KAPODASTER do BASU !

Wiem że V.Wooten używa czasem bardzo elastycznego i może go szybko
przesunąć z głowki na żądany próg. Nawet napisałem do Niego maila.
niestety nie odpowiedział. Czy wiecie coś na ten temat ?

Podziel się swoją opinią
ryszard58
ryszard58
Artykuły: 1

7 komentarzy

  1. to nie kapo. to jest jedynie gumka czy frotka , która zaklada żeby mu struny nie
    brzeczaly jak gra tlumiony slap

  2. Gumka czy frotka do tłumienia strun to jedno a capo to drugie. Nazywa to się
    „Meteoro Tapmaster Bass”. Kupiłem to w pewnej Niemieckiej firmie wysyłkowej.
    Zbudowany jest z aluminiowego płaskownika z podklejoną mikrogumą od strony
    strun. Do podstrunicy dociskany jest za pomocą gumy. I tu zaczyna się cały
    kłopot. Guma która powinna mocno dociskać capo nie spełnia swojej roli.
    Nacisk powinien być na tyle mocny żeby struny brzmiały czysto i nie
    brzęczały. Tą gume producent wyciąga chyba z…majtek bo to co miałem
    przez chwile to…dziadostwo. Struny basowe wymagają wiekszej siły docisku
    niż gitarowe, o tym producent zdaje się nie pomyślal.

  3. Kapodaster do basu, to – właśnie z względów, jakie opisałeś (potrzebny
    bardzo duży nacisk na struny) – kompletna niedorzeczność. Weź sobie tak na
    logikę zestaw siłę sprężyny, która jest do tego potrzebna i swobodę z
    jaką Wooten przesuwa ten bajer po gryfie. Tak, używa frotki, żeby przy
    tappingu mu puste struny nie brzęczały :).

  4. Takie coś jest do kupienia w slepie
    http://www.thomann.de/ pod nazwą Tapmaster
    Bass. Dorzeczność czy nie ? .Jak zbuduje swoją wersje /”walory” fabrycznej
    opisałem wczesniej/ zastosuje, i nagram frazke z wykorzystaniem tegoż
    .Podziele się wrażeniami z Wami.

  5. @thomann.de: TAPMASTER BASS
    Tapmaster Bass ideal solution for Tapping, simple Handling.

    Nie wiem na ile rozumiesz język angielski, ale z opisu wynika, że to nie jest
    kapodaster.

    @wikipedia:
    Kapodaster (capo, capotasto) – urządzenie skracające menzurę strun w chordofonach (gitarach, banjo itp.) w ten sposób, że można tworzyć siodełko w dowolnej pozycji gryfu. Jest to doraźne ułatwienie ograniczające jednak jednocześnie możliwości muzyka wykorzystującego skomplikowane konstrukcje akordowe (np. w jazzie).

    Różnica jest zasadnicza :). Ten tapmaster służy do tego, o czym mówił
    jarbas i ja :).

    Jeżeli jednak chcesz skonstruować capo, to życzę powodzenia i czekam na
    rezultaty :).

Możliwość komentowania została wyłączona.