gmr Harry

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 57

  1. chałtura? nawet fajny ten basik tylko trochę za bardzo błyszczący
    Bass Anonim
  2. Kurde, fajny ten GMR:) bardzo fajny...
    UKO
  3. jak GMR, to tylko czarny osprzęt;]
    CzerwoneIbanezy
  4. @CzerwoneIbanezy: jak GMR, to tylko czarny osprzęt;]




    True :D
    Rain
  5. Jaki błyszczący... mat totalny, a że srebrniki na pokrętłach ...kwestia
    gustu i zasobności portfela.

    ...świeżo nawoskowany.
    harryGMR
  6. Wcześniej grałem na ZAC Mayones ... jakaś kiszka,ale na tym sprzęcie się
    tylko dotyka... i samo gra.
    harryGMR
  7. Wiesz Arcyfelix jak chałturki są płatne? 4x700= 2800 w miesiąc .Spox
    co?
    harryGMR
  8. Wydaje mi się, że źle zrozumiałeś intencje postu kolegi Arcyfelixa.

    Chwalenia się w takim stylu swoimi zarobkami nie będę komentował.

    No i pewnie ktoś inny by to napisał, ale tym razem będę to ja - edytuj
    posty. Takie już forumowe zwyczaje, nie pisze się jednego pod drugim.
    kidnoise
  9. @harryGMR: Wiesz Arcyfelix jak chałturki są płatne? 4x700= 2800 w miesiąc .Spox co?




    Pochwale się zarobkami [*]
    zombine
  10. @harryGMR: a że srebrniki na pokrętłach ...kwestia gustu i zasobności portfela.




    Może po prostu sreberka na GMR -ach są rzadsze i dlatego się tak w oczy
    rzuca...

    kwestia gustu... ale ja również nie będę oryginalny i jestem za czarnymi
    :)

    PS. A co do zasobności portfela to na złote zabrakło ? :D
    Sev
  11. Starczy chłopy. Harry - o dziwo na naszym forum ogólnie panuje spory szacunek
    do chałtur, nie martw się.

    A chwalenie się zarobkami na szczęście już nie o nas świadczy.

    Wracając do zdjęcia:

    To klasyczny Bassforce?
    Dante Morius
  12. @Dante Morius: Harry - o dziwo na naszym forum ogólnie panuje spory szacunek do chałtur, nie martw się.




    Bo chałtury to wbrew pozorom ciężki kawałek chleba .. kilkanaście godzin
    grania i często namolni goście :)

    Właśnie Harry - napisz coś więcej... bo takie lakoniczne że gitarka prawie
    sama gra to troszkę mało :)
    Sev
  13. Co ma wam napisać? to samo co w innych gmr-ach?

    super brzmienie, tralalala?
    Super_Skrull
  14. Tak, czy to samo co w innych GMRach, bo widzisz, są różne GMRy :)
    Dante Morius
  15. Które są oczywiście tak samo zajebiste i ograniczone to będzie do: a jak to
    brzmi, a jak to leży, a jak... dla niego jest ok.
    Super_Skrull
  16. Nope, poznam drewno i elektronikę i wyrobie sobie pewną wizję brzmienia. No
    ale jeśli nie chcesz gadać o basach to co robisz na forum basowym?:D
    Dante Morius
  17. Tylko to lekka przesada... ja też lubię basy, ale wywiad o czyimś basie mnie
    nie oświeci i nic nie da... imo oczywiście.
    Super_Skrull
  18. No widzisz, a mnie wiedza na temat, że np zaczęto robić klonowe bassforce
    pasywne na merlinach zainteresuje tymi produkcjami i przy ewentualnej
    możliwości chętnie ogram taką konfigurację. Więc skoro to IYO to czemu
    krytykujesz pytania INNYCH?:D
    Dante Morius
  19. Bo mnie to drażni xD

    co poradzić... chcę pograć biorę bass i gram. No cóż najwyraźniej kręci
    was to tak, że musicie wszystko o wszystkim wiedzieć.
    Super_Skrull
  20. @Super_Skrull: No cóż najwyraźniej kręci was to tak, że musicie wszystko o wszystkim wiedzieć.




