Kramer XKB20

Obiecane niegdyś próbki Kramera. Bas wpięty bezpośrednio w laptopa, struny
to jakieś półtoraroczne daddario.

Wiem, że kiepsko dynamicznie, nierówno i źle, ale to tylko próbka i
ewentualne uwagi co do mojej gry proszę na PW a nie tutaj.

Podziel się swoją opinią

18 komentarzy

  1. myślałem że jaśniej będzie kramerek brzmieć, czasem się zastanawiam czy
    jakikolwiek bas wpięty bezpośrednio w linie brzmi dobrze, przecież to dobre
    wiosło a tutaj brzmi jakoś bezpłciowo, bez urazy, podobnie sr705 wypadł
    słabo, chyba te próbki nie mają większego sensu

  2. taki jakiś dziwny ten sound. nie wiem nie podoba mi się jakoś. W niedalekiej
    przyszłości stanę się właścicielem także Kramera, ale to będzie
    striker700st i zobaczę jak ten będzie brzmiał

  3. No przecież słychać, że to Kramer – nawet na głośnikach miernej jakości.
    Kolega gra leciutko a dół i tak jest zwarty i „mocarny”, ach i, skuteczny. Na
    nowych strunach to jest dopiero niezły zgrzyt (z resztą wystarczy posłuchać
    Shellaca).

    Maciej: Jakby Ci kiedyś przyszło do głowy odwiedzić Asię, to bez Kramera
    się nie pokazuj 😉

  4. A mi się bardzo podoba 🙂 Też myślałem że sound będzie dużo jaśniejszy.

  5. Odezwało się dopiero jak założyłem dobre słuchawki. Jest to interesujące
    bardzo. Kolejny na liście basów które muszę ograć.

  6. Weźcie pod uwagę struny, naprawdę mają już swoje przegrane 😉 jutro mam
    urodziny, może dostanę struny nowe 😀

    a dziś widelec znów się sprawdził w graniu razem z kolumną wermony 🙂 60
    wat rozkręcone na 40% i się przebiło bez problemu 🙂

    jeśli ktoś byłby zainteresowany, mogę nagrać jutro przez vampa pro 🙂

  7. nagraj przez cokolwiek. próbki prost w linię do zintegrowanej karty są jak
    seks z gumą.

  8. chłopie. Masz unikatowe wiosło i grasz na vermonie? przyjedź zapnij do
    ampega albo chociaż do GK 😀 to posłuchamy;)

  9. Chyba nie grałeś nigdy na basowej Vermonie. To naprawdę potrafi genialnie
    zabrzmieć. Ja miałem wzmacniacz Regent 1000b i dwie paki do tego i brzmiało
    świetnie jak na 30kilka lat wożenia po weselach.

  10. fakt, grałem tylko na „mikserze” , a wyglądało to tak

    i nie brzmiało 🙂

    może i ta wspomniana przez Ciebie brzmi, ale ja nie gustuję w takich
    rzeczach, chyba że byłby to fender, marshall albo coś

  11. utalentowany perkusista, a jak się nazywa ten Cort na jesionie post wyżej?

  12. jak zaczynałem z poprzednim zespołem to takę vermonę mieliśmy na wokale.
    Kolumny się podpinało na zapałkach… a takiego bębniarza bym
    własnonożnie udusił

  13. paskudne brzmienie ale ma w sobie coś uzależniającego, nie umiem tego
    nazwać. cholernie unikatowa gitara:)

Możliwość komentowania została wyłączona.