Kustom Deep End 50 vs Kustom KBA 100 X

Załączniki

Witam!

Mam pewien dylemat, którego sprawcy wymienieni są w temacie. Na temat Kustoma
KBA 100X naczytałem się sporo pochlebnych opinii i przyznam, że celuję w
sprzęt o zbliżonej mocy we właśnie takim zakresie cenowym. Przeszukując
jednak oferty wzmacniaczów Kustom’a w sklepach internetowych natrafiłem na model
DE 50. W tym miejscu zacząłem się zastanawiać. Model Deep End jest średnio
o 100 tańszy od KBA 100X, aczkolwiek ma jedynie połowę deklarowanej KBA
100X mocy wspomaganą preampem lampowym (wyposażony jest też w technologię
Organic Clipping, która rzekomo pozwala rozkręcać wzmacniacz do oporu bez utraty
jakości brzmienia). Dodam jeszcze, że KBA 100X posiada głośnik 15″ a DE 50
jedynie 10″.

Moje pytanie brzmi zatem, (sugerując się wzmacniaczami gitarowymi, które
wiele zyskują na powerze po dodaniu lampy) czy DE 50 zagra równie mocno co
KBA 100X? Czy może zagra „o połowę” słabiej a zyska jedynie brzmienie
lampowe? Niestety nie mam żadnego doświadczenia technicznego jeśli chodzi o
taki sprzęt, sugerowałem się jedynie zbliżoną ceną (może zabieg z lampą
to tylko chwyt, żeby podbić cenę?)

P.S.

Było to już poruszane w innych wątkach ale zapytam się jeszcze tak btw. Czy
takie wzmaki nadadzą się do ćwiczenia w domu, tzn. czy można na nich grać
względnie cicho ;], bo że poradzą sobie na próbach z gitarzystami (bez
perkusisty… a jeśli z perkusistą? :] ) to wiem.

-
Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 4

  1. Lampka na wejściu ma jedynie wpływ na niewielkie "ocieplenie" brzmienia
    wzmacniacza.

    Z pewnością też jest zabiegiem podbijającym cenę i przyciągającym
    klientów.

    Organic Clipping pozwala rozkręcić wzmacniacz do oporu bez utraty ...
    wzmacniacza.

    Po prostu jest przystosowany do przesterowania "prawie jak" lampowe piece.

    Dozbieraj do wersji 100W, bo DE50 niekoniecznie poradzi sobie na próbie.

    Czy nadadzą się do grania w domu? Zależy jak cicho grasz ;) Ja w domu
    ćwiczę (zarówno swoje umiejętności jak i sąsiadów) na 450W Ampegu ;)
    mazdah
  2. Wypas, to już chyba wiem wszystko co wiedzieć chciałem. :)

    Dzięki wielkie za odp.

    Hmm.. właśnie zauważyłem, że KBA waży 30kg a ja (przynajmniej ostatnio)
    często się przemieszczam ze swoim sprzętem. Niby da się przenieść do
    samochodu czy do kumpla niedaleko... ale podejrzewam, że może to być
    uciążliwe. Z kolei DE waży tylko 17kg :) więc w jedną rękę i wsio. No i
    tak btw #2 czy ten DE50 zdziała cokolwiek przy perkusiście na jakimś
    kameralnym koncerciku?
    Zbysz
  3. Jak Cie dadzą na przody to z pieca powinieneś coś tam usłyszeć :D A zasada
    jest taka ze potrzebujesz 2 x tyle mocy co gitarzysta i 100 W na 70% mocy lub
    200 W na 40% do gry z samym perkusista, chyba ze twój garowy ma anemie :D
    saintq
  4. Pobawię się w archeologa i odkopię temat.

    Czy ktoś już miał okazję grać na DE 50? Jak to gada? Jaką ma
    charakterystykę brzmienia? Moc ma wystarczającą, gram tylko w domu.
    Strasznie mało o nim opinii, wyszukiwarka wypluwa w zasadzie tylko ten wątek.
    Riccardo