Basik Sky-Way

Załączniki

Witam wszystkich. W najblizszej przyszslosci zamierzam nabyc jakiś basik [bo
ten stary się do niczego nie nadaje]. nie dysponuje zbyt duza iloscia kasy,
wiec rozgladam się za czyms tanim [może uzywanym]. Na allegro rzucil się w oczy
nie raz bas sky-way. ale cena trochę odstrasza [tj taaaka niska..]. Mozecie mi
coś napisac o nim? Dzieki!!

-
Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 117

  1. ... jest drogi :D
    pikuss
  2. Moze nie będę owijal w bawelne. Ja sky-wayów nie toleruje sa po prostu slabe
    tyle. A do tego zle się na nich gra! Ale mogę tobie inny bas zaproponowac , który
    nalezy do mnie. Jak chcesz jakieś inf to pisz na maila lotkamich@poczta.onet.pl
    Fender80
  3. Sorki, ze na forum: A jaki basik mozesz zaproponowac?? i szacowana kwota... :P
    Bass Anonim
  4. nie kupuj SkyWay, bo to montuja chinczycy, którzy pracuja za dwie miski ryzu
    dziennie. :>
    Kapral
  5. A może właśnie robia to za te dwie michy ryzu i dla tego jest tak tani?? Po
    prostu tania sila robocza?? Nie wiem, ale jakoś mnie to nie przekonuje... To
    nie jest argument, ze robia chinczycy, i ze robia tanio, to zle. Ale dzięki!!!
    Krolik
    Bass Anonim
  6. jeżeli chodzi o mój bas to presto lang ale najlepszy jaki mielem w zyciu w
    reku. Moezesz nie niezyc wiec oki jak nie odp ale ty stracisz. Notabene był
    grany w studiu.
    Fender80
  7. gosc - o to mi chodzilo - tani, bo tanie koszty produkcji.

    a myslisz, ze jeżeli bas kosztuje grosze, to jego jakosc

    jest wyjatkowa? nie. rozmawialem z jednym z jednym

    panem z komisu przy ulicy łokietka i on mi powiedzial,

    ze te gitary sa tansze niż materialy z których sa

    zrobione :> powiedzial, ze az dziw, ze one w ogole stroja.
    Kapral
  8. to wbrew pozorom nie są aż tak złe gitary. widocznie za dużo od nich
    wymagacie, ale mój sprzęcik stroi we wszystkich pozycjach, ma prościutki
    gryf i niziutko struny. a to że nie brzmi jak drogie gitary to już inna
    sprawa. na początek styknie. pozdrawiam
    Bass Anonim
  9. Ja niedawno zaczynalem, zbieralem z rok i kupilem sobie używanego mayonesa be-4
    i uwazam ze ten rok ktury poswiecilem na zbieranie dal mi więcej niż gdybym rok
    cwiczyl bo basik jest bez poruwnania lepszy od szmelcu takiego jak na przyklad
    ma muj kumpel (jakiś no name) ale o skayway-u nic nie wiem. 8)
    Bass Anonim
  10. Na poczatek mozliwe, ze starczy, ale jak będziesz gral i wyrobisz sobie ucho i
    umiejetnosci to może się okazac, ze bas przestal

    "stykac" (zwlaszcza, jak będziesz miał okazje pograc na

    lepszych basowkach)
    Kapral
  11. No, Dzieki!! Widze, opinie sa podzielone, ale w sumie zmierzaja do jednego>
    jak nie masz kasiorki i dopiro zaczynasz, mozesz se kupić. ale niedlugo (jak
    się nadasz.. :P) i tak będziesz musial se kupić cosik lepszego, wiec jeśli
    mozesz, odluz hajc i nabadz ciut potem? Zgadzacie się ze mna? :P DZIEKI ZA
    WSZYSTKO!!! może faktycznie poodkladam se troszke. Dzieki, nara! Krolik
    Bass Anonim
  12. no bo to wszystko się do tego sprowadza.

    musisz kupowac coraz lepsze i drozsze.

    prawie jak narkotyki :D
    Kapral
  13. Witam.

