Ibanez AEB-10 (bas elektro-akustyczny)

Ibanez AEB-10

Korpus: świerk
Szyjka: mahoń
Podstrunnica: palisander
Mostek: palisander
Przetworniki: Fishman Sonicore
Elektronika: aktywny EQ Ibanez SST
Kontrolery: volume, bass, middle, treble, shape
Menzura: 32"
Ilość progów: 22
Klucze: chromowane Die-Cast
Osprzęt: chromowany
Wykończenie: lakier
Inne: wbudowany tuner, odwrócenie fazy, wyjście symetryczne (XLR) i niesymetryczne (jack)

Będąc pod lekką fascynacją brzmienia płyty "The Silent Life" Jonasa Hellborga oraz popędzany potrzebą grania bez podłączenia, dwa lata temu postanowiłem że moją następną gitarą będzie bas elektroakustyczny. Po kilku miesięcznym rozeznaniu wybór padł na AEB-10. Elektro-akustyki to wciąż cienki grunt jeśli chodzi o wybór instrumentu ponieważ ich realne właściwości i zastosowanie bardzo różnią się między sobą. Wszystko rozbija się o dwie rzeczy - brzmienie z deski oraz pick-up. Crafter, na przykład, ma przeciętny pick-up oraz całkiem nieźle sobie radzi akustycznie, co robi z niego gitarę do gry akustycznej z okazjonalnym podłączeniem. Stagg i wiele wiele innych niskobudżetowych elektroakustyków dajmy na to ma obie rzeczy do dupy, co robi z niego gitarę dobrą do rozpalania w piecu lub okładania zaprzyjaźnionych dresiarzy. Ibanez, w owym czasie, postanowił że zrobi mały bas (jak na el.-aku.) i wrzuci do niego dobry pick-up, w tym przypadku Fishman'a. Koncept się najwidoczniej rynkowo nie powiódł i obecnie AEB można dostać za połowę tego co był wart dwa lata temu, a Ibanez promuje teraz serie EWB, która ma dłuższą menzurę, fajne wcięcie na granie w wysokich pozycjach oraz akustyczne właściwości dwóch mokrych kapci (na naprawdę dobrze brzmiący akustycznie bas trzeba wykrwawić 2500 zł, co nie oznacza że tańsze nie mogą brzmieć przyzwoicie, a podłączone nawet bardzo).

Na papierze dane techniczne AEB czyta się to bardzo dobrze. W praniu parę rzeczy zawodzi, zwłaszcza wybór drewna i krótka menzura. Jest prosty test na "basowość" pudła - wystarczy stuknąć wewnętrzną częścią dłoni w pobliżu mostka. Gitara powinna odezwać się lekkim rezonansem strun. AEB odzywa się bardzo nieśmiało i de facto przy początkach moich z tą gitarą poczułem lekki zawód. Sprawę poprawiła wymiana strun na Thomastik AB344 (w cenie Stagg'a który przeżył spotkanie z czołem drecha). Gitara nabrała własnej barwy, porównywalnej w wysokich rejestrach z basowymi strunami normalnych, sześciostrunowych gitar, a w niskich do mocno fortepianowych dźwięków. Wraz z zużyciem strun, zwłaszcza przy grze przy końcu podstrunnicy, dźwięk staje się bardziej kontrabasowy i okrągły. Warto nadmienić że do akustyków możemy zakładać każdy rodzaj strun, chociaż najlepiej sprawdzają się albo dedykowane pod magnetyczna przystawkę phosphor bronze albo half-rounds. To co jednak najlepsze w tej gitarze to pick-up, który pozwala na naprawdę szeroką manipulację brzmieniem - brzmieniem, które koniec końców ma dużo wspólnego z fenderami, melodyjnością i tym fortepianowym oomph, co sprawia ze ten typ gitary ma całkiem sporo fanów wśród basistów grających folk, country i tym podobne, gdzie takie właściwości są pożądane. Dla mnie najprzyjemniejszy okazał się jednak wysoki rejestr, fantastyczny do gry akordowej oraz solowej... gdyby nie niewygodny dostęp do wysokich pozycji. Gitara, jak na Ibaneza przystało, jest wygodna, ale nigdzie poza 14 progiem. Od tego rejonu, gra staje się uciążliwa i wymaga rozwinięcia stylu grania, podobnie jak na tradycyjnych akustykach. Elementy te oraz brak podpórki pod kciuk sprawią, że bardzo łatwo na tym basie zacząć grać dużo ćwierćnutami, opierając się o podstrunnice i generując pseudo kontrabasowe bąki. Co, summa summarum, jest ograniczające, niemniej niż sama koncepcja elektroakustyka. Pod pewne gusta i potrzeby jednak może być to całkowicie wystarczające.

Wygląd tej gitary jest czymś do czego nie potrafię się przyczepić...prawie! Oprócz nieszczęsnej główki, która wygląda, jakby została ściągnięta z segmentu, bas prezentuje się bardzo okazale, wykończenie jest dokładne i proste. Mam wrażenie, że ktoś chciał nawiązać stylistką do bardziej tradycyjnych instrumentów, nie mi oceniać na ile mu się to udało. Całość wygląda elegancko i co w tym przypadku będzie zaletą, robi za całkiem przyjemny mebel. Na szczególną uwagę zasługuję rozeta, która jest po prostu fantastyczna i ciężko oddać jej urok słowami lub na zdjęciach. Podsumowując, w tym przedziale cenowym nie ma lepiej wyglądającego basu elektroakustycznego!

