Przemeblowanie w Red Hot Chili Peppers?

Załączniki

Start: 2009-12-15 23:05:00
Zakończenie: 2009-12-15 23:05:00

Przeczytałem o tym dwa dni temu bodaj i jakoś mnie nie ruszyło, bo takich
plotek było już kilka od wydania Stadium Arcadium. Jednakże coraz więcej
źródeł podaje, nieoficjalną wiadomość, że John
Frusciante ma odejść od zespołu, a jego miejsce ma zająć Josh Klinghoffer
znany choćby ze wspólnego występu z RHCP w Chorzowie.

Z racji tego, że na forum mnóstwo fanów Red Hot Chili Peppers, postanowiłem
się z wami podzielić tą IMO smutną i niepokojącą plotką.

Polskie źródło

-
Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 60

  1. Miejmy nadzieje że Frusciante zostanie w RHCP.. Jego partie gitarowe są
    świetne..
    Jagodabass
  2. a kto to? :o
    Bass Anonim
  3. eee ,jeżeli z nowym nagrają coś co wryje się znowu w kanon gatunku jak
    Blood Sugar Sex Magic, to do johna pozostanie sentyment tylko, zmiany są
    inspirujące...

    a najlepszy na dzieci jest spirytus
    jigsaw
  4. Taaa... Też to na talkbassie czytałem, a na rollingstonnie, że w przyszłym roku płytę wydadzą.
    Krysiu
  5. John rezygnuje z RHCP na rzecz heroiny ponownie? ;D
    Kapral
  6. Uwielbiam grę Johna w RHCP, ale myślę że takie przemeblowanie może
    pozytywnie wpłynąć na kreatywność zespołu.
    Yamsha
  7. oby tylko ten Klinghoffer miał jakieś pomysły dobre i warsztat jak
    Frusciante to jakoś przeboleję.
    Shampan
  8. Klinghoffer w Chorzowie nic nie pokazał, Frusciante ma ten przekaz, który
    czyni z RHCP jeden z najlepszych zespołów funk-rockowych, przez lata
    pracowali na to i teraz koniec? nie wyobrażam sobie kogoś innego niż John...
    Dex
  9. Nie musisz sobie wyobrażać, tak już było wcześniej :-)

    Yamsha
  10. MPB, to taki gitarzysta country z folkowo-fjużjonowego
    zespołu.

    Krysiu, takie mają plany

    Kapral, po poparzeniach, których się dorobił, mógłby
    mieć trudności z wkłuciem się :D

    Co do reszty - moim zdaniem na takim etapie kariery nie zmienia się członków
    zespołu (chyba, że któremuś by się zeszło - to inna sprawa). Z Johnem
    RHCP stanowią pewną całość, nagrali większość, bo pięć, swoich
    albumów i raczej powinni się rozpaść niż ciągnąć biznes z Joshem -
    chłopakiem, który mógłby być synem każdego z nich (inna sprawa, że
    Frusciante też jest młodszy od całego zespołu o ładnych parę lat) ;)
    zakwas
  11. @Dex: Klinghoffer w Chorzowie nic nie pokazał, Frusciante ma ten przekaz, który czyni z RHCP jeden z najlepszych zespołów funk-rockowych, przez lata pracowali na to i teraz koniec? nie wyobrażam sobie kogoś innego niż John...




    Początki RHCP to całkiem przyjemna gra Hillela Slovaka na początku ich
    kariery, później płyta "One Hot Minute" z kilkoma poważnymi hitami - Dave
    Navarro :).
    Kapral
  12. @Kapral:

    @Dex: Klinghoffer w Chorzowie nic nie pokazał, Frusciante ma ten przekaz, który czyni z RHCP jeden z najlepszych zespołów funk-rockowych, przez lata pracowali na to i teraz koniec? nie wyobrażam sobie kogoś innego niż John...



    Początki RHCP to całkiem przyjemna gra Hillela Slovaka na początku ich kariery, później płyta "One Hot Minute" z kilkoma poważnymi hitami - Dave Navarro :).


    Hałewer, pierwszy "poważny" album nagrali z Johnem, a One Hot Minute, mimo
    że jest dobrym albumem w ogóle, raczej nie jest uznawany za ich szczytowe
    osiągnięcie.
    zakwas
  13. Pierwszy "poważny" album? Człowieku...

