Kciuk przy gryfie

Czy to prawda, że jeżeli poruszamy się po gryfie, na czterech progach, i
każdy palec obejmuje jeden próg, to nie wolno odrywać kciuka od gryfu? To
boli, strasznie irytuje, utrudnia poruszanie się placów po progach i okropnie
mnie irytuje. Nie mniej jednak – jeżeli „basu waga krwi wymaga” spróbuję
opanować to ciągłe trzymanie kciuka lewej ręki bez ruchu.

Podziel się swoją opinią
Aleks Pe.
Aleks Pe.
Artykuły: 0

26 komentarzy

  1. 4. To jest blues. Na razie potraktuj to jako ćwiczenie techniczne. Pamiętaj o zachowaniu dłoni w jednej pozycji. Przy graniu tego ćwiczenia nie należy przesuwać kciuka lewej ręki (wiem, że to może trochę boleć na początku…). Myśl też o przypisaniu progów poszczególnym palcom oraz o naprzemiennej pracy prawej ręki. Kliknij.

    Jak więc myślicie – chodziło o ćwiczenia ogólne, czy raczej o ćwiczenie
    to, jedno, konkretnie? Jak gracie Wy?

  2. Gra się tak by było wygodnie. Ja kciuka nie odrywam ( chyba, że zmieniam
    pozycje) i mnie nic nie boli. Może masz spiętą rękę?

  3. Może spiętą, może nie, w każdym razie małą. Pomimo tego, że bas mam
    już prawie tydzień, gram codziennie około dwóch godzin, stale rozciągam
    palce (na przykład ruszając długopisem kiedy tylko to możliwe)to grając
    Smells Like Teen Spirit Nirvany, co wychodzi mi, mówiąc nieskromnie, całkiem
    dobrze, muszę ruszać całą ręką, kiedy chce ruszyć z progu pierwszego na
    próg czwarty. Oczywiście, mogę próbować przystawiać mały palec, z tymże
    dochodzi on jedynie do samego końca progu (uznaję, że początek progu jest
    bliżej mostka) i wydaje dźwięk pierdnięcia.

  4. to po prostu zmien pozycje…przejdz z 1 do 2 ale staraj się nie odrywac kciuka
    od gryfu myślę ze z czasem Ci się lapa rozciagnie i będzie git

  5. Jeśli grasz tydzień to czym się przejmujesz, dłoń palce muszą się
    przyzwyczaić do pozycji i rozciągnięcia. Każdy instrument wymaga treningu
    dłoni, ja przykładowo gram już dużo czasu kilka lat a ciągle gdy powtarzam
    jakiś riff basowy przykładowo przez całą piosenkę boli mnie ręka. Nic
    nowego każdy przez to przechodził, tak ps zacznij się uczyć gam a nie
    piosenek bo potem daleko nie zajdziesz.

  6. Graj jak Ci wygodnie.
    Proste

    Tak nie rób!

    Początki są ważne i jeśli nie chcesz głupich nawyków to musisz się
    niestety męczyć…

    Mała ręka nie jest problemem, wiem bo też mam małą, newet bym rzekł, że
    malutką 😉 wiadomo, że większą ręką jest łatwiej na początku ale małą
    też wyćwiczysz, nie możesz sobie wmawiać, że to wina ręki i, że nie dasz
    rady czegoś tam zrobić bo masz małą ręke bo w to uwierzysz 😛

    co wychodzi mi, mówiąc nieskromnie, całkiem dobrze

    hehe podoba mi się Twoje podejście 😉

    ps zacznij się uczyć gam a nie piosenek bo potem daleko nie zajdziesz.

    z jednej strony się zgodzę z Tobą z drugie jednak nie, w/g mnie niech się
    uczy jakiś tam prostych piosenek na początku bo to mu doda „wiatru w żagle”,
    trochę umili czas. Wiadomo, że w między czasie cały czas ćwiczenia…

