Strój basu V strunowego

Jak w temacie. Czytałem, że strój podstawowy gitary pięciostrunowej to
(licząc od najgrubszej) HEADG. Cóż, ja móją basię nastroiłem do EADGC.
Gram tak już blisko miesiąc i tu pojawia się moje pytanie – czy przestrajać
ją do stroju „typowego” i uczyć się wszystkiego od nowa czy też
kontynuować grę tak jak do tej pory?

Pozdrawiam

Czy powinienem zmienić strój mojego basu V strunowego?
Czytałem, że strój podstawowy gitary pięciostrunowej to HEADG, ale czy mogę nastroić mój bas do EADGC?
Czy gram na moim basie V strunowym od miesiąca z strój EADGC, czy powinienem przetunować go na typowy strój?
Czy powinienem uczyć się grać na basie V strunowym w typowym stroju zamiast używać strój EADGC?
Czy zmiana strój na typowy pomoże mi lepiej grać na moim basie V strunowym?
Czy kontynuowanie grania na basie V strunowym z strój EADGC może mieć negatywny wpływ na moją naukę?
Czy ucząc się grać na basie V strunowym, powinienem natychmiast używać typowego stroju?
Czy powinienem skonsultować się z innymi muzykami, czy powinienem przestawić mój bas na typowy strój?
Czy zaleca się grać na basie V strunowym w typowym stroju, czy można korzystać z innego stroju?
Czy powinienem zatrzymać grę na moim basie V strunowym w strój EADGC lub przejść na typowy stroju?

Podziel się swoją opinią

28 komentarzy

  1. Cóż, pytanie bierze się z mojej chęci do jak najwcześniejszego
    wyeliminowania pewnych złych nawyków, ale jak mówisz że to wszystko jedno,
    byleby dobrze się grało… to OK.

    Podziękował.

  2. złe nawyki? nic nie zmienia się nic w samym basie żebyś mógł sobie złe
    nawyki wyrabiać, zmienia się tylko to że tu masz dodatkowe 5 niskich albo
    wysokich dźwięków. jeśli potrzebujesz najgrubszej robisz BEADG, jeśli
    najcieńszej to EADGC, jeśli obu do kupujesz szóstkę, jeśli żadnej to
    czwórkę. ot cała filozofia 😉

  3. Dokładnie, strój zależy już tylko od Twoich zapotrzebowań. Jeżeli
    potrzebujesz grać niżej, to strój się BEADG, ja stroję się też EADGC ze
    względu na to, że chcę zacząć ćwiczyć bardziej melodyjne rzeczy, i nawet
    nie chodzi o to że masz dodatkowe tylko kilka wysokich dźwięków ale o to,
    że masz dodatkową strunę i możesz grać więcej w jednej pozycji, co
    oznacza mniejsze zapotrzebowanie na poruszanie się po całym gryfie a co za
    tym idzie, zawsze zaoszczędzasz trochę siły, może nie wielkie ale dla ludzi
    którzy grają długo i często to nawet najmniejsze ograniczenie zmęczenia
    jest ważne.

    Ja póki co się za dużo obijam 😀

  4. Czy tylko mnie irytuje mnie samoistne ograniczanie się (najczęściej młodych
    stażem) muzyków do tego „co wypada”?

  5. @Michal II: Czy tylko mnie irytuje mnie samoistne ograniczanie się (najczęściej młodych stażem) muzyków do tego „co wypada”?

    Albo do tego co powiedział im gitarzysta w kapeli

    A ja ostatnio stroję CEADG. Jest trudniej, ale przynajmniej struna nie klapie
    błotem. Prawidłowo powinno się zapisywać GDAEC, gdyż zawsze piszemy od
    dźwięków najwyższych do najniższych, ale widać przyjęło się już
    inaczej.

  6. @Warbellbass: Jeśli potrzebujesz najgrubszej robisz BEADG, jeśli najcieńszej to EADGC, jeśli obu do kupujesz szóstkę, jeśli żadnej to czwórkę. ot cała filozofia 😉

    Powinno być na głównej, czerwonymi literami.

