Grubość strun

Witam,

Każdy basista wie, jaki wpływ ma na grę grubość struny. Niedawno
wymieniałem sobie na nowy komplecik i coś mnie tknęło abym wypróbował
teraz inną grubość. Kupiłem Extra light(.040;060;075;095) Brzmią one o
wiele inaczej, gdy wcześniej miałem dość grube struny. Co do brzmienia nie
wiem czy ono jest lepsze, jest po prostu inne, bardziej ciepłe. Ze strunami
eksperymentuje dość krótki czas, a wiele się dowiedziałem i wiem jakie
najbardziej mi się podobają. Grube dają dużą głębie, a chude ciepło.
Polecam każdemu początkującemu basiście który wymienia struny, aby
spróbował strun light oraz tych grubszych. Jestem świadom, że każdy
basista woli inną grubość strun, ale tak czysto z ciekawości jakie
preferujecie ?

Jaką grubość strun preferuję na basie?
Czy próbowałem już różnych grubości strun na swoim basie?
Co uważam za największy wpływ grubości strun na grę na basie?
Czym różnią się brzmienia grubszych i cieńszych strun na basie?
Jakie struny na bas polecam początkującym basistom?
Czy wypróbowałem już struny Extra light na swoim basie?
Jakie są moje ulubione struny na bas i dlaczego?
Uważam, że grubsze struny na basie dają większą głębię dźwięku.
Uważam, że warto eksperymentować z różnymi grubościami strun na basie.

Podziel się swoją opinią

217 komentarzy

  1. A u mnie sprawa wygląda tak: mam w Ibanez od roku zainstalowane fabryczne
    struny, zdaje się Elixiry 45-105. Początkowo były znośne, obecnie
    zesztywniały, ciężko zagrać na nich szybciej, czy podnieść wyżej –
    obecnie prawie leżą na gryfie przez co brzęczą strasznie w wyższych
    pozycjach.

    Czy ktoś z Użytkowników (zwłaszcza szczęśliwi posiadacze Ibanezów SR) ma
    doświadczenia z wymianą strun w tym modelu gitary ? Jaka grubość / marka /
    materiał jest dobry do szybszego, ale cięższego grania ? Czy warto
    wypróbować DAddario 40-105 ?

    Generalnie chodzi o zmniejszenie „sztywności” strun.

  2. Witam

    Jak chcesz bardziej flakowate, to RotoSound 40-100 żółte polecam. Od
    jakiegoś czasu mam ErnieBall 105 nikle. Bardzo fajne manualnie, super do
    palcowania i klangu. Nie kostkuję.

    Pozdrawiam

  3. @schaqal: A u mnie sprawa wygląda tak: mam w Ibanez od roku zainstalowane fabryczne struny, zdaje się Elixiry 45-105. Początkowo były znośne, obecnie zesztywniały, ciężko zagrać na nich szybciej, czy podnieść wyżej – obecnie prawie leżą na gryfie przez co brzęczą strasznie w wyższych pozycjach.

    Potwierdzam, jeden z powodów dla których nie lubię elixirów – początkowo
    zdaja się normalne, a potem jak bale drewna wręcz

    @schaqal: Czy ktoś z Użytkowników (zwłaszcza szczęśliwi posiadacze Ibanezów SR) ma doświadczenia z wymianą strun w tym modelu gitary?

    Wybacz, ale po przeczytaniu tego zdania zaliczyłem rotfl :P.

    @schaqal: Jaka grubość / marka / materiał jest dobry do szybszego, ale cięższego grania?

    Każdy ma swoją. Za kazdym razem jak zużyjesz komplet strun kupuj inne aż
    znajdziesz swoje.

    @schaqal: Czy warto wypróbować DAddario 40-105 ?

    Nigdy w zyciu nie widziałem w ofercie DAddario rozmiaru 40-105. Poza tym o
    jakie konkretnie ci chodzi? Exl? Prosteels? Chromes? Czy jeszcze jakieś
    inne?

    @schaqal: Generalnie chodzi o zmniejszenie „sztywności” strun.

    Jeśli chodzi o to mogę polecić Sadowsky niklowane 40-100. U mnie komplet
    40-125

    (to samo do piątki) w standardowym strojeniu miał porównywalną twardość
    do elixirów 45-130 zestrojonych cały ton w dół.

  4. @pinio: Nie kostkuję.

    Ja właśnie też co (jak na razie) ogranicza moje szybkie granie i powoduje
    konieczność doboru strun pod palce a nie pod brzmienie.

  5. ja ciskam na 45-105 sa fajne grałem na 40-95 i tak srednio mi się podobaly
    grubsze dla mnie lepsze ;D

  6. ja się skłaniam w kierunku cieńszych, ale to ze względu na komfort grania
    (przez całą noc), a nie ze względu na brzmienie.