    No może nie do końca... bo na przykład ja "choruje" na GMR - a i chcę się
    o nich jak najwięcej dowiedzieć, żeby po prostu kupić takiego który
    spełni moje oczekiwania, a nie pierwszego lepszego.
    Sev
  21. Witamy na forum poświęconym gitarze basowej :)
    Dante Morius
  22. Ta kasa, dla ciebie jest nie wielka? O_o
    Super_Skrull
  23. Skończmy rozmowę o pieniądzach, nalegam.
    Dante Morius
  24. A mnie ciekawi czemu temat pieniędzy, a zwłaszcza w chałturze jest tak
    unikany.
    Jagodabass
  25. Bo żentelmeni nie rozmawiajom o piniondach.

    :mrgreen:
    macius
  26. Panowie, dyć to kicha. Of course nie każdy musi grać ambitny
    progressive-neo-ambient-smooth-death-chillout-metal, ale na Trygława &
    Swaroga, chwalić się też trzeba umić. I co my tu widzimy? Ano kolegę w
    konfekcji charaktersytycznej dla konduktorów PKP: koszulka z krótkim
    "renkafkem" + kamizelka (rozpięta) = obiektywny dress-crime. Może nie jest to
    występek póki co penalizowany, ale pamiętajmy że kodeks karny to tylko
    ustawa, a tą można w każdej chwili zmienić.

    Wygląda mi toto na napiżdżanie przysłowiowego "Białego Misia" na dancigu w
    restauracji "Parkowa" in the middle of Ciechocinek. Dla nielicznych takie
    granie to może i target, ale dla mnie to ch*jnia z grzybnią, do której bym
    się tak chętnie przyznawał jak do wyniku pozytywnego z badania na poradni
    WR! Pozdrawiam prasłowiańskim Howgh i niech żyje Szatan!

    PS. Choćbym miał takiego wypaśnego GMR-a czy coś równie dobrego to raczej
    nie chwaliłbym się nim poprzez wrzutkę słituśnych fotek np. trzymając bas
    w pozycji siedzącej na kiblu ze spuszczonymi kalesonami.
    Bydluck
  27. Ale przecież pisał że gra po weselach, a jak jakiś inny koleś ma
    śmieszną biało czarną mordkę i na niej strasznie groźną mine to jest
    TRU.....to że Harry jest w kamizelce itp, to wcale nie znaczy że w domowym
    zaciszu nie wymiata jakichś strasznie fajnych rzeczy...

    Uważał że się sobie podoba na tej focie to po prostu ją dał.

    No cóż o gustach się nie dyskutuje..

    Aha.. jeszcze jedna sprawa...7 postów wyżej próbował opisać brzmienie
    Swojego GMR - a...nie wiem jak Wy, ale ja nie zrozumiałem z tego nic :)
    Sev
  28. Jak koledze Harremu jest git z tym graniem między rosołem, a rytualnym
    przekładaniem jajeczka przez nogawkę pana młodego, to ja odszczekuję
    wyrażoną krytykę. Jeno nie dywagujmy pliz kto więcej mamony wyciaga z tego
    smierdzącego procederu, bo to prostytuuje muzykę, najpiękniejszą i
    najbardziej abstrakcyjną ze sztuk, do h*ja wafla.
    Bydluck
  29. No jest taka "tendencja" że chałtury to takie muzyczne "porno", ale z drugiej
    strony to jak napisałem kilka postów wyżej - też ciężki kawałek chleba
    (z tego co słyszałem to filmach porno też... :) ) W sumie to chyba Kazik
    kiedyś powiedział że jeden lubi napierdalankę z Van Dammem , a drugi
    Bergmana...

    A odpowiedź na Twojego posta napisałem gdyż, ponieważ, iż byłem razu
    pewnego na weselu gdzie gość basem MIAŻDŻYŁ.. a kilka miesięcy później
    gdyż, ponieważ, iż Go zapamiętałem siedział kilka miejsc obok mnie na
    zajebistym koncercie jazzowym MaseliOnTheRoad...trochę inaczej ubrany niż na
    wyżej wymienionym weselu :)
    Sev
  30. @Bydluck: Jak koledze Harremu jest git z tym graniem między rosołem, a rytualnym przekładaniem jajeczka przez nogawkę pana młodego, to ja odszczekuję wyrażoną krytykę. Jeno nie dywagujmy pliz kto więcej mamony wyciaga z tego smierdzącego procederu, bo to prostytuuje muzykę, najpiękniejszą i najbardziej abstrakcyjną ze sztuk, do h*ja wafla.




