witam!!!

Witam

jestem lukasz. od czasu do czasu bywalem na basoofce szukajac czegoś co może
mi się przydać, a w końcu postanowiłem się dołączyć aktywnie do dyskusji.
co poza tym? sióstr nie mam ale postaram się zapolować na sąsiadki ]:->
Gram w zespole, gramy coś pomiędzy hardcore/metalcore w bardzo niskim
strojeniu (A) w związku z czym miałem nie lada problemy z dostosowaniem
mojego 4 strunowego wiosła do takiego stroju. w najbliższym czasie planuje
kupić jakąś piątke. mam nadzieje ze pomożecie mi dokonać wyboru.
pozdrawiam!!!

Podziel się swoją opinią
kremmator
kremmator
Artykuły: 0

11 komentarzy

  1. –> Witaj!

    Też kiedyś grałem numetal w A na czwórce ( na secie strun 65- 135 ).
    Zdecydowanie wygodniej i lepiej grać takie rzeczy na piątce o menzurze 35
    cali.

    Pomożemy pomożemy, tylko najpierw poczytaj to, co już tu napisaliśmy 🙂

  2. Powitać, powitać 😀

    —————————————–

    „to ich marzenia ha!ha! urojenia!!”

  3. Ibanez gsr. tez mam takie struny. na początku nialem straszne problemy żeby
    się przystosować ale dało radę. oprócz tego mam takie swoje zboczenie że w
    zasadzie gram tylko paluchami i muszę dużo pracować nad tym żeby za mocno
    nie dzwonić po progach, a nie lubię mieć strun za wysoko. ale na
    przyszłość zdecydowanie 5 strun 😀

  4. To nie jest takie twoje zboczenie ;] … Wielu tak gra, w tym i ja 🙂 a jak nie
    lubisz dzwonienia o progi to graj bardziej przy mostku albo szarp pod innym
    kątem trochę

  5. Witaj ;p witaj!

    no właśnie ja gram dośc agresywnie i mi tak dzwonią co na

    początku mnie denerwowało ;p Teraz mam dośc wysoką akcje strun i problemu
    prawie nie ma ;p CHyba ze przywale na maxa ;p

  6. –> a ja lubię je „dobijać” do progów 🙂 Jeszcze bardziej lubię
    delikatny fretbuzz :> :>

  7. witam, nie wiem jak wy możecie grać na takim stroju xD. Nie ma to jak
    standardowe strojenie 🙂 W sumie do tego gatunku muzyki co gram to niższych
    dźwięków niż E nie trzeba 🙂

  8. co do tego dzwonienia to dużo zalezy od tego jak się ustawi brzmienie. czasem
    brzmi fajnie. właśnie zawsze się staram blizej mostka grac i nadawać strunom
    kierunek mozliwie najbardziej równoległy do płaszczyzny gryfu. no i poza tym
    nie szarpać za mocno. kiedyś pewien basista powiedział mi ze powinno się
    szarpać struny możliwie najdelikatniej. tylko o to nieraz ciężko przy
    szybszych partiach. a co do strojenia, zanim trafiłem do obecnego zespołu tez
    nigdy nie za bardzo lubiłem przestrajać wiosło. E czasami do D opuszczałem
    wcześniej. a tu taka zmiana 😀

Możliwość komentowania została wyłączona.