  7. p*rdolicie Panowie Koledzy;P

    Jak się da headG i bas brzmi to sobie można pozwolić na dodanie grubej.

    Jak decha jest z drewna, które nie przenosi zakresu i na H siada dynamika to
    pozostahe EADGC z dodaną cienką…

    Przestrojenie basu o kwartę na tych samych strunach?? No, ja nie jestem pewien
    ani czy struny wtedy będa brzmiały znośnie, ani czy gryf się nie
    zmęczy…

    Ja bym przełożył struny…

    W końcu jakby ktoś wolał grać chude dźwięki, toby sobie kupił
    cymbałki.

    Jak sobie kupił bas, co mu nie przenosi H, to ma nauczkę.

    (Piszecie „B” bo jesteście Amerykany, czy faktycznie u was to nie jest
    „H”??)

    @Magic:
    A ja ostatnio stroję CEADG. Jest trudniej, ale przynajmniej struna nie klapie błotem. Prawidłowo powinno się zapisywać GDAEC, gdyż zawsze piszemy od dźwięków najwyższych do najniższych, ale widać przyjęło się już inaczej.

    Przyjęło się inaczej już z ćwierć wieku temu… no, chyba że Kolega ze
    szkoły muzycznej…

    Jak Koledze „klapało błotem” to chyba Kolega używał c*jowego basu /
    c*jowych strun / c*jowego wzmacniacza / c*jowych paczek*?

    *-niepotrzebne skreślić

  8. @Immo:

    @Warbellbass: Jeśli potrzebujesz najgrubszej robisz BEADG, jeśli najcieńszej to EADGC, jeśli obu do kupujesz szóstkę, jeśli żadnej to czwórkę. ot cała filozofia 😉

    Powinno być na głównej, czerwonymi literami.

    AFE Immo!

  9. @Hoo-Bee:

    @Magic:
    A ja ostatnio stroję CEADG. Jest trudniej, ale przynajmniej struna nie klapie błotem. Prawidłowo powinno się zapisywać GDAEC, gdyż zawsze piszemy od dźwięków najwyższych do najniższych, ale widać przyjęło się już inaczej.

    Przyjęło się inaczej już z ćwierć wieku temu… no, chyba że Kolega ze szkoły muzycznej…

    Nie wiem jak się miewa sytuacja w szkołach muzycznych, bazuję na
    podręcznikach i tym co tam się znajduję. To że nowomoda z jakiś portalów
    Hamerykańskich próbuje robić po swojemu, to już nie moja wina.

    @Hoo-Bee: Jak Koledze „klapało błotem” to chyba Kolega używał c*jowego basu / c*jowych strun / c*jowego wzmacniacza / c*jowych paczek*?

    *-niepotrzebne skreślić

    Proponuję skreślić wszystko. Określenie „klapania błotem” odnosi się do
    osobistych walorów słuchowych. Zresztą jak często używa Kolega pustej
    struny H? No właśnie.

    Ja nikomu nie narzucam swojego sposobu myślenia. Są różne podejścia do gry
    na instrumencie, więc prezentuję swój.

    Pozdrawiam „Kolegę”.

  10. Nowomoda? hm… ma ona ponad ćwierć wieku i zdumiewa mnie, że Cię to razi.
    Nie spotkałem muzyków, dla których podawanie kolejności w sposób
    „prawidłowy” nie byłoby neoficką hiperpoprawnością.

    Jeśli chodzi zaś o niuanse językowe polsko-amerykańskie, to zauważ, że
    sam dociekam tych oznaczeń B/H, bo wiem, że brak precyzji w tej materii może
    spowodować niezrozumienie. Właściwe/niewłaściwe podanie kolejności strun
    tego nie spowoduje, chyba że w rozmowie z wiolonczelistą…

    Drugiej części nie rozumiem:

    Co to są „walory słuchowe”?