  7. A ja ostatnio zakochałem się w Ernie Ball Extra Slinky 40-95. Cena raczej
    niewygórowana, a ślicznie zabrzmiały zarówno w precionie jak i w OLP-ie,
    dodatkowo mają coś takiego, że się ich miło dotyka. Tak czy inaczej
    pozbyłem się wszystkich roto których używałem do tej pory.

    ——————–

    Jazz bass copy • OLP MM2 active • Peavey 4×10 • Ashdown ABM 115-500 •
    Hartke HA4000

    http://www.myspace.com/helandtaid

  8. a ja obecnie na 50-105 D`Addario EXL160 ja dla mnie są zajebiste,ale niedługo
    przymierzam się do zakupu nowych,tylko nie wiem czy wziąć cieńsze czy
    grubsze,niestety nie mam jeszcze doświadczenia co do strun,ale zobaczy się
    jeszcze

  9. A ja mam problem :/ zawsze graliśmy w stroju D A D G a teraz obniżyliśmy
    strój o pół tonu i z mojej struny D robi się okropny flak 😐 Nie wiem co
    mam zrobić, zastanawiałem się nad kupnem strun do piątki, takie
    rozwiązanie się sprawdzi?

    A jeśli już bym kupił struny do piątki to rozumiem, że H ma mi służyć
    za Cis, ok. A co np ze struną E? zostawić ją czy założyć zamiast Gis??

  10. A jakich strun aktualnie używasz? Jeśli do tej pory z ich sztywnością było
    wszystko w porządku, to wymiana na zestaw o rozmiar większy powinna
    przynieść dobre efekty. Jeśli nie, to możesz spróbować założyć zestaw
    od piątki – ale do C# potrzebujesz jakieś cienkie (najgrubsza .120 – .125) i
    niezbyt sztywne sznurki.

  11. @basstone: A ja mam problem :/ zawsze graliśmy w stroju D A D G a teraz obniżyliśmy strój o pół tonu i z mojej struny D robi się okropny flak 😐 Nie wiem co mam zrobić, zastanawiałem się nad kupnem strun do piątki, takie rozwiązanie się sprawdzi?

    A jeśli już bym kupił struny do piątki to rozumiem, że H ma mi służyć za Cis, ok. A co np ze struną E? zostawić ją czy założyć zamiast Gis??

    Ja bym Ci polecil Ernie Balle 55-110. Ja ich uzywalem w stroju C#, F#, B, E i
    sprawdzaly się idealnie. Nic nie lata ani nie brzeczy. Wiec w takim stroju jak
    Ty chcesz grac to tez powinny się sprawdzac cacy.

    _____________________________________________________________________

    Zapraszam do sluchania i oceniania oraz do wspolnych koncertow

    Back to the 80s! Polish Glam rock band!

    http://www.myspace.com/silversamuraiband

  12. Grałem na dwóch kompletach tradycyjnej grubości (0.45-0.105), a teraz
    szarpie DRy 0.55-0.75-0.90-0.110. Jako, że w kapeli gram thras metal to są
    one idealne. Jednakże jeśli chodzi o blues, rock i muzykę lżejszą, to
    preferuję standardowe grubości. Choć szczerze mówiąc, duża rolę odgrywa
    też firma, rodzaj owijki, itp..

    http://www.lastfm.pl/user/queen_freddie

  13. Hmm ja gram na Ernie Ballach 50-135, wcześniej miałem jeszcze Dunlopy 45-130
    i tak porównując to te pasują mi 100x bardziej. Takie jakby pełniejsze
    są.

    A mam pytanie z innej beczki: Warwicki Dark Lord są tylko do basu
    czterostrunowego no nie? więc zakładam, że skoro stroi się je F# B E A, to
    najcieńsza struna w basie pięciostrunowym byłaby D… Da się kupować
    Warwicki Black Label na sztuki?? Bo zakładam, że te Dark Lordy to to samo co
    zwykłe black label, tylko grubsze. A tak btw: Dark Lordy to najgrubsze struny
    na świecie (w sensie seryjnie produkowane), czy są jeszcze jakieś grubsze?

  14. Nie wyłamie mi gryfu jak założę 55-110, nastroję się standardowo EADG i
    wyreguluję pręt? Próbował już ktoś?

  15. Nie wyłamie. Gdyby wyłamywało, to by takich strun nie robili.

    Jeśli wyłamie, to nie będzie wina strun, tylko gównianego basu.

  16. dziki ja tak gram na ernie ballach slinky i stroję normalnie i nigdy nie
    kupię już cieńszych strun 😀

    oczywiśćie regulacja prętu

  17. Ano nie wyłamuje. Struny sztywniejsze i odczucie inne ale idzie się
    przyzwyczaić ;] i ładny sound z tymi strunami.

