Czy 6 strunowy bass będze dobry na początek przyrzygdy z basem gram na
elektryku brata ale chciałbym bass.
allegro.pl/show_item.php?item=74086831
Czy 6 strunowy bass będze dobry na początek przyrzygdy z basem gram na
elektryku brata ale chciałbym bass.
allegro.pl/show_item.php?item=74086831
Nie wiem skąd wziął się ci pomysł, aby grać od początku na
sześciostrunowcu ? Możesz spróbować, jednak ja bym ci to odradzał i to
nawet bardzo. Taki bas ma bardzo duży gryf, przez co osoba jeszcze nie
zaznajomiona z basem może mieć naprawdę spore trudności w grze na nim,
zwłaszcza jeżeli wcześniej grała na elektryku, gdzie gryf jest jak w
zwykłej czwórce. Naucz się podstaw na zwykłym basie pograj na nim spory
kawałek czasu i się wtedy zastanów, czy w ogóle będziesz potrzebował tych
dodatkowych strun: H i C. Niektórzy potrzebują tylko jednej, inni w ogóle, to
już zależy od muzy jaką grasz i od własnych upodobań, jednak jeszcze raz
powiem, że szcześciostrunowiec nie nadaje się totalnie do nauki gry na
basie.
Ojj rat92, jeśli o ten bas chodzi, to raczej nie rób sobie nadziei, wpisz w
google Yamaha TRB- 6 II i sprawdz w pierwszym lepszym sklepie cenę nowej
gitary, to może da Ci pewne pojęcie o tym, ile może wynosić cena minimalna
w tej aukcji 😉 Na początek sześciostrunowy bas to raczej niezbyt dobre
rozwiązanie, chociażby z tego wzgledu, że jest drozszy, za taka sama cenę
moglbys sobie sprawić lepszy bas czterostrunowy. Nie wiem czy sześć strun
przeszkodzi Ci w nauce, ale na pewno jej nie ułatwi na początku. Poza tym
Brylant ma racje, że prawdopodobnie dwie dodatkowe struny nie beda Ci wcale
potrzebne.
Wiem że cena minimalna tej gitary będzie duża a dałem ją jako przykład 6
strunowca i też mi brat radził abym zaczoł od 4 i ma racje.
Znam kolesia, który zaczął od 3-strunowej gitary basowej> zdjął strunę
G bo stwierdził, że i tak nie będzie jej używał 😆 . Dziś gra na
perce…
A, no to spoko, ale my tu mniej więcej wiemy jak szóstki wygladają 😉
a swoja droga fajna ta yamacha
kup sobie piątkę można ją stroić niżej B i można stroić wyżej struna
C.
Jak używasz strun wysoka C pamiętaj że szybko pękają .ale się na nich
wyćwiczysz.
6 przeważnie mają mały roztaw strun możesz mieć utrudnienie z podrywaniem
w
klangu. Mam 6 GMR strasznie trudno się klanguje.Wolę 4 i 5 strunowce.
Bas to bas i ma niskie brzmienie ale jak chcesz wyżej grać to twoja sprawa to
se kup szustkę
możesz urozmaicać bas swoją muzykę grając coś wyżej . Najważniejsze że
w basie są struny
EADG i to się najbardziej liczy, a czy będzie H czy C to twoja sprawa.
ej sorki gosciu ale strojenie basu ze strunami headG do EADGC nie ma sensu
ej sorki gosciu ale strojenie basu ze strunami headG do EADGC nie ma sensu
zawsze chyba sobie można kupić komplet do szostki i w zaleznosci od upodoban
zalozyc albo EADGC albo headG
A co powiecie na coś takiego na początek przygody z basem wiem, że to DEFIL
ale może
allegro.pl/show_item.php?item=73824134
nie no sa specjalne komplety do piatek EADGC nie potrzeba kupowac do szostki
zaraz…
nawet niezle wyglada ten DEFIL ale uprzedzam ze może ci się na nim neiwygodnie
grac..