    Jeśli chodzi o gitary Sky-way to trzeba powiedzieć sobie jedno - w takiej
    cenie nie znajdziesz lepszego instrumentu i tyle. Bo i co można kupić w
    granicach 400- 450? Co do samej marki - SkyWay nie jest wcale taki zły jak
    go opisują. Mam idealny basik SkyWay (model 5 strunowy - TB 650) i sam po
    sobie widzę, że można na nim kapitalnie grać. Pewnie, że z czasem
    potrzebny będzie "bardziej profesjonalny" instrument - no ale taki kosztuje
    spooooro kasy (zwłaszcza w Polsce).

    Dlaczego o tym mówię? Gitara którą mam jest na sprzedaż - niestety nie mam
    po prostu czasu na niej ćwiczyć. Kupiłem ją po wielu latach od sprzedaży
    poprzedniej, właściwie kierując się tylko sentymentem. Szybko okazało się
    jednak, że w "nowej rzeczywistości" (rodzina, praca itp.) nie był to chyba
    przemyślany pomysł. Jest w stanie idealnym i dobrze by było gdyby zamiast
    tak stać w kącie - trafiła w czyjeś ręce i dobrze służyła. Dlatego
    szczerze zachęcam do rozważenia tego pomysłu i w razie czego proszę o
    kontakt.

    pwrobel.ns@interia.pl
    Bass Anonim
  14. myślę, ze mozemy to podsumowac - tanie basy, dobre do nauki.

    no i do grania punka :>
    Kapral
  15. eee no nabylem mayonesa (zaka dokladniej) to już skajleju nie myślę nawet..

    :D
    krolik
  16. witam! Królik,jeśli to nie tajemnica to mółbyś napisać ile za niego dałes
    i czy kupiłeś na jakiejś aukcji albo coś.. bo też się zastanawiam nad
    zakupem jakiegoś lepszego basu. :P
    Bass Anonim
  17. A ja się nie zgodzę , tzn jeśli dobrze rozumuję , to tani = kiepski , ale
    wystarczy do nauki . No i właśnie moim zdaniem , to to nie jest wcale dobre
    rozwiązanie. Ja wiem , że 1. nie zawsze ma się na tyle floty żeby sobie
    pozwolic na kupienie powiedzmy czegoś powyżej 1000 czy coś w tym stylu 2. nie
    każdy chce ryzykowac większa kasę na coś co być może mu się znudzi.

    Jeśli ktoś myśli , że mu się znudzi , to radzę : porzyczyć na jakiś czas
    i pobawić się / poszukac jakiejś kapelki i popatrzeć ewentualnie sprubowac
    popertraktowac z basistą żeby dał pograc ;). Bo uważam że jeśli ktoś
    kupi syfa , no to wydaje mi się , że po prostu dużo wolniej będzie się
    rozwijał a w większości przypadków to powoduje to tylko nerwy - frustracje
    - zwieksza ilość palący osób - zwiększa ilość spalanych fajek -
    frustrację i w efekcie bas ląduje w szafie.

    A jeśli nie ma się kasy.. no co zrobić trzeba zbierać , nic innego nie
    pozostaje. I lepiej najpierw sprubowac porzyczyć , albo przynajniej nie wiem
    .. pół godziny pograć na czyimś sprzęcie.

    Inna sprawa jest taka , że na czym grasz , tak grasz , tzn chodzi o pewne
    nawyki . Grając na sprzęcie który jest po prostu toporny , takiej gry się
    nauczysz ( wiadomo , że nie zawsze , no ale mówię ogółami). No i właśnie ,
    czasem tak jest , więc dlatego nie polecam nauki na tanim i kiepskim
    sprzęcie. Pozdrowionka
    Bass Anonim
  18. a ja się do konca z ta wypowiedzia nie zgodze. Przedewszystkim trudno jest
    znaleźc kogos kto tobie porzyczy basa zebys sobie mogl sprobowac. A ze zlymi
    nawykami to jest tak. Jak grasz na takim badziewiu z 5 lat to wtedy owszem
    nabierasz złych nawyków , które trudno jest wyplewić. Ale jak grasz ok pol
    roku do roku to ciezga w grze gitara tylko pomaga. Przykładem jest bardzo
    wielu polskich bassmanów którzy zaczynali na topornym zrobionym ze sztachety
    DEFILu, spodobało im się i zaczeli skladac kase na coś lepszego. A takiej kasy
    nie składa się dluzej niż rok. No chyba ze chcecie mieć fendera(na poczatek)
    :p

    Pozdrawiam
    Fender80
  19. Imo dobre basy na początek, to te tanie Ibanezy, jak ktoś lubi to Squiery,
    niektóre polskie - EMP.