    Nie znam tego określenia, net mnie wiele nie uczy, widzę o tuningu, dziurach
    w wydechach strumienicach i rezonatorach helmholtza, ale to są „walory
    słuchowe” pewnych rozwiązań technicznych (chyba chłopcy z samochodówki
    piszą tak zamiast napisać „walory dźwiękowe”)

    Ale Ty piszesz o „osobistych walorach słuchowych” – czy zatem Twój słuch ma
    jakieś walory, których mój nie ma?

    znajomy foniatra nie umiał mi wyjaśnić co to jest „osobisty walor
    słuchowy”…:(

    Co w końcu klapie – bas czy Twoje ucho???

  11. @Hoo-Bee:
    Właściwe/niewłaściwe podanie kolejności strun tego nie spowoduje, chyba że w rozmowie z wiolonczelistą…

    Skoro już weszliśmy w ton przywalania się o każdy szczegół, dla
    gitarzysty również jest znaczenie, od którego E zaczynamy.

    @Hoo-Bee: znajomy foniatra nie umiał mi wyjaśnić co to jest „osobisty walor słuchowy”…:(

    przykro mi

    nie jestem tak światowy jak pan, nie znam 4 grajków z dalekiego wschodu
    (pewnie jacyś tatarzy), znajomy foniatrzy nie załamują rąk na widok postów
    z forum i w ogóle nie znam się, nic nie wiem, a porządek i dbałość o
    zapis powinienem sobie wsadzić w cztery litery. Mam nadzieję, iż pańska
    samoocena urosła w tym momencie, a mnie pozostało tylko być miernym
    błaznem.

    Za chwilę jeszcze zostanę zlinczowany przez armię innych, którzy poczuli
    się urażeni zwróceniem uwagi na zapis (w końcu co wolno wojewodzie…),
    także wyłączam się z dyskusji, ubieram mój hełm i chowam się w
    bezpiecznym miejscu wraz z moim klapiącym uchem i klapiącym basem. Albańskie
    bunkry powinny być idealnym schronieniem.

  12. Matkoboskojedyno!… 🙁

    Przepraszam…

    trąciłem niechcący coś delikatnego?

    (żeby nie było niedomówień: walory smakowe ma olej truflowy, nie
    indywidualny smak konsumenta…

    naprawdę szkoda, że nie dowiedziałem się w końcu, co to są te walory
    słuchowe, bo byłbym mądrzejszy niż wcześniej, a to jestem głupi jak
    byłem… zaciekawiło mnie to i dociekam, forum chyba po to jest…)

    😛

    Merytorycznie o basie, jak widzę nie pogadamy, ale za to jaka ładna
    grafomańska histeria:)

  13. Głównie z Twojej strony.

    Panowie, szatafaka.

    W życiu nie słyszałem o tym, żeby stroić piątkę z wysokim C akurat
    dlatego, że „drewno nie przenosi zakresu”. W kontekście niedawnych testów,
    które Mazdah umieścił na basoofce, wątpię już w magiczną moc drewnianej
    deski, która, jeśli jest odpowiednio droga, potrafi zdziałać cuda.

  14. „drewno nie przenosi zakresu”

    to jest nieprecyzyjne wyrazenie, natomiast spotkalem się z opiniami, ze nie
    stroili, bo:

    „struna (..) klapie błotem”

    stad moje dociekanie

    (osobiscie nie miałem w garsci basu, ktoremu drastycznie zaszkodziloby
    zmienienie setu strun, ale WILELOKROTNIE slyszalem o takich opcjach)

    jak poszukasz, to na tym forum są moje niezadowolone wypowiedzi na temat basów
    z „nizszej polki” (Squiery), gdzie dodana niska struna brzmiala jak kupa
    hipopotama – nie zmienialem tam strun, wiec nie wypowim się na temat
    wytrzymalosci gryfu.

    tym bardziej nie wydaje mi się mozliwe żeby suma „funtow naciagu” setu z gruba
    była wiele inna od sumy setu z cienka, ale SLYSZALEM o takich opcjach, gdzie
    skrajna cichla…

    zakladam wiec, ze decha i przystawki przenosza w gore, a nie w dol

    trzaby spytac o to chlopakow z GMRA, MAYO, czy NEXUSA,…

    znam przypadek, gdzie chlop kupil S-logana, żeby mu gruba przenosila, bo
    jakistam inny (podobny do zludzenia z wygladu) bas nie chcial zachowac
    dynamiki.

