Leworęczny bass, Ibanez Sr500/600 czy ESP Ltd b-204 natural satin

Załączniki

Witam wszystkich forumowiczów,

Szukam w miarę ogarnięty bass cenowo do 2500, w oko wpadły mi
następujące:

-Ibanez sr500

-Ibanez sr600

-ESP Ltd B-204 NS

Jakie macie o nich opinie, to będzie mój pierwszy lepszy bass więc zależy
mi bym w najbliższym czasie nie miał powodów do kupna następnego. Zależy
mi na czystym ciepłym głębokim brzmieniu o ładnie wyeksponowanej górze (
bez buczenia z ładnie wybrzmiewającym brzmieniu brzęczącym brzmieniu
podczas slappu ), głównie będę grał slappem oraz czasami sięgał do rocka
i lżejszych odmian metalu. Zależy mi by brzmienie nawet przy ustawieniu
mocnego dołu nie „rozpływało” się i miało agresywniejszą nutę w górze.
Mam małe łapki więc wygodny gryf byłby bardzo porządany. Chętnie
rozważę inne możliwe bassy tylko niestety musi być to sprzęt w wariancie
leworęcznym 🙁

-
Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 12

  1. A może Sterling? Chyba ma wszystko czego potrzebujesz. Ewentualnie za te
    pieniądze znajdziesz już fędery (vide jazz bass plus, który ktoś wystawia
    za 2300).
    quniq
  2. Sprawdzałem tego jazz bassa, tylko tu jest jeden główny problem, MUSI być
    to gitara leworęczna co niestety bardzo zakrawa możliwości :(
    skowronek112
  3. SR600 świetne wiosło tylko brzydki. W ogóle Ibanezy maja fest wygodne
    gryfy.

    Za tą cenę możesz zrobić coś u lutnika nie myślałeś nad tym?
    Adrawde
  4. Myślałem, tylko bym musiał trochę grosza dozbierać, a nie wiem czy mi
    dociągnie Harley Benton do tego czasu ( nie polecam!!!) sypie się jak cholera,
    przy okazji bym musiał wtedy z rodzicami ustalić że znajdzie się robote na
    wakacjach i dorzuci przynajmniej połowe do tego, ważne żeby drewno było
    dobre bo elektronike zawsze jak coś można wymienić później
    skowronek112
  5. Za 2,5k to już jakiegoś maruszczyka lewusa można wyrwać :)
    Dex
  6. Taki maruszczyk to za tyle to nowy czy używka?
    skowronek112
  7. Używka. Kiedyś nówka w 3k się mieściła ale teraz kurs jest jaki jest.
    Dex
  8. O SR-ce sporo dobrego można powiedzieć, ale raczej nie to, że ma ciepłe
    brzmienie. Te basy raczej chroboczą (skądinąd bardzo ładnie) niż jadą
    tzw. misiem. Ukręcić na nich można niemało, ale nawet relatywnie tania
    Yamaha BBG jest w stanie dużo więcej tego ciepła wygenerować. Ponadto moim
    zdaniem SR pod kątem slapu również nie jest optymalnym wyborem. Gram na tych
    modelach wiele lat, też mam małe łapy, ale struny są jak dla mnie zbyt
    blisko siebie, by slapowało się wygodnie. Bo jeśli chodzi o gatunek
    muzyczny, to rock/metal - jak najbardziej, SR sprawdzi się świetnie.
    Jagdpanther
  9. O to dobrze wiedzieć, mam na oku jeszcze bass ESP Ltd D-4 wiecie coś na jego
    temat?
    skowronek112
  10. Oraz jeśli by miał być SR to jaki model 500 czy 600?
    skowronek112
  11. W kwestii tego, czy SR500, czy 600, mogę tylko zacytować komisarza Przygodę:
    "Ten, co ma pół miliona, jest bogatszy od tego, co ma ćwierć miliona";-)
    Jagdpanther
  12. ja mam od niedawna ltd b-205. Naprawdę można z niego ciekawe brzmienia
    wykręcić, ma pierońsko wygodny gryf (nie mam większych problemów przy
    piątce i dosyć niewielkich łapach). Wygląd NS też do mnie przemawia.
    Minusem jest to, że swoje waży i te druty, jednak wymienię na flaty (kwestia
    tego co się chce wykręcić z dechy).

    Od siebie polecam tego LTD, jeśli chodzi o nowe wiosła. Sam po swojej
    kilkuletniej przygodzie z ekonomicznym Ibanez, jestem trochę negatywnie do
    marki nastawiony, choć wiem że robią genialne wiosła.

    A tak odbijając od Twojej listy, gdybym szukał czwórki, na bank śledziłbym
    co się dzieje w www.restauracja-gitar.pl
    jafRule