Witam
Szukam jakiegoś fajnego comba do tej kwoty. Sprzet ma być NOWY! Moja gitara to
Vintage P-bass Icoon Series. Zainteresowały mnie 4 comba:
1. Ampeg ba115- bo to Ampeg, a lubię ich brzmienie.
2. Kustom KBA 200-115- podobno sensowny sprzet jak za tą kase, no i 200
wat.
3. Behringer Ultrabass BXL3000A- niska cena, duza moc. słyszałem, że gada
całkiem sensownie
4. Ashdown EB 12-180- mocne i lekkie ( mam teraz Asha i nawet mi pasi tylko
doszly mnnie słuchy, że jest awaryjne)
Co byście polecili??
Pozdrawiam:)
Jakie nowe comba do 1400 zł polecacie?
Czy ktoś mógłby pomóc mi wybrać fajne combo do 1400 zł?
Jaka marka comba jest najlepsza w tej cenie?
Czy ktoś słyszał o dobrym combie do 1400 zł dla Vintage P bass Icoon Series?
Co sądzicie o Ampeg ba115 w tej cenie?
Czy Kustom KBA 200 115 jest dobrym wyborem za tą kase?
Czy Behringer Ultrabass BXL3000A ma dobry dźwięk za niską cenę?
Czy Ashdown EB 12 180 jest godny polecenia, mimo że słyszałam o jego awaryjności?
Co sądzicie o mocy sprzętu, jakiej potrzebuje Vintage P bass Icoon Series?
Czy ktoś miał doświadczenia z tymi combami i mógłby mi pomóc w wyborze?
Wg mnie możesz wybierać tylko między Ampegiem lub Kustomem, jedyne co jest
przeszkodą to to, który bardziej się Tobie spodoba. Aczkolwiek obydwa
rzeźniki są. Po prostu teraz musisz ograć najlepiej te wzmaki.
zdecydowanie ampeg,miałem,polecam
Ampeg jest dużo cichszy od Kustoma??
Ot co, jest cichszy, ale teraz zależy czy Ci bardziej zależy na lepszym
brzmieniu czy na większej mocy. Osobiście miałbym dylemat co wybrać 😛
Ampega ogrywałem wiele razy, zwłaszcza ten model, jest głośny, miło
mruczy, ale z Kustomem miałem do czynienia tylko z modelem KBA 100.
Co do ogrania to będzie problem, bo mieszkam w niezbyt wielkiej mieścinie i
jest tylko jeden sklep muzyczny i to dosyć kiepsko basowo wyposażony. Ampeg
kusi mnie swoja Ampegowościa, Kustom mocą, też podobno fajnym brzmieniem,
6-cio stopniowym EQ i rączkami z boku. Trudny wybór… A i zapomiałbym, gram
głownie rocka, coś w stylu Lady Pank ale i bywa że coś dużo ostrzejszego
ale i czasami reggae.
jeśli można wtrącic. nie chciałem robic nowego tematu. mogł by się
wypowiedziec nt tego behringera? zastanawiałem się nad nim również.
bierz ampega. grałem na nim ostatnio i mnie pozytywnie zaskoczył.
Na pewno nie ten Ashdown . Zastanawiałbym się miedzy Kustomem a Ampegiem,
tylko taka zasadnicza różnica czego bardziej szukasz. Większej mocy czy
lepszego brzmienia. Nad tym już sam musisz pomyśleć
Co do ampega- wystarczy do zagrania koncertu hardrockowego zespołu z dość
glosną perkusją w barze?
czy rzeczywiscie jest 2x cichszy od ampegow 220 watt?
a może jakiś Box ? fajne piecyki. Wat to jak z numerem butów jest zawsze
nierówne. Ja bym na pewno się nie słyszał i nie mógł bym zagrać koncertu
na takim sprzecie.
Mnie również zakoczył ten Ampeg ale nie pozytywnie. O ile jakość dźwięku
to sprawa subiektywna (dla mnie jak nie ampeg) to moc tego wzmacniacza czyni go
ciężkim klocem jedynie do ćwiczenia w domu.
Ja bym polecał ampega. Grałem na podobnym modelu, z tym, że był to 115hp
(trochę mocniejszy, bo 220W). Brzmienie jak to ampeg, albo się go lubi albo
nie i odradza każdemu.
Z drugiej strony ja osobiście nie lubię Ashdown ów (za ich brzmienie),
behringerom dziękuję z definicji, co do Kustoma – nigdy nie grałem, nie mam
zdania. Ale może warto się kierować zasadą, że spośród czterech
wymienionych firm najłatwiej będzie odsprzedać później właśnie ampega.
I tak się stało, że kupiłem od forumowego kolego boxa taurusa 2010. Super
sprzęcik, mały, lekki i 200 wat mocy 🙂 I już z góry mówie, dla
niedowiarków, basu to mu nie brakuje. Jednak Polak potrafi! 🙂