    (grałem, porownywalem – na forum znajdziesz mój zachwyt w kontekscie kena
    smitha)

    no kurde J and D JD110 zabiles mi cwieka i zaczynam się zastanawiac…

    czy to tylko podpucha? 😉

  15. Łomatkobosko. Hoo-Bee, przypominasz mi móją rozhisteryzowaną siostrę zawsze
    dziewicę, która wie zawsze wszystko najlepiej i potrafi każdemu udowodnić,
    jakim małym i głupim paprochem przy niej jest. Weź na wstrzymanie.

  16. Sory, ja sam widzę, (jak to czytam po paru dniach), że się zbędnie
    napinam… 🙁

    … ale jednak mam jakiś kategoryczny imperatyw, żeby wymagać
    merytoryczności od forum. Mimo wszystko.

    OK, Modowie (Modzi?) na to leją, (to jest BAAARDZO liberale forum jednak
    relatywnie) być może wychodzę przed szereg, ale jak z kimś gadam, to lubię
    wiedzieć o czym i dokąd nas ma to zaprowadzić. (a być może nawet wielu
    boguduchawinnych czytaczy też).

    za formę przepraszam

    za treśc nigdy:P

  17. Wnioskuję, że modzi powinni każdą rozmowę po tygodniu usuwać i
    przeredagowaną samemu wklepywać. A jak człowiek usunie zbędnego posta zaraz
    jest burza że totalitaryzm 😀

  18. Eeetam…

    Piszę, że „relatywnie”, bo na coponiektórych innych forach można we
    własnym (nieusuniętym) poście znaleźć napomnienia o regulaminie i
    netykiecie, podejrzenia o trolling, czy wręcz groźby bana… i to jeszcze
    grubą czerwoną czcionką:)

    Tutaj nie dostrzegam nawet cienia totalitaryzmu, ale jeśli sami Userzy
    narzekają, że coś ich kole w oczy i upominają, to tylko dobrze świadczy o
    średniej statystycznej kulturze całej Społeczności Basoofki.

    Mimo wszystko będę się uporczywie dopierdalał zawsze, jak mi zabraknie
    konkretu:P

  19. Dzień dobry,

    Odświeżam temat bo choć stary chlop ze mnie to na stare lata dokupiłem
    sobie 5 i w ogóle nie radzę sobie z przeniesieniem „mojego strojenia” na
    piatke z czwórek. Moje strojenie w czwórkach to CGCF ( poczynając rzecz
    jasna opis od najgrubszej ) Teraz zastanawiam się czy „dodatkowa” sstrunę H
    nastroic na A i reszte zostawić – będzie ACGCF czy przesunąć cały strój na
    CGCFA . . wydaje mi się że przy drugim rozwiazaniu trzeba będzie cienszych
    strun bo będa mocniej naprężone i czy wtedy tak naprawdę nie stracę
    niskich dźwieków na których mi zależy …. A może w ogóle myslę nie w tym
    kierunku.

    Poratujcie 🙂

  20. Zazwyczaj jeżeli ktoś stroi się do C, to strunę H stroi niżej, chyba się
    jeszcze nie spotkałem z „wysokim” A w takim stroju.

  21. IMO CGCFA ma sens, kiedy planujesz grać akordy, bo ten strój to nic innego
    jak zwykłe gitarowe Drop C ale bez wysokiego D. Też miałem kiedyś podobnego
    typu dylemat i zdecydowałem się na strój CGCFA# dzięki czemu odległości
    między strunami są takie same. Zawsze to te kilka wyższych dźwięków pod
    łapą, w razie czego mniej trzeba biegać po gryfie.

    Co do ACGCF to musisz rozważyć:

    a)czy twój bas uciągnie tak niski strój bo ryzykujesz flakiem

    b)czy twój wzmacniacz nie zamuli ci totalnie brzmienia

    c)czy faktycznie potrzebujesz aż tak niskich dźwięków

    d)czy dla twoich zastosowań muzycznych sprawdzi się tak dziwaczna kombinacja
    odległości pomiędzy strunami (nie mówię, że jest zła bo nie ma reguły
    mówiącej że tak nie można stroić ale jest to dosyć niestandardowa
    opcja)

    e)czy znajdziesz odpowiednie sznurki do takiego stroju

    Osobiście szedłbym w kierunku CGCFA# żeby zachować kwartowy strój.

