1. Słowem wstępu
Do tej pory dobre brzmienie zawsze kojarzyło mi się z kilogramami sprzętu, które trzeba nosić i to w proporcji im cięższe tym lepsze. No i tak było. Kolejne comba (Torque, Hartke, Ampeg) oraz zestaw głowa + paka (Fender Bassman Silverface + Solton 15”) zdają się tę zasadę potwierdzać.