  18. aktual:

    ernie balle z dwóch setów EA z setu gdzie E to 100, DG z setu gdzie e to 95 –
    kiedy chcę żeby instrument na którym gram to była gitara
    basowa

    fendery flaty setki, kiedy jestem raczej nastawiony na groove-mulenie i
    ogólnie pałam nienawiścią do gitar

    thomastiki flaty jazzy, kiedy wydaje mi się że jestem kontrabasem, ale potem
    znowu mi za miękko i cykl się powtarza

    (ostatnio zmieniam te komplety non stop, pogięło mnie 🙂 )

  19. A ja was zaskoczę, zara jeszcze za herezje oberwę pewnie 😀 50-145 w stroju
    standard E xD

  20. sorry, za odgrzewanie tematu.. ale czy zestaw od 5 (135/130 i potem 100, 80, 60
    ) da spokojnie rade na cztrery struny? chodzi mi o to, czy nic z gryfem się nie
    stanie. bo jednak te kable grube sa i z B trzeba je trochę naciagnac.. do
    stroju CGCF.. poki co gram na czerwonych Warwickach (od 110 chyba) ale sa luzne
    cholernie..

  21. pewnie ze mozesz sporo osob tak robi ale musisz do tego zmienic setup basu.
    lodke gryfu, menzure i ewentualnie akcje. do tego niewykluczone ze będziesz
    musial poszerzyc siodelko i podpilowac mostek

  22. a ja nie wątpiąc w swoją seksualność gram na stalówkach 35-95 i jestem
    mega zadowolony.

  23. @method: a ja nie wątpiąc w swoją seksualność gram na stalówkach 35-95 i jestem mega zadowolony.

    O to to – do slapu jak znalazł 🙂

    Ja mam w jednej gitarze stalówki 35-95 do slapu, w drugiej 40-100 do paluchów
    i we fretlesie 45-105 flaty i na każdych się dobrze gra. I nie wybrzydzam,
    jak muszę poslapować na 45, czy paluchami zagrać na 35.

    Złej baletnicy… ;>

  24. no kurde mam teraz takie kable.. i luzne sa. czekam az sprowadza mi Ibanez i
    chce zalozyc odpowiednie sznurki.. dlatemu pytam. a nie chce cudowac z
    podpilowywaniem siodelka etc..

  25. ja jak narazie nie znalazłem swoich strun o odpowiedniej grubości.
    testowałem z początku tańsze Hartke40-95, po tygodniu miałem ochote je
    zdjac. pozniej przyszla pora na Warwicki czerwone 40-100 i od tego czasu nie
    kupie już tanich strun. kupilem fendery 50-105 z początku miodas, ale szybko
    brzmienie się zamulilo i przestalo podobac. aktualnie katuje nikle ernie balle
    45-100 i to jeszcze nie to.zastanawiam się teraz nad DR 45-105 albo daddario
    tej samej grubosci. chociaz caly czas coś mi podpowiada żeby zaintestowac w
    szlify-tylko czy nie będzie mulacego brzmienia bez szklaneczki?

  26. ja w swoim hohnerze 4stunowym używam albo kompletu 125 albo 130, stroję się
    B F# B E, wg mnie najgrubsza B jest trochu za luźna, ale następne są już
    mocno dość naciągnięte, łuku nie mam bo sobie wyregulowałem gryf:P i
    ładnie leży mi wszystko na podstrunnicy dość nisko, że słychać miłe
    „klank klank” podczas grania:D

    toganja, proponuję, abyś sprawdził 120 komplet, bo do C to chyba powyżej
    125 będziesz miał już za twarde struny, kiedyś jak miałem 5strunoewgo ibka
    to stroiłem się do drop C albo C#, miałem komplet 125 i naprawdę, aż sam
    się bałem że zaraz mi coś pie******e w gicie 😛

  27. Ja gram na 40-95 i 40-100 ;] do akich się przyzwyczaiłem i narazie nie
    zamierzam zmieniać :P;]

  28. Mam w ZAKu B4 Ernie Balle chyba 40-95 i do slapu super – łatwiej się gra i
    sound lepiej się przebija, ale do rockowego/bluesowego dudnienia ten set już
    niezbyt się sprawdza…

  29. W zmodyfikowanym DEFILu założone miałem stare EXLki 45-105 i brzmienie było
    ciężkie, mulące i głębokie. Niestety, naprężenie strun – jak to z
    DEFILami bywa – wyginało gryf. Po zmianie na tanie struny extra light gauge
    40-100, brzmienie zrobiło się brzęczące, może cieplejsze, ale
    bezsprzecznie gorsze do układu pickupów DEFILa (tj. układu dającego niskie,
    mulące, oldschoolowe brzmienie). Gryf co prawda się wyprostował, ale co z
    tego, skoro w krótkiej skali i stroju EADG struny są tak słabo naprężone,
    że uciekają spod palców?