    Yamsha
  14. Yamsha, sorry, ale twórczość Peppersów sprzed BSSM do
    poważnych zaliczyć ciężko - dopiero na tym albumie zaczęli tworzyć
    muzykę, która się przebiła do mainstreamu i która nie brzmi jak kupa. Ja
    tam pierwszych trzech płyt nie trawię prawie w ogóle, zarówno ze względu
    na kompozycje jak i produkcję, a czwarty Mothers Milk był nagrywany z Johnem,
    ale nie były to w dużej części jego partie i jest trochę dziwnawy. :>
    zakwas
  15. @Kapral:

    @Dex: Klinghoffer w Chorzowie nic nie pokazał, Frusciante ma ten przekaz, który czyni z RHCP jeden z najlepszych zespołów funk-rockowych, przez lata pracowali na to i teraz koniec? nie wyobrażam sobie kogoś innego niż John...



    Początki RHCP to całkiem przyjemna gra Hillela Slovaka na początku ich kariery, później płyta "One Hot Minute" z kilkoma poważnymi hitami - Dave Navarro :).


    Toć wiem, że był Hillel Slovak i Dave Navarro. Mówię o tym "nowożytnym"
    RHCP. Po prostu bez Frusciante - ta ekspresja, improwizacja i zabawa muzyką -
    nie będzie tego samego. Ale nie przekonamy się tego póki się to nie zmieni
    :) Czekajmy na oficjalną informację...
    Dex
  16. @Yamsha: Uwielbiam grę Johna w RHCP, ale myślę że takie przemeblowanie może pozytywnie wpłynąć na kreatywność zespołu.




    +10

    Nie jestem fanem Frusciante, ciekaw jestem co powstałoby bez niego.
    Maciux
  17. Nie mówi się że brzmi jak kupa, tylko że tobie nie pasuje. Dla mnie
    pierwsze albumy, a zwłaszcza Uplift Moto Party Plan są równie ważne jak
    reszta twórczości RHCP. Są koncentratem tej czystej funkowo-punkowej
    energii, która definiuje RHCP.

    https://www.youtube.com/watch?v=zlaMfSR6-hA

    Oczywiście zgodze się że BSSM to najlepsze co nagrali.
    Yamsha
  18. zgadzam się w stu procentach z zakwase i uwazam ze RHCP bez johna nie będzie
    mialo tej magii nie mowie o albumie choc to tez ale glownie na koncertach jego
    ruch sceniczny zachowania i to bujanie w trakcie solowek i miejmy nadzieje ze
    to nie nastapi[*]
    baton
  19. @Yamsha: Nie mówi się że brzmi jak kupa, tylko że tobie nie pasuje. Dla mnie pierwsze albumy, a zwłaszcza Uplift Moto Party Plan są równie ważne jak reszta twórczości RHCP. Są koncentratem tej czystej funkowo-punkowej energii, która definiuje RHCP.




    Ten samuraj mówi bardzo do rzeczy.
    Kapral
  20. Yamsha - ale wg mnie brzmi jak kupa - produkcja tych albumów
    kompletnie nie pasuje do stylistyki zespołu z tamtych lat. Nawet sami Peppersi
    po latach od tym mówili w jakichś wywiadach.

    A tak poza tym, trzy pierwsze płyty ze Slovakiem i Ironsem to tak naprawdę
    inny zespół niż ten z późniejszych albumów.
    zakwas
  21. to samo można powiedzieć o najnowszych albumach. Mimo obecności Frustrante
    :) I tak nigdy ich nie lubiłem... Dobrze ze się rozpadają :) Może zaczną
    nagrywać dobre płyty tak jak RATM po wymianie wokalisty na Chrisa Cornella :)
    Bass Anonim
  22. www.images49.fotosik.pl/239/0c4e5e31eb7591fa.png
    zakwas
  23. mrpapa w nie zgadzam się z toba w ogóle;)
    baton
  24. To może ja jestem dziwny, że mi się takie rzeczy podobają :D

    zakwas
  25. to jest właśnie tru i to jest już prawdziwa zywa legenda i nie rozumiem svenson
    jak mozesz być az tak wielkim ignorantem;P
    baton
  26. gdzie w jego wypowiedzi ignorancja mi powiedz? Jego opinia na temat i tyle,
    gust to gust.
    Dante Morius
  27. Nigdy ich przesadnie wielkim fanem nie byłem a i tak uważam, że najlepszą
    płytę nagrali z Daveem Navarro. Dla mnie ten krzyk rozpaczy jest
    niezrozumiały.