    Bydluck powiem Ci, że jeżeli uważasz, że granie na chałturach to granie
    między wódką a rosołem i przeciąganiem jajka przez nogawkę pana młodego,
    to świadczy tylko jak cholernym i pyskatym ignorantem jesteś. Prostytuowanie
    muzyki, tyle że chałtura jest starsza od muzyki rozrywkowej czy nawet
    klasycznej. A to, że są zespoły złożone z hydraulików i sprzedawców
    sklepowych, grające za 1500 z mida czy w połowie na żywo tylko Białe Misie
    i inne gówna, niestety rzutuje osobom o tak zamkniętym światopoglądzie jak
    Ty na negatywny obraz grania na chałturach. Trąbicie żeby nie uogólniać to
    czemu to jest uogólniane i kojarzone z brakiem prestiżu? Odsyłam do mojego
    bloga na temat grania na weselach. Do bloga Tubasa też odsyłam.

    Zamieszczam również nasze BIAŁE MISIE ze strony





    kububasek
  31. "świadczy tylko jak cholernym i pyskatym ignorantem jesteś",

    "osobom o tak zamkniętym światopoglądzie jak Ty",

    - a może byś się tak już nie podniecał?

    Jak powiedział mi w zaufaniu lekarz - kardiolog, tylko Rysiu w serialu "Klan"
    po wylewie jest nadal Einsteinem i wszechwiedzącym wunderkindem, jakim Ty
    oczywiście jesteś dla nas wszystkich na forum "Basoofka". Do czasu.
    Bydluck
  32. Chciałbym być wszechwiedzącym ;) jednak uważam, że po prostu trochę za
    dużo złośliwości i jadu widać w Twoich postach, nie jest to pierwszy
    przykład. A czy to, że chciałbym aby nie mówić w tak obraźliwy sposób o
    chałturnikach jest przejawem wyższości, wszechwiedzy itd? no, kolego;)
    kububasek
  33. bydluck na prawde niepotrzebnie probujesz być inteligentnym na sile i
    zachwycajacym swoimi docinkami, niepotrzebnie
    witt
  34. Złosliwość i jad takoż samo sączy się z wypowiedzi Kububaska, w myśl
    hasła "przyganiał kocioł garnkowi". Zanim admini i forumowe oberkappo
    wyczyszczą nam wszystkie wpisy podkreślam z emfazą, że moje wypowiedzi na
    forum są zapisem poglądów jakie miałem w momencie ich wyrażania. Co nie
    zmienia faktu, że jak każdy inteligentny (na siłę? WTF?) potrafię w drodze
    refleksji krytycznej się do nich zdystansować, czy je zmienić.

    Jeśli chodzi o pewną kulturę dyskursu (uwaga Panowie: będzie cenna lekcja
    życia), to o wiele trafiają do mnie konkretne, rzeczowe argumenty
    merytoryczne, jakie przedstawił kolega Sev, niż Wasze emo-jęki + rozedrgana
    retoryka agresji i bezpośredniego ataku. Piszę o tym, bo może się Wam to
    przydać dla potrzeb trudnych rozmów z mamą, tatą, rodzeństwem czy
    równieśnikami.
    Bydluck
  35. właśnie o tym pisalem, co po raz kolejny potwierdziles swoimi przemadrzalymi
    mowionymi z góry tekstami
    witt
  36. A teraz prosimy chłopaków z IT-kommando z wiaderkiem zimnej wody dla
    szanownych interlokutorów (to takie kolejne przemądrzałe słowo, które
    znalazłem w googlarce aby sprawić Ci przykrość).
    Bydluck
  37. Uważam, że moderatorzy to zostawią. Rzadko używam złośliwego tonu, tym
    razem się odezwałem bo miarka już się przebrała. Po raz kolejny nowy
    uczestnik jest traktowany z góry. Powinieneś zauważyć że ton i sposób w
    który się odzywasz (popieram witta) są nie na miejscu i działają na nerwy
    innym użytkownikom, a zwłaszcza młodym.

    Fakt, każdy ma prawo mieć i wyrażać swoje poglądy, ale każdy powinien to
    robić w sposób mniej więcej życzliwy i nikogo nie krzywdzący. Bo swoją
    drogą to czasem i na rzeczowe argumenty nie zgadzające się z Twoim poglądem
    potrafisz reagować toksycznie.
    kububasek
  38. Bydluck - poniżej poziomu. Kompromitujesz się bezsensownym atakowaniem
    człowieka, o którym nic nie wiesz i karykaturalnym stylem pisania.