A może nie? 😛
Ale tak serio: to naprawdę nie jest dobry pomysł.
jak dla mnie, to to się nadaje na koniec przygody z basem 😀
No ale chodzi o to, że jak kupisz komplet do szostki to nie musisz kupować
oddzielnie dwoch różnych kompletow do piątek żeby poeksperymentowć ze
strojem 😀
Ja niepotrafię czegoś zrozumieć, chyba jeszcze nie było jakiejś tutaj
osoby, która kupując swój pierwszy bas patrzyła by na coś innego niż cena
😕 przedewszystkim jestem człowiek rozumnym i również niezbyt majętnym,
jednak zaczynanie gry na jakimkolwiek instrumencie z podejściem: „a kupie
sobie gitarkę za 300zł i zobaczę jak się gra, jak mi się nie spodoba to
nie będę grał”, się zupełnie mija z celem. Wybaczcie, ale szczerze sprzęt
za taką kwotę może tylko odstraszać, a nie zachęcać i dla mnie trochę
bezsensu jest zaczynanie swej przygody z basem, lub innym instrumentem nie
będąc w 100 % przekonanym, że właśnie to się chce robić. To jest tylko i
wyłącznie moje zdanie, nie musicie się z nim zgadzać.
McGregor od czegoś wkońcu trzeba zacząć a jak budżet na coś solidnego nie
pozwala to co począć 😕 niektuży z was też na pewno zaczynali od DEFILa lub
czegoś w tym stylu a Jimi Hendrix zaczoł grać gitarą z 1struną kupioną za
3$ na pchlim targu i był NAJLEPSZY
Jak tam sobie chcesz 😛 . Ale żeby nie było, że nie ostrzegałem!
W moim mniemaniu to lepiej poczekać rok lub dwa, pozbierać w ten czas kasę i
kupić coś porządnego.
Kupisz grata i co? 1. Nabawisz się złych nawyków (których ciężko się
potem oduczyć); 2. Nie daj Boże zrazisz się do instrumentu; 3. Ciężko
potem sprzedać takie… coś 😛 .
Ja rozumiem że chciałoby się jak najszybciej… ale potem się takich
decyzji żałuje (patrz: jeden użytkownik/użytkowniczka z Basoofki…)
Do piątki kupujesz komplety strun (wysoką C) lub z (niską H) .Fakt faktem
komplet strun z High C
szybciej pękają niż Low H bo są cienkie jak nitki
Komplety do szustki kosztują kupe forsy a do piątki od 45zł np Olympia
tanie a takie czadowe
struny
45zł… jednorazówki czy co? 😀
Z tanich strun najlepsze są moim zdaniem czerwone Warwicki, komplet 6-cio
strunowy kosztuje jakieś 50itrochęPLN. Olympia??? Pierwsze słyszę.:)
I ja się tutaj nie zgodzę 😀 Na mojej pierwszej gitarze elektrycznej grałem
przez rok i był do DEFIL i na dodatek grat 😆 Nauczyłem się bardzo wiele,
a instrument mnie nie zniechęcał. Później wymieniłem ją na Ibaneza,
różnica była kolosalna, ale głównie w brzmieniu, choć w wygodzie gry
też. Od 7 lat gram na gitarze i z moich doświadczeń wynika że instrument
musi być poprawnie wykonany (stroić, nie ciąć palców na prograch itp.)
brzmienie przy samej nauce nie jest aż tak ważne… Obecnie kupiłem prawie
za bezcen basa SkyWay i gitara ma wiele wad (największa – nie da grać się
klangiem :lol:), ale dzięki niej przekonałem się do tego instrumentu 8) i
wkrótce wymieniam na coś znacznie porządniejszego.
Gdybym móją przygodę z gitarą miał zacząć od razu od sprzętu za 2000zł
ale rok lub dwa lata później straciłbym wiele setek godzin poświęconych na
ćwiczenia… i to moje zdanie 😀
Kupiełem BASS Zak muwcie co chciecie ale jest mój!!!!!!:D
http://www.photos.allegro.pl/photos/oryginal/75/7500/750002/75000224
nikt ci nic nie będzie mÓwil:D zreszta ma fajna plytke maskujaca
Sorry za ten błąd
mniejsza o bledy ale naprawdę fajny ten twoj bas:D
Witam,
Sorki, że się tak wtryndalam znienacka, ale grał ktoś może na takim basie
– HOHNER BBASS VI, albo ewentualnie ma jakieś informacje na temat tego
instrumentu – tzn. nie chodzi mi o parametry tylko o opinie znajomych, jakie
brzmienie, w czym się sprawdza, a w czym nie itp. A tu ewentualnie można go
sopie oglądnąć –
http://www.hohnerusa.com/gbassbbass.htm ?
Nie mam pojęcia czy to ten model, ale znajomy miał kiedyś przez chwilę
jakiegoś Hohnera – szóstkę i trochę na niego narzekał. Ale on generalnie
nie lubil szóstek, więc nie wiem, czy to miarodajna opinia (a tą basówkę
kupił ponieważ trafił gdzieś w komisie w stanach na śmiesznie niską
cenę).