    Poza tym może ta zmiana wpłynie na jakość ich muzyki, bo w mojej opinii
    ostatnimi czasy to równia pochyła.

    @baton19: to jest właśnie tru i to jest już prawdziwa zywa legenda




    Może dla fanów RHCP.
    svenson
  28. Przepraszam państwa, zgubiłem się, czy wyjaśni mi ktoś co to RTHP?
    Kapral
  29. google mówi "Road Transport Harmonization Project"..;d

    Frusciante potwierdził odejście z zespołu. ;/
    Shampan
  30. Jestem wielkim fanem RHCP (według mnie grają fantastyczną muzykę,
    wpadającą w ucho, ogólnie uwielbiam ich słuchać i grać basy do ich
    piosenek) i nie chcę by John odchodził, ale wszyscy wiemy, że najważniejszy
    jest tam Flea ;)

    edit: No literówka jak każda inna, zdarza się... Czasem mylą mi
    się te kwadraciki zwane potocznie klawiszami.
    burmanek
  31. @Shampan: google mówi "Road Transport Harmonization Project"..;d

    Frusciante potwierdził odejście z zespołu. ;/




    Na myspace, którym się pewnie nie zajmuje on tylko jakiś jego fan i na
    stronie, na której newsy i wpisy Johna zaczynają się i kończą dzisiaj. :)
    Poczekajmy na oficjalne info od Peppersów.
    zakwas
  32. Myślałem, że to już oficjalnie potwierdzone..ale cóż, nie warto wierzyć
    Interii.
    Shampan
  33. Mi też, a takie jeszcze bardziej:

    Immo
  34. Immo, miałem to samo wrzucić, ale sobie myśle że wszyscy którym zależy na
    pozostaniu Frusciante w RHCP to znają.
    Jagodabass
  35. no a np. jakby sobie palnął w łeb to sprzedaż płyt i gadżetów RHCP
    wzrosłaby o 1000% .O!
    jigsaw
  36. I co w związku z tym?
    Jagodabass
  37. @Pedź:

    I co w związku z tym?

    to samo pytanie możesz zadać pod prawie każdym postem tu zawartym, t była
    taka "satyra na ważenie gustów"
    jigsaw
  38. Ja tam się nie łamię jestem ciekawy co wyjdzie ze zmieny gitarzysty. Odkąd
    graja z Frustykanem idą coraz bardziej w stronę komercyjnego popu. Tej
    najnowszej płyty w ogóle nie słucham i nie chce mieć na kompie. Nie podoba
    mi się. Chociaż na początku grali z nim fajnie, starzy red hoci byli super.
    mroku
  39. @jigsaw:

    @Pedź:

    I co w związku z tym?




    to samo pytanie możesz zadać pod prawie każdym postem tu zawartym, t była
    taka "satyra na ważenie gustów"

    W kwestii co do tego jakim każdy jest fanem nie będę się wypowiadał..
    Zobaczmy na przykład Michaela Jacksona.
    Jagodabass
  40. @mroku: Odkąd graja z Frustykanem idą coraz bardziej w stronę komercyjnego popu. Tej najnowszej płyty w ogóle nie słucham i nie chce mieć na kompie. Nie podoba mi się.




    Akurat ciągoty popowe to ma w kompozycjach najbardziej Flea, z tego co się
    orientuję. Poza tym Stadium Arcadium jest mocno niedoceniana. Jest sporo
    fajnych piosenek przetykanych (niestety) lżejszymi kompozycjami w klimacie
    BTW. Takie Turn It Again jest zajebistym, mocno gitarowym, numerem funkowym i
    dla tego jednego utworu nie żałuję kupna tej płyty (a w zasadzie płyt) A
    przecież jest jeszcze sporo grooviastych utworów - Hump de Bump, Charlie, czy
    21st Century i parę innych.