    Pozdrawiam;]

  7. Zagrać umiem na razie wspomniane Smells Like Teen Spirit, About A Girl,
    trochę mało płynnie Come As You Are, Jest Super T. Love. i Gamę Molową. 😉

  8. ja się pytam jak zagrasz ? to nie problem bo ja mogę zagrać wszystko co
    zobaczę czy usłyszę tutaj chodzi o precyzje dźwięki muszą być wydawane w
    idealnym momencie nie możesz mieć chwili zawahania bo zniszczysz całą
    piosenkę. Rozumiem, że wszystko grasz bez patrzenia w jakieś TABy i pod
    akompaniamentem piosenki w MP3 a nie z MIDI w Guitar Pro ? Jeśli tak grasz to
    możesz powiedzieć, że umiem zagrać jakiś dany utwór bo patrzenie w nutki
    które dodatkowa pokazują w jakim momencie masz uderzyć strunę nie czynią
    tego, że umiesz coś zagrać.

  9. Tak. Na siedząco. Guitar Pro raczej nie używam, nie wiem co to MIDI,
    tabulatury się nauczyłem, bez akompaniamentu nagrania. Czasem tylko sprawdzam
    czy mam dobry rytm, ale nie zawsze. Nie znam nut.

  10. @Aleks Pe.: Tak. Na siedząco. Guitar Pro raczej nie używam, nie wiem co to MIDI, tabulatury się nauczyłem, bez akompaniamentu nagrania. Czasem tylko sprawdzam czy mam dobry rytm, ale nie zawsze. Nie znam nut.

    Basista grający piosenki bez akompaniamentu ? W czym sprawdzasz czy jest
    „dobre” tempo ?

  11. heh jak grasz tydzień to się nie dziw że Cię ręka boli 😀 łapska muszą
    się rozciągnąć najlepsze są ćwiczenia typu 1-2-3-4-5-6-7-8-9-10-11-12 ,
    Metronom rzecz święta i obowiązkowa. Pamiętaj że dźwięki mają wszystkie
    brzmieć jednakowo i muszą być połączone ( legato ). Do roboty 🙂

    ———————————————————–

    Bractwo Miłośników SLEDZIA W Puszce

    (precz ze SLEDZEM na wolności!!!!!!)

  12. Jak chcesz grać proste utwory dla umilenia czasu, to z tabulatur korzystaj
    tylko na początku. Potem graj razem z zespołem, dzięki temu możesz też
    nauczyć się „słyszeć bas” w utworach (wbrew pozorom niektórym często
    sprawia to na początku problem). Poza tym granie danej piosenki stanie się
    znacznie przyjemniejsze i pozwoli Ci to trochę bardziej ją wyczuć, nie
    będzie to już tylko puste granie następujących po sobie dźwięków 😉

  13. Ja przykładowo znam do perfekcji i wish it would be rain down collinsa
    &claptona&lelanda sklara trenowałem to bardzo długo

  14. Poza zmianą pozycji odrywanie kciuka od gryfu jest oczywistą stratą energii,
    więc nawet jeśli wydaje się to wygodne to postaraj się zwalczyć ten nawyk.

  15. Przede wszystkim zbyt mocne trzymanie gryfu kciukiem w zafiksowanej pozycji
    jest błędem. Nie trzeba zaraz zmieniać pozycji; zawsze można nieznacznie
    przesunąć kciuk w którąś stronę.

  16. Podobnie miałem na początku. Pomogła mi regulacja basu (twaaardy był, a
    nawet o tym nie wiedziałem) i skupianie się na tym, aby nie dociskać zbyt
    mocno kciuka do gryfu. Staraj się jak najmniej go angażować w grę, skupiaj
    się na jego rozluźnianiu. Dosyć długo miałem ten problem. Przeszło mi
    chyba dopiero po jakichś 4 miechach. Więc mówię – KONIECZNIE ! regulacja basu i skupianie się na
    graniu w ciągłym rozluźnieniu.