    Ale zawsze, jak wiadomo - gust i gotówka :>.

    Naprawdę fajnie, jak trafi się na jakiś Ibanez GSR z drugiej ręki - warto
    poszukać w internecie, bo można kupić dobrą gitarę po okazyjnej cenie -
    raz widziałem bodaj półrocznego GSR za 700. [w pełni sprawny]
    Kapral
  20. gsr - y maja mniej więcej takie ceny. A to sa naprwde calkiem fajniutkie
    gitarki. Na poczatek w sam raz i tak naprawdę to nie tylko na poczatek.
    Przeciez kazda gitarkę można poddac hard tuningowi i wychodzi nam super
    brzmiaca gitara!!!
    Fender80
  21. No oczywiście. Ostatnio nawet toczyliśmy takie spekulacje na ircu, że
    możnaby kupić takiego GSR, zrobić tuning ala Pastorius [czyli usunięcie
    progów i lakier do podłogi na podstrunnicę], dodać przetworniki EMG [które
    imo rulez do fretlessów i w ogóle] - otrzymamy w ten sposób eleganckiego,
    półprofesjonalnego fretlessa za cenę ok. 1000- 1200.

    A to moim zdaniem jest więcej niż dobrze!
    Kapral
  22. Witam :D Właśnie dzisiaj dotarł do mnie nowiutki SkyWay ale przyznam się
    bez bicia, że nie mam pojęcia czy to dobry bas, gdyz jest on pierwszym jaki w
    życiu 3mam ;x Na razie mogę powiedzieć tyle, że dawno tak szybko nie
    nabawiłem się odcisków :? Zdecydowałem się na tą gitarę bo tylko na nią
    było mnie stać, pomyślałem sobie (co okazuje się typowym podejściem), że
    "na razie kupię to na co mnie stać, nauczę się grać, uzbieram więcej
    hajsu i zaszaleje". Nie wiem czy dobrze zrobiłem, czas pokaże, teraz stawiac
    kategorycznych sądów się nie odważę ;x
    Bass Anonim
  23. SkyWaye to dobre basy na poczatek i koniec,a nowy bas po roku można sprzedac
    za podobna cenę,pozatym korpus z olchy mają,mam zamiar przechylkic sobie
    trochę gryf w SkyWayu ale nie mogę znaleźć klucza odpowiedniego;/
    konar
  24. Ok. swojego mayonesa kupilem za 500 (!!) ale wg mnie jest wart conajmniej ze
    750. Stan genialny wrecz (tyle, ze kilka rysek..). ale reszta... mhm...
    miodzio!!! Ja tez zaczynalem na DEFILU i... fakt.. jak teraz się przesiadlem...
    wszystko idzie sprawniej wiele... przyjemniej... latwiej... Dzwiek jest
    wyrazisty, cieply, pelny.. Rozne techniki , które tak mozolnie probowalem wykonac
    na DEFILu tu przychodza leciutko i bez wiekszych trudnosci. Fakt, na starej
    grałem tylko 1,5 roku, (albo az... sam się dziwie, ze tyle wytrzymalem), ale w
    tym czasie znacznie poprawila się kondycha palcow... no. A basika pozyczyc...
    no ja bym z tym miał trudnosci... Mialem kilka w lapach (to se porownalem) ale
    żeby wziasc do domu.. czy coś... nie ma rady... POZDRAWIAM.
    krolik
  25. Mam problem, przepraszam, że w tym temacie ale nie za bardzo wiedziałem gdzie
    (może za mało wytrwale szukałem)...mianowicie mam kłopoty z logowaniem,
    zarejestrowalem się, dostałem hasło, wpisuję, loguje się i...i nie jestem
    zalogowany :roll: nie pojawia się, żaden komunikat w stylu "błędne hasło"
    czy cokolwiek, wszystko jest tak jak przed logowaniem...byłbym wdzięczny za
    jakąkolwiek wskazówkę
    Bass Anonim
  26. poszukaj na przyklejonych tematach
    Bass Anonim
  27. Dzięki :D straszna gapa jednak ze mnie;
    8insane8
  28. a co mozęcie powiedizeć o Famech??
    Bass Anonim
  29. Chyba Flameach.