    Pozdrawiam 😉

  22. Dziekuje Wam za rzeczowy wpis … Najpierw odpowiem na pytania 🙂

    a) Dotychczasowe czworki dawały pieknie rade ( spector usa oraz alembic
    essence ) teraz zakupiłem mm stingray 5 i zobaczę 🙂

    b) do tej pory na czworkach było ok (ampeg svt4pro + 810) myślę że
    konstrukcja na dziesiątkach nie powinna zamulić

    c) tak, pomimo mojego amatorskiego pytania czynnie gram i nagrywam płyty z
    zespolem – od ponad 6 lat tak się stroimy

    d) tego właśnie nie wiem i dlatego Was pytam, jeżeli sa inne wedlug Was
    lepsze rozwiazania to chetnie wyslucham i spróbuję …

    e) do tej pory przy droppC stosowalem w alembicu alembici w spectorze spectory
    ale bywalo że korzystalem z DR-ów i było ok, myślę że DR do pietki tez
    dadzą radę

    Ponowie tylko pytania: 1) Cczy jeżeli nawet zastosuje rzadko spotykany strój
    w 5-kach CGCFA to nie zgubie „dołu” dla którego chciałem zastosować piatkę
    ? W tej sytuacjii po pierwsze musza być ciensze sznurki żebym nie pościnał
    opuszków 🙂 a po drugie każdą struna oprócz H stroje wyżej.

    2) Jeżeli uważasz że strojenie ACGCF powoduje dziwna ( rzeczywiście )
    odległośc pomiędzy strunami to lepsze będzie GCGCF ? czy jeszcze
    inaczej.

    Wiem że można zostawić tradycyjny strój 5-ki ale ciężko staremu chlopowi
    będzie przekonwertować materiał z 3 płyt tak aby nie mieć dźwięku C na
    „pustej” i sprawnie ogrywac koncerty.

    Dzięki za zrozumienie

    Paweł

  23. Ilość dołu zależy od tego jak ustawisz korektor. Po prostu do standardowego
    zestawu do drop C dołożysz najcieńszą strunę i nastroisz ją do A/A#,
    zależy na czym ci zależy. Ale jeśli potrzebujesz dźwięków niższych od C
    to dokładasz do kompletu od drop C grubszą strunę i nastroisz ją do G/A,
    zależy czego potrzebujesz. Pamiętaj także, że tak niskie stroje nie mają
    tej selektywności brzmienia i raczej gubią się w miksie przez to, że
    głównie na tych dźwiękach buczy dół.

    Po prostu rozważ, w którą stronę potrzebujesz większej rozpiętości
    tonalnej. Jeśli ma się przydać góra – dołóż wysoką strunę, a jeśli
    dół do niższą.

    Tak jak napisałem jak osobiście dołożyłbym górne A# (co z resztą
    zrobiłem w swoim Spectorze) bo to hula. Nie dołożyłbym dolnego A/G, gdyż
    te dźwięki zabrzmią na basach o długiej skali (35 cali wzwyż), na 34
    calach będzie to flak i kapeć.

    Natomiast jeśli chcesz stroić się pod gitary to dołóż górne A.
    Aczkolwiek IMO lepiej jest nie robić takiego bałaganu z interwałami i
    zachować kwartowy strój poza kwintą pomiędzy C i G.

  24. My wraz z zespołem również stroimy się do Drop C i również mam 5stunowy
    bas. A stroję się w GCGCF.

  25. Standardowy strój zawiera niskie C. Ja radzę grać dźwięki a nie progi i
    strój nie będzie stanowił problemu.

  26. a może wgle bez dropa?

    CFBD#G#

    założysz minimalnie cieńsze struny, będziesz miał pustą C a
    przetransponowanie to nie będzie aż taki problem chyba.

Możliwość komentowania została wyłączona.