    _____________________________________________________________________________________
    Modulistic terror a vast sadistic feast. The ony way to exit is going piece by
    piece!

  17. hmm

    a co myślicie o skakaniu kciukiem po poszczególnych strunach, w zależności
    od tego jak jest wygodniej, bo właśnie tak do tej pory grałem

    ?

  18. mam wrazenie ze pytasz o kciuk prawej reki (jeśli grasz jak praworeczny)… to
    chyba nie ten temat

    jeśli chodzi o kciuk ktorego przeciwstawnosc w szczegolnosci jest dla basistow
    wielkim osiagnieciem ewolucji naczelnych (lewej reki w przypadku praworecznych)
    w zalezlosci od przyciskanej struny powinien on wedrowac razem z nia (po
    szeregach lini ktorech kierunki wyznaczaja progi) – taka jest technika gitarowa
    (dla git.klasycznej); niemniej jednak przy bardzo szybkich ruchach w jednej
    pozycji (czyli bez przesuwania kciuka o ktotrym mowa w dol lub w gore gryfu, w
    kierunku prostopadlym do tego o ktorym była mowa wczesniej) potrzebne jest
    właśnie sztywne utrzymanie na srodku, co zdaje się być koniecznoscia zwlaszcza
    w przypadku topornych gryfow o sporym radiusie (od strony kciuka o ktorym mowa)
    bądź bliskim telekasterowym ksztaltom

  19. tak, chodzi o kciuk prawej ręki, (u praworęcznych basistów)

    sory, nie znalazłem innego podobnego tematu

  20. @artlor: hmm

    a co myślicie o skakaniu kciukiem po poszczególnych strunach, w zależności od tego jak jest wygodniej, bo właśnie tak do tej pory grałem
    ?

    dalej czekam na odpowiedź, bo nie wiem jak mam ćwiczyć teraz ;x

  21. Wielu basistów tak gra, nie jest to błędem, wręcz jest wskazane przy
    większej ilości strun.

  22. właśnie,

    ja gram na 4-strunowym j-bassie

    większość, basistów na basach 4strunowych, których do tej pory
    obserwowałem gra trzymając cały czas kciuk na przystawce…

    Przy „skakaniu kciukiem” po strunach prawie nie trzeba się martwić o
    tłumienie strun,

    natomiast grając z kciukiem na przystawce trzeba już kombinować z
    tłumieniem lewą ręką na gryfie.

    jakie jeszcze znacie wady i zalety tych dwóch sposobów gry ?

    – i mimo wszystko, który sposób polecacie?

    Czy warto się przestawiać?

  23. Ja długi czas kurczowo trzymałem się kciukiem przystawki, jednak taka gra ma
    jedną wadę – trzeba pracować nadgarstkiem żeby dosięgnąć poszczególnych
    strun i zmieniać kąt nachylenia łapy względem nich. Sprawia to, że masz
    inny atak na każdą strunę i więcej wprawy i pracy potrzeba na to by każda
    struna spod palca brzmiała tak samo. Kładąc kciuk na strunie masz
    możliwość grania w jednej pozycji nachylenia nadgarstka, co pozwala Ci
    bardziej panować nad wspomnianym atakiem i ułatwia tłumienie, jednak taka
    gra również wymaga umiejętnego przesuwania dłoni, na początku może być
    ciężko nauczyć się opierać kciuk tak, by nie wydawać dźwięku ze struny
    itd…

    Osobiście polecam grać tak jak wygodnie w danym momencie 🙂

  24. @ciapo: rzeby

    o____O

    no ok, dzięki za rady

    choć i tak myślę, że skoro wszyscy najlepsi na 4-strunowcach trzymają
    ciągle kciuk na przystawce to musi coś w tym być,

    a paluchy mam długiee.

Możliwość komentowania została wyłączona.