie zainteresowało jest TC Electronic 500W
OLX.pl/oferta/combo-piec-basowy-tc-electronic-bg500-ID4wQZ3.html Cena 1300zł do negocjacji
Proszę o wypowiedź osób które serio mogą coś o tych combach powiedzieć a
osoby które przeczytały tylko nazwy i od razu powiedziały Ampeg proszę o
niewypowiadanie się. Bo ostatnie combo chociaż niedoceniane zbiera same
pochwały i dobre opinie.
Jakie comba basowe powinienem rozważyć mając około 1300zł do wydania?
Czy ktoś może polecić mi jakieś comba basowe z marką Ampeg, Ashdown lub TC Electronic?
Które combo basowe jest lepsze: Ampeg BA115HP, Ashdown Combo, czy TC Electronic?
Które z tych combów basowych jest najbardziej wartościowe w tej cenie?
Czy ktoś miał doświadczenie z tymi combami basowymi i może mi je opisać?
Czy ktoś miał problemy z tymi combami basowymi i może mi o nich powiedzieć?
W jaki sposób te comba basowe się różnią i którego powinienem wybrać?
Czy jakiś z tych combów basowych jest bardziej wszechstronny do gry na różnych typach basów?
Czy cena tych combów basowych jest negocjowalna?
Jakie cechy powinienem brać pod uwagę przy wyborze comba basowego spośród tych propozycji?
Tego Ashdowna od razu olej. O tym BG 500złej opinii nie spotkałem a Ampeg
jeśli nie potrzebujesz dużej głosności nieźle imituje większe Ampegi.
Kolejno:
1) Ampeg BA115HP – bardzo dobrze sprawdza się w nie-za-głośno grających
składach gdy bas ma nienachalnie sklejać gary z resztą kapeli. Raczej nie
ukręcisz na nim „przecinaka”. Nie lubi się z ciemno brzmiącymi wiosłami a
najlepiej brzmi IMO z jazz-bassami. Plug and play, wszystkie gałki na
dwunastą i brzmi dobrze. A jak nie brzmi przy takich ustawieniach, to zmień
gitarę 😉
2) Ashdown C210T – na tym konkretnie modelu nie grałem, ale grałem na C410T i
na C115T. Nieselektywne i dudniące, na dzień dobry trzeba kręcić EQ żeby
jakoś brzmieć w kapeli i nie hałasować przy tym za mocno. Mam kolegę,
który potrafił fajnie zabrzmieć na wersji 410 w post-metalowym graniu, ale
ustawiał bardzo specyficzne brzmienie którego nie widzę w żadnej innej
muzyce.
3) TC Electronic – tego konkretnie modelu nie znam. Ale testowałem BG250 i
regularnie grywam na Combo450. BG250 to ta sama półka co Ampeg, ale ma
trochę bardziej nosowe brzmienie i wyraźniejszy atak. W efekcie BG250 lepiej
się sprawdza jako odsłuch gdy zaczyna się robić głośno i jest bardziej
tolerancyjny dla ciemno brzmiących gitar. Mi bardziej podoba się brzmienie
Ampega, ale to kwestia gustu. Combo450 to wyższa półka, nie ma za bardzo co
porównywać. Generalna tendencja jest taka, że TC mocniej warczą w niskim
środku, Ampeg jest bardziej misiowaty.
Podsumowanie. Ashdowna odpuść. Ampega i TC przetestować. Wybrać zgodnie z
preferencjami.
Tapchan +1000000000000000
zgadzam się z Tobą w 100procentach – opisałeś to co myślałem tylko
ubrałeś to w więcej słów;)
Oooogromne dzięki ! O taką właśnie wypowiedź mi chodziło. Jesteś moim
mistrzem 😀 Jutro prawdopodobnie jadę do Wrocławia to może uda mi się
ograć chociaż jakoś jak na Ampega w sklepie liczy to na tego TC chyba nie ma
co. No ale może akurat będzie 🙂 Jeszcze raz wielkie wielkie dzięki 🙂
Jeszcze jedno pytanko. Nie mogę nigdzie znaleźć. Do tego ampega jest
możliwość podłączenia dodatkowej kolumny ? Kiedyś pewnie przyda się na
jakiś większy gig.
Niestety nie ma takiej możliwości.
Kurdę tutaj się trochę zawiodłem, no ale nic. Combo już do mnie jedzie.
Jak trochę ogram to się wypowiem. Najbardziej ciekawi mnie jego moc. Nasza
sala prób jest dość mała ale z akustyką to tam słabo, tj. wisi już
trochę szmat ale płytki na podłodze + pół ścian jest gołych. No nic
zobaczymy. Dziękuje.
Pozdrawiam.