Na koniec, bajery – mamy w basie wbudowany tuner (chociaż mało precyzyjny), wyjście XLR oraz odwrócenie fazy w pick-up’ie (mało przydatna w mojej opinii zmiana brzmienia). Mamy także suwak „shape”, pozwalający na dodatkową manipulację brzmieniem, jednak podobnie jak phase-out, powoduje że bas brzmi nienaturalnie i traci wszystko to, co daje mu pudło.

Podsumowując,w tym przedziale cenowym (bodajże około 800 zł) ciężko o głośny bas elektroakustyczny i Ibanez nim nie jest. Jeśli jednak szukamy ciekawie brzmiącego basu w dobrej cenie do gry w domu/w zespole, a nasze upodobania muzyczne leżą gdzieś pomiędzy okrągłymi ćwierćnutami a marzeniami o kontrabasie, ten bas może spełnić nasze (nie-wygórowane) oczekiwania.

Zalety: 

-Cena
-Brzmienie
-Wygoda gry
-Wykonanie

Wady: 

-Głośność
-Drogie i słabo dostępne struny (phosphor bronze)
-Krótka menzura
-Brak oparcia na kciuk

3.5
Średnia: 3.5 (4 votes)
sZ's picture

jak współpracuje z

jak współpracuje z piecem? a może ciekawie brzmi z miksera i ekranów?

wdeche's picture

Współpracuje dobrze, ale

Współpracuje dobrze, ale zależy jak się podłączysz i do czego ... pudło ma tendencje do puszczania solidnego feedback'u ala Van Halen przy dużych głośnościach i kiepskim sprzęcie.

Jak brzmi po puszczeniu do stołu to nie wiem, bo nie miałem okazji skorzystać z niej w takich warunkach.

perz_86's picture

Zamieść jakieś próbki!!

Zamieść jakieś próbki!! Bardzo ciekawy jestem brzmienia Smiling)

Groove is in your soul!

Domasz's picture

Hm, mi elektroakustyk od

Hm, mi elektroakustyk od Bleka pod Sessionbassem bardzo fajnie brzmi.
W ogóle, dobra recenzja.
________________________
www.myspace.com/domisiek

Jomonger's picture

Cytat:Wady: -... -Brak

Cytat:
Wady:
-...
-Brak oparcia na kciuk

Mysle ze super glut i rozwalony klasyk(albo inne tani material) zaprzyjaznionego gitarzysty zalatwi zaistnialą sytuacje.

wdeche's picture

perz_86 Na razie nie mam

perz_86

Na razie nie mam jak, ale tu mozna uslyszec bas w dwoch pierwszych utworach, nagrany z linii, w pierwszym przypadku zagrany palcami, w drugim kostka Smiling

Domasz

Dzieki ! Niestety nie wiem o jakiego Bleka chodzi. Jakis link czy cus moze?

Jomonger

Super glut sie nie nadaje do takich rzeczy - pamietaj ze kciuk bedzie caly czas naciskal na cokolwiek przykleimy do pudla. Jako prowizorka tak, ale mi na przyklad szkoda niszczyc gitare takim sposobem.

perz_86's picture

Spodziewałem sie czegos

Spodziewałem sie czegos lepszego ale jak na tą cene nie jest zle Smiling

Groove is in your soul!

wdeche's picture

"Spodziewalem sie czegos

"Spodziewalem sie czegos lepszego" to moje motto od kiedy kupilem ta gitare ;D

perz_86's picture

Zamierzasz dalej na niej

Zamierzasz dalej na niej grac czy rozwazasz kupno innej??

Groove is in your soul!

Aga's picture

Co do braku podpórki na

Co do braku podpórki na kciuk...
A nie da się trzymać kciuka po prostu na zakończeniu gryfu, tuż przy otworze pudła rezonansowego? Z ciekawości pytam, bo widziałam, że gdzieś ktoś tak grał. wdeche, może spróbować tak i napisać, czy taki sposób zdaje egzamin?

________________________________________________

www.myspace.com/devragroup
__________________________

wdeche's picture

perz_86 Jestem obecnie w

perz_86

Jestem obecnie w trakcie zbierania na nowy bas, elektryka. Myslalem o sprzedaniu tego, ale ostatnio przeszlo mi przez mysl czy by go nie sprobowac odprogowac Smiling

Aga

Da się ! Gram tak czasami, problem w tym ze ta pozycja daje specyficzne brzmienie, mało selektywne, bardziej nosowe i basowe. Ja zdecydowanie wolę grać bliżej mostka. Generalnie, po niecałych dwóch latach grania, brak podpórki przeszkadza mi tylko jak mam grać szybko na strunach E i A oraz przy graniu oktaw na E. Jestem nawet na tyle przyzwyczajony że chwytając normanlny bas miewam chwilę zagubienia wink

kububasek's picture

na tym basie niestety bardzo

na tym basie niestety bardzo łątwo fałszować, jeśli ktoś nei grał nigdy na czymś takim czy kontrabasie... naprawde akustyczne basy są czułe, mnie osobiście ten Ibek nie podszedł, wolę Deana:) fajna, czytelna i ciekawa recenzja:)
___________________________________________________________

http://www.muzyka.bosko.pl/mp3/?id=320
Zapraszam do słuchania S H A D D A I < ><

Basista_91's picture

Bardzo jestem ciekaw jak ten

Bardzo jestem ciekaw jak ten Elektro-Akustyczek brzmi:)

wdeche's picture

kububasek - Dzięki

kububasek - Dzięki !

Dean'a nie ogrywałem, za to ostatnio Gibson'a jednego - bardzo miodny miał sound. A że są czułe to tak, chociaż póki progi są to do kontrabasu daleko wink

Nagram jakie próbki przez linie w ten weekend, jak nie zapomnę wink

.............................
www.myspace.com/croopnick

na górę