    No, chyba, że rzeczywiście ktoś wyprodukował gitary marki Fame, wtedy to ja
    nie wiem :>.
    Kapral
  30. Fakt o famach nic tez nie wiem i nie slyszalem o takich ale falame to takie
    mayonezy na zagraniczny rynek. Różnia się tylko nazwa.
    Fender80
  31. Niezupełnie.

    Flame to jest inna marka właściwie - to były kiedyś gitary, co się zwały
    ZAK.

    [a jeżeli już o nie chodzi]

    Mogę je z czystym sumieniem polecić, gdyż są dosyć wygodne, fajnie brzmią
    - całkiem nadają się do slapu. Na pewno są lepsze od tanich Mayonesów.
    Niemniej jednak uważam, że są trochę za drogie, ale nie testowałem ich
    zbyt dużo i nie wiem, co w nich siedzi głębiej :>.
    Kapral
  32. A właśnie tutaj nie masz racji. Gdyz z tym wszystkim (czyli z ZAKAMI,
    MAYONESAMI I FLAMAMI) było tak ze kiedyś był tam strzszny mentlik mayones miał
    problemy, powstal ZAK, ZAK zbankrutowal i przejal go mayonez itd. A teraz jest
    tak ze są mayonesy i flame. Oba z tej samej fabryki, ta sama elektronika (w
    podstawowych modelach) itd. Wiem te rzeczy bo mój wojaszek jest lutnikiem
    mayonesa i powiedzial - "jak masz kupować mayonesa to kupuj flame bo to jest
    tez od nas ale badziej się do tego przykładamy". Miało to znaczyć ze sa to
    te same gitery (flame wzorowane na music manach {fujjj}) tylko ze częsciej
    można dostac dobry model. Wiec jak się trafi na dobrego flama i mayonesa to
    powinny być wrecz identyczne.

    Pozdrawiam
    Fender80
  33. a na stronce mayonesa jest napisane, ze maye to autorskie instrumenty ich, a
    flamy wzorowane na swiatowych standardach (czy jakoś tak...)
    krolik
  34. CZeść wszystkim!

    :D

    Widze że zdania są mocno podzielone ale muszę Wam powiedzieć że basy Sky
    Way`a są naprawdę spoko (sam takowego posiadam). Dla takiego szarego
    człowieczka jest to idealne rozwiązanie tym bardziej

    że innego kupić nie moglem bo nie miałem forsy i nie mogłem dużej czekać
    bo bym się zsikał z tęsknoty za jakąkolwiek gitarą Basową .

    Po za tym mam wrażenie że lepiej kupić na początek nową gitarę i potem
    jakby co ją opchnąć niż kupić coś urzywanego co przypomina na przykład
    ... łopatę a gryf ze strunami przypomina łuk i dobry jest dla Robin Hooda.
    Wiem Ze taki basik nie umywa się do innych droższych modeli ale to najlepsze
    rozwiązanie dla początkujących bassmanów.

