Dean Edge 1 - warto naprawić?
- Zaloguj się lub utwórz konto, by odpowiadać
Cześć wszyskim.
Jako niedoswiadczony i początkujący basista jakiś czas temu kupiłem bas Dean Edge 1. Wziąłem się za grę na nim a że to nie jest moj pierwszy instrument bo zaczynałem od trochę styranego Mensfielda. Przy próbie nastrojenia zauważyłem że jest coś nie tak. Na czwartym i piątym progu grając na strunie E i A brzęcza mi struny jakby ocierały się o kolejne w kolejności progi a do tego nie wiem może się nie znam ale struny ułozone w siodełku chyba nie piwinny stykać się z 1 progiem? Poradziłem sobie tak że nastroiłem instrument twardo podnosząc mostek i wkładając jakieś kawałki plastiku w wypiłowane miejsca na struny w siodełku by się nie stykały z 1 progiem po naciągnieciu. Pewnie połowa z Was mnie tu wyśmieje co ja wyrabiam ale starałem się jakoś sobie poradzić na tą chwile.
Chciałbym się teraz dowiedzięc co mam zrobić z tym basem by wszystko było z nim ok. Czy oddać go do jakiegoś lutnika? czy może sam jakoś bardziej "profesjonalnie" bym mugł go jakoś zrobić?
Pozdrawiam i z góry dzięki za pomoc.
Przeczytałem tutaj na stronie artykuł o regulacji basu. Zabrałem się za regulacje prętu tak jak to było opisane ale nic to nie dało. Dalej jest tak jak przedtem.
Regulacja nic nie pomoże. Wygląda na to, że trzeba wymienić siodełko. Daj zarobić lutnikowi zamiast pytać się tutaj jak to naprawić samemu ;)
Chyba tak zrobie. A ile taka naprawa może kosztowac bo chciałbym orientacyjnie wiedzieć i czy to jest tylko kwestia wymiany siodełka i będzie ok?
Raczej nie więcej jak 50 zeta z siodełkiem wliczonym w cenę. Chyba żę będzie musiał zrobić szlif progów - wtedy cena wzrośnie i to sporo. Ile - zależy od lutnika.
konkretnie to wybrałbym się do Langowskiego (Tczew woj. pomorskie) bo mam najbliżej. Myslicie że jesli poza siodełkiem lutnik wynajdzie coś jeszcze do zrobienia to warto w ten bas inwestować?
Żeby grać, wiosło musi być sprawne. Niezależnie od ceny. Oczywiście, jeśli masz możliwość kupienia lepszego wiosła - kupuj bez zastanowienia. Jeśli jednak kiepsko z kasą - trzeba robić. Lepiej mieć niedrogi, ale sprawny bas, niż drogi szajs na ścianę.
aż tak kiepsko może byc z tym basem? ;/ zastanawiam się teraz, że jeśli lutnik zaceni mi parę stów czy zdecyduje się na naprawe, czy w ogóle warto ;/ No ale kurcze. . . nie po to chyba się kupuje nowy instrument żeby z nim biegać po lutnikach i bulić kase za naprawe ;/ rozumiem że za tysiaka nie kupi się jakiegoś cuda no ale bez przesady.
no kurcze. bez biadolenia chłopie, tylko leć do lutnika i powiedz, ze chciałbyś się dowiedzieć ile naprawa. I tyle. I powiedz mu co nie gra Tobie i nie pasuje.
próbowałem już to robic ale nic to nie dało
zrób zdjęcia i wklej bo dziwnie to brzmi
moim zdaniem masz gryf wygiety do tylu poluznij pret o pol obrotu i daj znac co i jak
może faktycznie nie mam dobrze wyregulowanego gryfu ;/ bo gdy chciałem uzyskać niższą akcje strun niż teraz (a mam bardzo wysoko ze wzgledu na brzęczenia) to struny brzęczały mi masakrycznie i gra była praktycznie niemożliwa
przejdz sie do lutnika...serio, bo będziesz kręcił kręcił aż cos zdupcys
Ja che kupić ten basik i opłaca mi się? Może ty dostałeś wadliwy egzemplarz??
A mam jeszcze jedno pytanie. Gdzie go kupiłeś??
Odpowie mi ktoś na pyatnie??
chyba nie...
http://www.maczosbass.pl/index.php?goto=shop&man_id=55&cat_id=3&... tu można ten bas kupić
Kurde mi ten bas też się podoba... grał ktoś na nim?
chłopie, naucz się polskiego
To chyba jakiś koreaniec, który leci na googletranslate.



najlepiej by było do lutnika. a może masz źle wyregulowany gryf?
_______________________________________________
www.warbell.com