A w ogóle to czemu się Kapral, fanatyk szóstek, tutaj nie wypowiada? 😀
Kurcze, nie mam gdzie go przetestować, w sklepach nie ma szóstek a diler
może sprowadzić tylko w ciemno, ludzie – heelp !
no to pograj na piatce a potem kup szostke:D
Na piątce i szóstce gram już parę lat, chodzi mi tylko ten konkretny model
wiosła – czy ktoś go może miał w paluchach, albo jakiś znajomy ktosia,
albo znajomy znajomego coby podzielił się wrażeniami
allegro.pl/show_item.php?item=74084234
Jest na Allegro. Umów się, pojedź i ograj…
ej na takim basie chyba gra basista Alien Ant FArm
e niee on ma fenderka
Taaa, ja widzialem jeden ich teledysk – tego covera „smooth criminal” i basista
tam miał jakiegoś wyjebanego szesiostrunowca, ale już nie pamietam co to było,
w kazdym razie ksztalty miał jakieś za kosmiczne trochę jak na hohnera, a tym
bardziej Fender 🙂 A ten koles wywijal palcami po calym gryfie na tym
teledysku, jak by caly czas solo gral, a slychac było wyraznie jak bas robi
„dum, dum, dum, dum…”. No, ale przecież najważniejsze żeby fajnie
wyglądać, nie? :/
hehee…na pewno to nie był hohner i to nie ten na tym klipie ma bas z mahoniu
a ten hohner jest z papieru toaletowego tak przynajmniej wygląda 😀 heh….ale
fenderek to to na pewno nie był ..:) tylko jakieś lutnicze cudo :)..
Ken Lawrence Bass
ten koleś wygląda strasznie
Do klangu polecam cztero i pięciostrunowe modele gitary basowej. Jeżeli bass
traktujesz bardzo
solistycznie jak John Pattituci to szustka jest dla ciebie, jednak w klangu
jest o wiele trudniej
popować
Po prostu wiedziałem, że pierwszy komentarz będzie zainspirowany jego miną.
Kapral? o ile pamiętam ten koleś grał Michaela Jacksona Im Bad w wydaniu HC
to zdolny basista
ale na szustce mało co popuje natomiast samym kciukiem potrafi przypieprzyć
co nie?
My mowimy o kolesiu co gral „Smooth Criminal” w wykonaniu NiuMetal ;). I on
może był zdolny ale nic tam nie gral takiego skomplikowanego, a pozowal
jakby… jakby… jakby… kurde, na razie nie mam pomysłu, jak na coś wpadne
to wyedytuje tego posta. Chyba ze gral zajebiscie, tylko basu zapomnial
podłączyć jak nagrywali ten kawalek…
jak widzialem na teledysku jak kolo zasowa, kiedy dopiero planowalem zakup basu
zalamalem się dlaczego on ma tyle strun i jak można zapierdzielac tak paluchami
nie patrzac się na gryf ;P po zakupie basiku i pykaniu zobaczylem tabulatury i
stwierdzilem ze gosciu se machal paluchami żeby fajnie wygladalo ;P kawalek
jest banalny a na teledysku wyglada ze hło hło hło ;P
ale na co komu 6 strunowy bas ;P 5-tki rules ;P może jak za parę lat przejde na
jazzowe granie to se sprawie 6-tke ;P ale poki co na moim poziomie grania 5-tka
jest cudowna 🙂 a nawet czasami mam chec powrotu do 4-ki… ;P
jak to po co szostka, przester albo chorus i zajebiscie się gra, na czystym
zreszta tez
heh ja gram flangerem na 5-tce i toooo dopiero brzmi cudownie!!!!
Tylko trzeba umiec wykorzystac ten efekcik 🙂
no ale jak masz więcej wysokich dźwięków to dopiero wymiata
no w sumie przy solowkach czasem by się przydala ta 6 struna no ale co tam ;P
można przebolec, znaczy w moim przypadku, bo przedewszystkim gram ciezsze
brzmienie wiec niskie dźwięki sa mi bardziej potrzebne 🙂 wiec 5-tka jak ulal
🙂 do tego flanger i myka jak marzenie 🙂
Dobrze wykorzystany chorus zamiata jakkolwiek wykorzystany flanger, gdyż
flanger – moim zdaniem – to efekt głównie do gitar, a z basami to brzmi
odrobinę beznadziejnie.