    I tak oto osiągnąłem sytuację patową – albo grać na krzywym gryfie, albo
    na luźnych strunach. Muszę wymienić gryf, a najlepiej całe drewno. Wtedy
    kupię może jakieś flaty na krótką skalę…

    W Trabenie cały czas siedzą EXLki (45-105), które świetnie się
    sprawdzają. Wymieniać na coś innego raczej nie mam chęci.

  30. Wydaje mi się, że są one dedykowane do basów piccolo – ten Fender, który
    jest strojony od małego e, tego basowego, naszego.
    http://www.en.wikipedia.org/wiki/Fender_Bass_VI – tu masz o nim więcej. Więc
    jeżeli masz menzurę 34/35 cali – te rozwiązanie odpada.

    Też się rozglądam za nowymi sznurkami do mojej szóstki – ktoś coś jest w
    stanie polecić? Jak jest z trwałością „Dżąder Arnolda” i Galli
    Strings?

    allegro.pl/item864040145_galli_strings_6_strun_35_145_tylko_w_mbs.html –
    czy ktoś miał w basie – szukam czegoś, co po dostrojeniu do małego a nie
    będzie na niższych progach wydawać jednolitego fretbuzza.

  31. Ja strojąc się do A na najgrubszej strunie używam standardowej grubości
    strun. Gra mi się wygodnie. jest trochę fretbuzzu ale o to mi właśnie
    chodzi. Uwielbiam ten syf a przy tym spokojnie można odróżnić dźwięki

  32. Ja używałem Saturnów (Galli Strings) 145 – są w miarę OK, ale są
    relatywnie miękkie, więc sobie darowałem ich używanie, twardsze 135
    zupełnie wystarczają do grania w A…

  33. Spoko, dzięki za opinie.

    A jak z trwałością tych Gallów? W sumie 140 to nie jest suma, której
    wydanie przechodzi bez zająknięcia przez portfel.

  34. skoro mi wystarczają 105tki do grania w C, to tym bardziej nie widzę problemu
    przy zestrojeniu z B do A

  35. Trwałość raczej średnia – nie pamiętam aby padły natychmiast i nie
    pamiętam aby się długo trzymały

  36. Witam, mam pewne pytanko odnośnie grubości strun.

    Jaka grubość jest taka najodpowiedniejsza dla strojenia standard D i drop C
    (CGCF)?

    ( wiem wiem że to też zależy od wyrobu, od firmy; ale tak mniej
    więcej.)

    Pozdrawiam

  37. Zależy od Twoich upodobań. Sam lubię mieć struny sztywne i przy takim
    stroju musiałbym mieć co najmniej 105, najlepiej 110. A znam również
    takiego basistę który do obniżonego stroju zakłada 95

  38. Mam taką sprawę:

    Zaczęły mi się podobać struny cienkie, z racji, jak ktoś już tu
    wspomniał, miłego ciepłego brzmienia.

    Pasowałoby mi brzmienie bardziej jazzowe niż rockowe (choć przyłoić też
    lubię, ale coś za coś, 😉 i mam pytanie:

    Co byście polecili?

    Chodzi mi o struny dobrej jakości, choć planuję wydać na nie max. ~ 150zł,
    im taniej tym lepiej.

    Moglibyście doradzić, o strunach jakiej firmy i jakiego typu powinienem
    pomyśleć?

    Zaglądałem sobie tu i tam i zainteresowały mnie struny DAddario, których
    jak dotąd nie używałem.

    Metalicznego pobrzęku chciałbym raczej uniknąć (a progi mam niestety grube)
    i zastanawiałem się nad strunami z płaską owijką, lub półpłaską,
    jakkolwiek się to nie nazywa (te szlifowane roundwoundy- „Half Round”), ale
    wie ktoś czym się one charakteryzują (chodzi mi głównie o elastyczność,
    czy tam sprężystość)?

    Może po prostu wziąć sobie zwykłe, z okrągłą owijką (XL nickel
    roundwound)?

    Czy w ogóle DAddario, to dobry pomysł?

    Cóż…

    Będę chyba musiał zaryzykować.

    Z góry dziękuję za ewent. porady, o które bardzo bym prosił. 😉

    EDIT: jeden post za dużo, ale nie widzę opcji „usuń”.

  39. Letko odbiegnę od tematu,ale chyba się nic nie stanie;p Mam założone nówki
    strunki 45-105 w stroju standard E. Chciałbym się zestroić do standard D.
    Czy stykną mi strunki 50-110 i nie będę nic musiał kręcić przy gryfie?
    (zestroiłem te 45-105 do D i brzęczą,potrzebuje czegoś ciut grubszego).

Możliwość komentowania została wyłączona.