Było powitanie – będzie pożegnanie ;]

Dawno mnie tu nie było. Ale – jeszcze dłużej (dokładnie „for infinity” lub
jak kto woli „eternity” 😉 – mnie nie będzie. Ponieważ jednak kiedyś tam
odebrałem jakowąś kindersztubę – wypada się pożegnać, zwłaszcza, że
poza kilkoma nawiedzonymi osobnikami (z których tacy dwaj – to szare eminencje
tego forum) – mnóstwo tu ludzi wyjątkowo miłych i sympatycznych, a także
wyznających podobne zasady jak ja (kobieta, wino [albo jakiś inny alkohol] i
bass 😉 Pożegnalny tekst znajduje się w moim blogu, pod linkiem:

https://basoofka.net/blog/19621,stratobasster-dawniej-adelita/

Pa wszystkim 😉

Czy jest tu jakiś basista, który zna się na rzeczy?
Czy ktoś jeszcze gra na basie i korzysta z tego forum?
Czy ktoś z Was jest miłośnikiem gry na basie?
Czy są tu miłośnicy muzyki basowej?
Czy basiści korzystają z tego forum?
Czy ktoś tu gra na basie i szuka pomocy?
Jakie są Wasze doświadczenia z grą na basie?
Czy ktoś ma jakieś wskazówki dla początkującego basisty?
Czy macie jakieś ulubione techniki gry na basie?
Czy są tu basiści, którzy chcą się pożegnać z tym forumem?

Podziel się swoją opinią

16 komentarzy

  1. właśnie, o co kaman futrzak? obraziłeś się czy co? trochę to niedojrzałe
    moim zdaniem, zwłaszcza, że bez wyraźnego powodu, a potem pożegnanie
    jakieś rozdmuchane, to może lepiej idź, faktycznie..

  2. Takie pożegnanie odczytuję jako test, czy forum „mnie” lubi. Dziecinne…

  3. Chyba bardziej szalony majsterkowicz niż basista, ale fajnie się czytało
    wszelkie wpisy 🙂

  4. ze tak powiem, eksperyment ok, ja tez wpiedoliłem 3 humbuckery do mojego bassu z
    czego 1 z niemieckiej musimy… nevermind pijany jestem, ale po jaki gwint
    robić takie halo…chcesz odejść odejdź po cichu… ale pocco?

  5. dobra dobra… fuczak wróci jak będzie chciał coś
    kupić/sprzedać/zamienić…. 😉

  6. Mam nadzieję, że jedną z tych szarych eminencji, o których pisze Futrzak
    nie jestem ja.

    Tak czy siak doskonale go rozumiem. Chłop się starał, czas poświęcał na
    ekperymenta i na samo pisanie na basoofce i za samo to należy mu się
    szacunek. Nie sztuką bowiem nabijać licznik jednozdaniowymi postami. Futrzak
    daleki był od tego, ze swojej basoofkowej twórczości uczynił wręcz
    sztukę. Czytając jego post miało się gwarancję ciekawej formy i treści.
    Też poruszałem się w podobnym stylu ale nie znajdując gruntu przestałem
    wyrażać swoje poglądy w postaci felietonów upodabniając się do
    zdecydowanej większości czyli dwuzdaniowych wypowiedzi o niczym… Widać
    Futrzak poszedł krok dalej i całkiem dał se siana 🙁

    Chyba zrobię to samo

    Jak myślisz Mroku? Iść, nie iść? 😀

  7. W skrócie – to nie jest forum dla grafomanów. Większość poruszanych tu
    problemów nie musi powodować produkcji megabajtowego elaboratu, choćby nawet
    forma była wysokich lotów. Wspomniany elaborat może przydarzyć się
    każdemu (mi się przydarzył w przypadku harmonii prostego bluesa) – jeśli
    jednak staje się manierą, to czytelników zabraknie. Przyczyna jest prosta –
    szukamy tutaj odpowiedzi na nasze pytania związane z basowaniem, a nie wyzwań
    intelektualnych, po przesianiu których „basowej treści” pozostaje na prawdę
    niewiele (a przynajmniej niewspółmiernie mało do objętości całego
    artykułu).

  8. tak jest, miklo dobrze prawi, poza tym jeśli oczekujesz Stivi jakichś nagród
    i pochwał a nie robisz tego z własnej nie przymuszonej woli, czy też dla
    przyjemności samego tworzenia, to na prawdę możesz sobie darować takie
    „poświęcenie” dla basowej społeczności basoofki, mówię z obserwacji i
    doświadczenia

  9. Bardzoś to mądrze Miklo przedstawił i niestety muszę przyznać Ci rację
    ale to, że ktoś lubi pisać i na tym forum znalazł sobie oazę do
    zamieszczania swojej radosnej twórczosci nawet tylko ocierającej się o
    arkana rzemiosła basowego to przecież nie powód żeby go od razu
    kamienować. Serwer pomieści i elaboraty do czytania których nikt nikogo nie
    zmusza.

    Ja miałem ostre wejście i sam przyznaję bez bicia że trochę gnoju
    narobiłem, ale Futrzak o ile pamiętam zawsze był miły, grzeczny i nie
    wadził nikomu. A i tak w d*pę dostawał i najwyraźniej mu się znudziło
    tłumaczenie wszystkim że ziemia nie jest płaskim dyskiem wspartym na siedmiu
    krokodylich głowach.

    Jeśli ująć podobnie jak Miklo, że szukamy tu odpowiedzi na basowe
    zagadnienia to już wolałem przesiewać w ich poszukiwaniu artykuły Futrzaka
    pisane raz na jakich czas niż grzebać w stosie jednozdaniowych postów
    wrzucanych z prędkością kałacha przez pana X czy Y – kiedy po odrzuceniu
    „niebasowych” treści okazuje się, że nie zostaje nic…

    Trzymaj się Futrzak

Możliwość komentowania została wyłączona.