    8)
    Bass Anonim
  35. SkyWaye mają jeszcze jedną zaletę. ich gryfy są wzorowane na ibanezach sr
    i są w miarę wygodne. grałem i na takim sr u sowjego nauczyciela i taki bas
    to cudo i zbieram powoli kasę na Ibanez sr-500 to może po wakacjach mi się
    uda te ponad 2 tysiaki uzbierać. póki co mam SkyWaya i jest wygodny. bas
    wybierałem z nauczycielem i powiedział, że na początek wystarczy by gryf
    był wygodny bo mam się techniki uczyć a ona zostaje "w łapach". jak
    powiedział: "brzmienie to kwestia posiadanych pieniędzy".
    Bass Anonim
  36. podobno w takiej samej cenę można nabyć basy lepszej jakości ;) ja tam wole
    na początku zainwestować w coś lepszego,bo zła gitara może łatwo
    zniechęcić do nauki.Aczkolwiek nie wiem jak jest ze SkyWayami bo nie
    próbowałam ich.To,że można dostać lepsze używki za taką cenę to opinia
    zasłyszana od innych muzyków ;)
    Bass Anonim
  37. tesz chciałem kupić jednego SkyWaya, ale na szczęście natrafiłem na
    bardzo dobrą okazje jaka był Ibanez TR 5 Series (stary, ale jary model
    Ibaneza)... wiosło jest naprawdę dobre, po wymianie przetwoników ma bardzo
    łądne jazzowe brzmienie, a na gryfie po prostu się pływa... uważam, że
    jeśli chce się kupić SkyWaya to warto poczekać.. naprawdę warto!!
    Bass Anonim
  38. @Anonymous: uważam, że jeśli chce się kupić SkyWaya to warto poczekać.. naprawdę warto!!




    Ludzie, czy wy jesteście chorzy ???!!! Jak można chcieć kupić Sky-Waya ja
    to bym powiedział, że niektórzy po prostu nie mają innego wyjścia, ale
    wątpie, żeby tego chcieli :wink:
    Brylant
  39. matko.. Brylant..

    CHodzilo o to, ze jeżeli chcesz kupić skajleja, to warto poczekac, aby KUPIC
    COS INNEGO (ibaneza)

    przynajmniej ja tak to odebralem..
    krolik
  40. królik, to właśnie miałem na myśli...
    bunio
  41. Ja kupiłem SkyWaya (w cenie nawet na SkyWaya okazyjnej ;) ) i odradzam
    wszystkim taki zakup... po prostu żeby SkyWay stroił i był w miarę wygodny
    to trzeba przy nim się naprawdę dużo narobić... Ja jakoś
    mojego w miarę wyregulowałem... Stroi, nie kaleczy łap.... Ale to nie zmieni
    faktu że korpus jest zrobiony z odpadków z OBI i że brzmi strasznie. No, ale
    po wakacjach będzie jakieś lepsze basidło :)
    Gabrys666
  42. Ja wiem o co chodziło wtedy, tylko skoncentrowałem się na tych słowach
    "jeżeli ktoś chce" :wink:
    Brylant
  43. Brylant: to znowu ci nie wyszlo...
    krolik
  44. Na podstawie tego co się tu naczytałem stwierdzam, że musiałem mieć fest
    szczęście i trafił mi się jakiś nadnaturalnie dobry okaz, wybryk natury :D
    i 3ma strojenie i brzmi i tak ju...6 miesięcy :0 no ale z tego co ktoś
    napisał za drugie tyle papa ;x
    8insane8
  45. Ja tez miałem dobrego Presto Langa kiedyś. Tylko ze sa to kontr przykłady, co
    nie zmienia faktu ze Sky-waye sa beznadziejne i nie warto tego nawet dotykac.
    Jak to się mowi raz do roku nawet kogut jajko zniesie
    Fender80
  46. mam basa SkyWaya jestem bardzo zadowolony z tej gitarki, gram już 3 lata na git
    elektrycznej wiec mam jako takie pojecie:D:D, ale ogolnie gitarka zrobila na
    mnie bardzo pozytywne wrazenie :D
    Bass Anonim
  47. Fender80 jak bys chcial wiedziec to nie ma duzej roznicy miedzie materialem
    uzytym to produkcji prestolang i SkyWaya
    Bass Anonim
  48. Ale jest różnica w wykończeniu :P
    Mewcios
  49. SkyWay to jest coś
    Bass Anonim
  50. @Anonymous: SkyWay to jest coś




    Bardzo trafne stwierdzenie:

    COŚ :)
    lodzio