Nagranie zespołu

Sytacja przedstawia się nastepująco: posiadamy z chłopakami komplet
nagłosnienia dla zespołu ( w tym powermixer Phonic K12 POWERPOD PLUS(2×500
W), perkusja elektroniczna). Chciałbym mieć mozliwosc nagrania małego demka,
a poza tym i przede wszystkim, późniejszego nagrywania basu. Jaki sposób
nagrania w zarysowanej sytuacji może być najlepszy. Dodam, ze nie mam
ograniczen czasowych, tzn chciałbym się zająć homerecordingiem.

Podziel się swoją opinią
matlisow
matlisow
Artykuły: 1

14 komentarzy

  1. Albo na setę albo track po tracku: „schematycznie” gitara, perkusja, bas,
    gitara rytmiczna, gitara prowadząca, wokal – sądzę, że to najbardziej
    optymalna kolejność. Wszystko oczywiście z klikiem. Sporo zależy od poziomu
    grających. Uczestniczyłem w 3-4 nagraniach track po tracku i jednym na setę
    – i na setę, mimo sporej liczby błędów, brzmiało o wiele dynamiczniej.
    Błędy były zasłonięte, a kawałki tętniły energią. To dużo trudniejsze
    w nagrywaniu ścieżek osobno, zwłaszcza dla amatora.

  2. Jaki sprzęt mogę zastosować przy nagraniu na setke. Rozumiem, ze będę
    korzystał ze wspomnianego przeze mnie mixera. Tylko co dalej? Jak wyprowadzic
    sygnał dalej aby go nagrać?

  3. Najprościej by było puścić gitary, bas , wokal i ta perkę na mixer

    Potem jakiś rejestrator.

  4. Przeglądałem faq 😉 wiem już jak nagrać sam pojedynczy instrument(interfejs
    usb). Pytanie czy taki interfejs można wykorzystac, a jeżeli tak-w jaki sposob,
    do nagrania na tzn „setke”?

  5. Gitary mikrofonami, po jednym na gitarzystę starczy, bas z linii i ewentualnie
    mikrofonu (temat sporny, sporo o nim już pisane było, zależy od sprzętu
    jaki masz i brzmienia jakie chcesz wycisnąć), perkusja obowiązkowo: mik na
    werbel, mik na stopę, i z dwa overheady do blach, ewentualnie po miku na tom.
    Całość podłączasz pod mikser i ustawiasz tak, żeby nie clipiło (tak
    osobno jak i na sumie), następnie wwalasz to na komputer. Z wyjścia miksera
    najlepiej wejdź na jakiś interface audio na komputer/laptopa, bo zintegrowana
    karta dźwiękowa sporo efektu zabije. I poprawcie mnie jak się mylę, ale
    nawet przy graniu na setę wokal lepiej dograć osobno.

  6. Na pierwszy rzut oka w specyfikacje powermiksera wybrałbym wyjście
    słuchawkowe 🙂

  7. Podoba mi się ten pomysł 😉 Rodzi mi się zatem kolejne pytanie-jaki interfejs
    w tym konkretnym przypadku byłby dobrym wyjściem?

  8. Przepraszam, że napisałem o FAQ. Coś mi się pomyliło, źle zrozumiałem i
    tak dalej. 😛

  9. A interface zależy już od budżetu jaki jesteś w stanie na to przeznaczyć.
    Od biedy jakaś Maya czy Line6 GX się spisze, ale wiadomo – im lepiej tym
    lepiej 😉

    Skoro myślisz o home recordingu to bym celował przynajmniej w Line6 UX1, a
    najlepiej UX2.

  10. Myśle o zakupie lepszych słuchawek (np AKG; nie posiadam obecnie dobrych
    słuchawek wiec przydadzą mi się takie zarówno do sluchania muzyki, jak i do
    odsłuchu nagrań)oraz interfejsu. Widzę Dante Morius, że na twoim profilu
    widnieje nazwa Line6 GX. Jak wygląda kwestia latencji w tym urządzeniu? (wole
    się kierowac doswiadczeniem niż specyfikacjami, które nieraz są
    przekoloryzowane)

  11. Latencja jest mała, ale bywa słyszalna niestety. Nie mniej do grania w czasie
    rzeczywistym z jakimś VST w tle – daje radę. Gorzej jak chcesz równolegle
    odpalić GXa i coś w midi, często szaleje.

    Do nagrywania całego bandu będzie jak znalazł, bo przecież dając „rec”
    całości nie zauważysz czy przesunęło całość o 2 czy 200ms w przód 🙂

  12. Masz rację:) dzięki za pomoc! 🙂 Jeżeli ktoś ma jeszcze doświadczenie
    dotyczące nagrań zespołu, proszę o podzielenie się spostrzeżeniami 🙂

Możliwość komentowania została wyłączona.