Jak trza było grać, a dostałem w ryja

_mg_2333_1.

_mg_2262_1.

_mg_2286_1.
Gig był w piątek, a parę dni wcześniej zaliczyłem elegancką tubę w
ryło. Twarzowo 🙂

Podziel się swoją opinią

13 komentarzy

  1. Mam dwa pytania, które ludzie pewnie często Ci zadają:

    – jak się robi takie tunele?

    – nie boisz się, że będziesz forever unemployed?

    Pytam z ciekawości.

  2. Tunele to albo rozcina się skalpelem i wkłada mały tunel a później coraz
    większe. Druga metoda to przebicie ucha zwykłym kolczykiem, a później
    wkładasz takiego ślimaka/spirale żeby sobie poszerzać.

  3. @J and D JD110: nie boisz się, że będziesz forever unemployed?

    Mam normalną robotę i nigdy z tytułu tuneli nie miałem problemu.

  4. Cóż za bzdurny stereotyp, że z piercingiem i tatuażami pracy nie
    znajdziesz.

    Czy dla niektórych „normalna praca” to tylko księgowy w średniej firmie? 😛

  5. @MaciekM: Nikt nigdy nie próbował Ci założyć kłódki na tunel? 😛

    Ja zawsze myślałem że to moda, paru w lublinie widziałem z kłódkami w
    uszach…

  6. To Ciebie nieraz widziałem w Kocie! Nie dawało mi spokoju skąd Cie kojaze 😉

  7. tunele robi się skalpelem lub taperem albo dermal punchem lub po prostu
    rozciaga, wiem co mowie bo zajmuje się piercingem profesionalnie tzn to mój
    wykonywany zawod:) co do dostania w ryja, trzeba pochodzic na jakaś
    samoobrone:P

  8. @kylu.: To Ciebie nieraz widziałem w Kocie! Nie dawało mi spokoju skąd Cie kojaze 😉

    No widzisz, to w ryło zarobiłem na 25-leciu the Trepp 🙂 A Andrzej to mój
    dobry kumpel od lat, więc średnio raz na miesiąc-półtora tam jestem

  9. To 14go na debiucie Severe Pain pewnie będziesz 😉 gitarzysta ode mnie z kapeli
    się tam udziela

Możliwość komentowania została wyłączona.