WZMAK NA STREET! Porada/ oferta

2748-600-5515.
Siema, potrzebuje wzmacniacz na streeta/ jakiś drobny jam na zadupiu 😛 Cenowo to dużo więcej niż tysiak nie chce wydać. Rozkminiam między : Roland Cube Street
www.guitarcenter.pl/catalog/gitary/wzmacniacze/comba-gitarowe/roland-cube-street-bk Roland micro cube
www.roland.com/products/micro_cube_bass_rx/ Chętnie kupie używke czegoś tego typu. Jakby istaniało na rynku coś co jest lepszym rozwiazaniem to porosze o rade elo !

Co myślicie o kupnie wzmacniacza na street?
Potrzebuję porady co do wyboru wzmacniacza na street, co polecacie?
Czy Roland Cube Street gitarowe jest dobrym wyborem dla wzmacniacza na street?
Co myślicie o Roland Cube Street BK do gry na ulicy?
Czy warto zainwestować w Roland Micro Cube dla muzyków grających na street?
Czy warto kupić używany wzmacniacz dla graczy na street?
Czy istnieje lepsza opcja niż Roland Cube Street do grania na ulicy?
Jakie są wasze doświadczenia z wzmacniaczami na street?
Czy może polecicie jakieś marki wzmacniaczy na street?
Co myślicie o wyborze wzmacniacza na street za mniej niż tysiąc złotych?

Podziel się swoją opinią

7 komentarzy

  1. Nic sensownego w tych pieniądzach nie ma, oba zlinkowane przez Ciebie comba
    są bardzo ciche. Szczególnie, żeby skutecznie nagłośnić się „na
    powietrzu”, kiedy będziesz grał z innym instrumentem. Śmiem twierdzić, że
    gitara akustyczna z korpusem big jumbo „przykryje” Twój dźwięk w temacie
    „słyszalności” (szczególnie, jeżeli chodzi o Cube Street, który jest
    gitarowym wzmacniaczem). Jedyne rozwiązania, które jako-tako działają ma do
    zaproponowania Phil Jones Bass, jednak mocno przekraczają Twój budżet.

    Inną opcją jest kupno jakiegoś generatora prądu na benzynę – to spowoduje,
    że będziesz mógł grać na „normalnym” sprzęcie, spokojnie zmieścisz się
    w 1000zł i jeszcze zostanie trochę na wachę :D.

  2. Hahahaha już widzę się na starówce w Gdańsku jak walę wachą na 20 metrów
    i gram na pełnej p*dzie 😛

    Widziałem te sprzęty Phil Jones i faktycznie jedyne brzmią jakoś. Jednak
    muszę się zadowolić czymś na co mnie stać i co jest lekkie. Na tym street
    cub mój ziomek grał wpięty przez wejście mikrofonowe i grał razem z
    gitarzystą. Nie słyszałem tego, ale hajs zarobili jakiś, wiec chyba cośą
    tam było słychać ;p

  3. Bierz Rolandy – Kapral nie miałeś tego w rękach i teoretyzujesz czy
    testowałeś i „nie dało rady”??? Bass Micro Cube jest świetny i brzmi super
    – spokojnie da radę na ulicę a Street jest bardzo głośny jak na swoje
    gabaryty, nie ukręcisz go na więcej niż 6/10. Sam praktykuje granie uliczne
    aczkolwiek – akustyczne – struny nówki + kostka + akustyczny bass i można
    grać. Ale grybym miał „amplifajować” to dokładnie jeden z tych Rolków –
    nawet zaprzyjaźniony sklep muzyczny pożyczył mi BassCuba na test i spokojnie
    dał radę.

    Więc spokojnie bierz jakiś Roland i nie musisz się martwić o generator
    xD

  4. Słyszałem na streecie w Kazimierzu Dolnym (parę lat temu) trio grające
    elektrycznie: g, b, dr, voc.

    Jeden z instrumentów (chyba bass, ale teraz już nie mam pewności) był
    nagłośniony przez Cube.

    W każdym razie wszystko było w miarę słychać, więc ten Cube się
    przebijał dość selektywnie.

    Edit:

    Pamięć już nie ta, ale od czego jest folder ze zdjęciami:)

    Basista grał na Cube, co potwierdza poniższa fota (a może to ktoś z
    forumowiczów?)

  5. Dzięki za odpowiedzi panowie ! To mi rozjaśniło mocno, tylko teraz pytanie
    czy lepiej ten street, który ma być taki trochę uniwersalny i ma więcej mocy
    czy lepiej pod basik typowo pojechać ?

  6. @zielony666: Bierz Rolandy – Kapral nie miałeś tego w rękach i teoretyzujesz czy testowałeś i „nie dało rady”???

    Znam fizykę i rozumiem zależności w stylu powierzchnia głośników, pasmo
    przenoszenia, moc, skuteczność i tak dalej.

Możliwość komentowania została wyłączona.