wzmacniacz ashdown envelope filter pevay marshall

Kacik z zabawkami :]

dzisiaj kupiony envelope filter Ashdowna zawarty na zdjeciu 🙂

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 5

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 12

  1. masz taki sam czerwony kabelek za 9 złotych jak ja.

    pozdrawiam.
  2. No i piknie.
  3. Kusi mnie ten Marshall, oj kusi...

    Jak będziesz widział w pobliżu białą ciężarówkę na poznańskich
    deskach, to szybko biegnij zobaczyć, czy ten piecyk jeszcze stoi u Ciebie!

    **********************************************************************************
    ...lepiej nie wywoływać pluskwy z dziury !!! ...
  4. Wpytke obudowa i ten analogowy wskaźnik poziomu :D
  5. @Grzesiek1986: Ten Ashdown to preamp z filtrem czy tylko filter, ile dałeś ???




    No nie wiem. Do krecenia masz poziom sygnalu wejsciowego , PEAK (czyli wszedzie
    indziej Q - sila natezenia lub rozpietosc skali znieksztalcenia ... czy jak to
    tam opisac) , potem masz gałke , która ustawiasz czy znieksztalca z góry na dol
    czy z dolu do góry i jak bardzo , potem masz czy band pass czy low pass i jak
    bardzo i na koncu masz poziom sygnalu wyjsciowego. Mozna nawet fajny dziwaczny
    przester tym ustawic :)

    Dalem za nowego w pudelku 45funtów + 5funtów przesylki.

    edit: aha i koles dorzucil gratis bateryjke 9V :D
  6. @spluker: aha i koles dorzucil gratis bateryjke 9V :D




    Miał gest :P .
  7. Podoba mi się. Podoba.

    Efekt :P
  8. Ahh... Te OLP ;)

    A Marshallek ciekawy ;D

    Ten precel to "Encore"? jeżeli tak to jak się sprawuje?
  9. Raczej - sprawoWAŁ.

    2008 :P
  10. Może i 2008, ale basu się nie wyrzuca ;) Może jeszcze znajduje się w
    "Kąciku z Zabawkami"? ;)
  11. sory za odkop ale owszem... BAS ENCORE się CIAGLE SPRAWUJE! :D

    Do cwiczenia i grania w pokoju pod akustyk jest w sam raz. akcja nawet nisko,
    stroi we wszystkich pozycjach itd. Do niczego innego się nie nadaje. Pret w
    gryfie nie dziala, potencjometry zyja swoim wlasnym zyciem wiec w sumie lepiej
    ich nie dotykac, no i deska jest wykonana z chamskiej sklejki. Ostatnio
    wymienilem w nim gryf na caly klonowy. Fajnie rozjasnilo się brzmienie :) Teraz
    zbieram na jakiś korpus PB i przekladam w niego wszystkie bebechy i potem
    stopniowo będę skladal tego encora z powrotem jako fretlessa :)

    Ogolnie za te pieniadze, , które dalismy za ten bas to naprawdę wysmienity :)

    A co do zdjęcia, to koncik z zabawkami ciagle jest w moim posiadaniu tak jak
    widac plus parę innych dupereli jak naprzyklad japonski Jazz Bass 1993 :D
    Niestety caly sprzed jest porozworzony po swiecie, ale mam zamiar wyskrobac
    trochę funduszy i pszyslac sobie wszystko spowrotem tutaj :)
Napisz odpowiedź