    A takie zachowania powinny być odpowiednio nagradzane przez
    administrację.

    Koledze harryGMR proponuję, żeby się nie zrażał i życzę dużo sukcesów
    ;-)
    halabala
  39. że wy chłopcy tak altruistycznie, wspaniałomyślnie i życzliwie
    zgodziliście się definiować obowiązujący poziom dyskusji. Tak trzymać
    panowie! Ponoć Kapituła Orderu Orła Białego już wysyła do Was walizki z
    medalami.

    PS. Na poważniej: pozostaje mi tylko życzyć Wam dalszych osiągnięć w tak
    konstruktywnych atakach ad personam zamiast dyskusji na przekonywujące
    argumenty merytoryczne. Trollizm do potęgi, istny onet.pl, bez odbioru z mojej
    strony.
    Bydluck
  40. Koniec k*rwa! przez gruby okres czasu nie było tu żadnej awantury i niech tak
    zostanie, a jak nie to zaraz zawołam Szeryfa w pancerzu wspomaganym i z
    działkiem obrotowym
    zombine
  41. Starczy.
    Dante Morius
  42. Jak zwykle przenikliwość userów na tym forum jest NIEZIEMSKA.

    Na basie gram kilkanaście lat ale również uważam ten czas za bezowocny...
    taka "komercha"

    Bydluck ma super interpretacje.Troszkę za mocne ,ale w miarę trafne.

    Po to tu jesteśmy żeby wydawać opinie i słowa krytyki.

    Tak więc Bydluck THX za fajny post.
    harryGMR
  43. @Sev: ...chałtury to (..) ciężki kawałek chleba...




    Natomiast życie muzyka(nta) rockowego to ciężki KIELISZEK chleba :)
    stahoo71
  44. Ładny ten GMR :D I nie widzę nic złego w graniu chałtur. Nie przejmuj się
    harryGMR :D
    miklo
  45. Dzięki miklo.

    I tak mam w d*pie takie texty.

    Nie zrażam się wcale.

    Tacy niektórzy "palanci"dostawali pewnie częste wpierd..l od starego ,dlatego
    teraz chcą na kimś wyładować swoje niepowodzenia.

    Fora zresztą są po to żeby wyrażać swoje zdanie.

    ... ale np: taki bydluck zawsze pozostanie jak się nazwał ,zmieniając "u" na
    "a"

    Powodzonka.

    ps.Nie odgryzam się tylko swoje zdanie można zinterpretować również w
    sposób przyjazny.

    Ch.j pozostanie wrzodem na d*pie do samego końca, i pewnie gra na
    MarkBasie.(zapodałem nie dawno pewne przysłowie od super kolesi z
    soundTrade)

    Kto ciekawy niech poszuka.

    Pozdrawiam.
    harryGMR
  46. Od dziś tekst: "a Ty pewnie grasz na MarkBasie" będzie móją naczelną tyrką
    :)

    MarkBassy zawsze wydawały mi się fajne, nie wiem w jaki sposób używanie ich
    urąga człowiekowi.
    J and D JD110
  47. Osobiście ... sam zastanawiałem się nad małym piecykiem z dużym wypierdem
    ale mi odradzano.

    ... ale taki branżowy text.
    harryGMR
  48. harry, masz zapewnione, że każdy twój "nieprzemyślany" post poleci od reki
    i bez ostrzeżenia. W tym i każdym innym temacie.
    Dante Morius
  49. @harryGMR: Osobiście ... sam zastanawiałem się nad małym piecykiem z dużym wypierdem ale mi odradzano.
    ... ale taki branżowy text.




    Bo najwięcej do powiedzenia mają ludzie którzy nigdy na nie grali na danym
    sprzecie.

    Mój zestaw poniżej ... i niejednemu już szczęka opadła jak posłuchał co
    potrafi to maleństwo

    https://basoofka.net/wp-content/i/intext/jpeg/1821-mark.jpg
    kosa
  50. Mój pierwszy post nie miał wcale negatywnego wydźwięku tylko po prostu tak
    wygląda to zdjęcie...
    Bass Anonim