90-cio letni pan Stanisław spotkał 70-cio letnią panią Marysię na…

90-cio letni pan Stanisław spotkał 70-cio letnią panią Marysię na altance
w domu spokojnej starości:

-Co pan tu robi??

-A rozmyślam.

– A o czym??

– O życiu. Wszystkiego spróbowałem oprócz sexu.

– Na mnie nie licz!!

– Dobra. Ale czy mogłabyś potrzymać mojego penisa w ręku??

– OK.

i tak spotykali się dzień w dzień aż w końcu pan Stasiu nie przyszedł.
Marysia szukała go po całym ośrodku aż w końcu zobaczyła go z 95-cio
letnią panią Wiesławą która trzymała go za członka:

-TY łachudro!! Co ona czego ja nie mam?!

-Parkinsona…

🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂 🙂

Inni czytali również