    Aranżacyjnie to chyba najlepszy album Peppersów z Fru w składzie.
    zakwas
  41. Stadium Arcadium ma fajne grooviaste kawałki ;) a starzy peppersi byli lepsi,
    bo byli wcześniej :p za 5 lat ludzie będą mówić aaa teraz to nie to co
    kiedyś, Stadium Arcadium to było coś...
    Warbellbass
  42. zacznijmy od tego ze każdy album jest inny.
    baton
  43. na ultimate-guitar jest wzmianka, że John potwierdził plotki
    Dante Morius
  44. Cholera wie co w końcu będzie...

    A co do płyt Red Hotów - wszystkie razem i każda z osobna była imo
    genialna. Do fajnych kawałków z Stadium Arcadium dodać trzeba jeszcze
    Torture Me :>
    Sh4rQ
  45. A ja dodam, na przykład, So much I.

    Imo Stadium Arcadium jest bardzo fajną płytą, o wiele ciekawszą i bardziej
    zróżnicowaną od BTW... A i tak najlepszym lp jest BSSM.

    Co do przemeblowania: szkoda, że Frusciante odchodzi (o ile odchodzi) z Red
    Hotów, ale zmiany personalne w zespole to normalna rzecz, a oni już i tak
    długo grają w nezmiennym składzie. Jeśli nowy gitarul będzie dobry
    technicznie i będzie miał pomysł na granie, jeśli będzie kreatywny - to
    nie będę po Johnie płakał.
    Elv
  46. Ja tam w sumie najbardziej lubię płytę Californication (pewnie dlatego że
    od niej zacząłem swoją przygodę z RHCP) i dlatego ubolewam na odejściem
    Johna. Choć One Hot Minute też była fenomenalna. Nie zostaje nam nic innego
    jak czekać na nową płytę. Kto wie, może Pan Frusciante kiedyś powróci.
    Klacz
  47. W sumie jego solowe albumy nie były złe, jak się na tym skoncentruje to
    będzie ok
    bolem
  48. Polacy wyrazili swoją dezaprobatę na wiadomość o odejściu Johna:
    www.lastfm.pl/music/Red+Hot+Chili+Peppers :D

    Aż mi się skojarzyło:

    www.img204.imageshack.us/img204/981/japierdole5yb.jpg
    zakwas
  49. E tem, John jest świetny, ale nie ma gitarzystów niezastąpionych, basiści
    są :). Wyobrażacie sobie RHCP bez pchły? ha! A ja to bym się nie obraził
    jakby panowie nagrali jeszcze jedną płytkę z Davem Navarro.
    Jan Dżonattan Kwak
  50. Mam wielką prośbę

    Osoby do wielu osób powyżej mnie.

    Niech nie zabierają głosu w sprawach Papryczek Ci co znają ich z
    kolorowych

    "kreskówek" z mtv. Wszystkie płyty zarówno pierwsze jak i ta genialna (moim
    zdaniem)-

    ONE HOT MINUTE nagrana z Daveem są ważne w ich twórczości. I tworzą
    niejako całość

    kompozycyjną. Przeczytajcie coś o nich (polecam książke - BLIZNA).

    Jako wielki fan Papryczek uważam i zawsze uważałem,ze Frusciante niestety do
    wybitnych

    gitarzystów nie należy (świetny przykład jak zastąpił go Arik w trasie
    koncertowej w 1992

    i rozegrał taki koncert,że do dziś szczenka opada). Natomiast John umie
    świetnie komponować

    i pokazuje,że przyjaźń i jedność w tworzeniu takich dzieł jak BSSM jest
    niekiedy ważniejsza

    niż umiejętnośći choćby do nieskrępowanej improwizacji, których niestety
    mu brakuje.

    Podsumowując też nie bardzo sobie wyobrażam, ażeby mógł go ktoś
    zastąpić od tak

    Niestety informacja wydaje się dosyć poważna bo przeczytałem ją na jego
    oficjalnym blogu :(

    pozdrawiam prawdziwych fanów RHCP
    matipatros