Jak zacząć?

Gram już trochę na basie, znam podstawy trzymania gitary i układu ręki na
gryfie. Chciałbym zacząć się poważnie (samo)uczyć grać więc pytam:

Czy zacząć nauke od grania próby grania piosenek które usłyszę, czy
kupić jakąś ksiazkę, czy może uczyć się z neta. Z góry dzięki za
drobne porady i wskazówki 🙂

Załączniki

-

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 22

  1. Różni ludzie, różne metody, powiem. Poprzeglądaj forum, bo tu się kilka
    takich tematów pałęta, nawet bardzo podobnie brzmiących z nazwy.
  2. Ja zaczynałem grać od przeróżnych wprawek, potem już kleiłem własne
    motywy. No a inne kawałki to po drodze sobie grałem... :D
  3. Wg mnie dobrze jest zacząć od książek (np. Popławskiego albo Pluszcza) i
    netu (ale muszą być to dobre lekcje, żebyś się jakichś bzdur nie nauczył
    przypadkiem => szkoła na stronie Mayonesa jest dobra). Jak się oswoisz z
    dźwiękami to próbuj grać ze słuchu jakieś proste kawałki. Ja się tak
    uczę i mnie to odpowiada. Pokombinuj trochę i zobacz jak będzie Ci łatwiej
    się uczyć.
  4. myślę ze ksiazki i jakieś samouczki z neta sa dobre, ale uwazam ze dużo daje
    granie w kapeli. Najlepiej skambonowac jakiś zespół nie musza w nim być jacys
    wirtuozi czy coś. Jest to wedlug mnie dobre gdyz uwazam ze podstawa dobrego
    grania jest zgranie z perkusja. W domu można robic przerozne cwiczenia ale
    dobry basista musi dograc dobra linie do kawalka i umiec kombinowac co wedlug
    mnie najlepiej się cwiczy z kapela tworzac jakaś muzykę.
  5. A tam głupoty gadacie. Najlepszym sposobem na nauczenie się grania jest
    granie, a nie jakieś systemy. Dogrywać się do wszystkiego jak najwięcej
    czasu z basem.
  6. @Macek: Gram już trochę na basie, znam podstawy trzymania gitary i układu ręki na gryfie. Chciałbym zacząć się poważnie (samo)uczyć grać więc pytam:
    Czy zacząć nauke od grania próby grania piosenek które usłyszę, czy kupić jakąś ksiazkę, czy może uczyć się z neta. Z góry dzięki za drobne porady i wskazówki :)




    Graj dużo z metronomem. Nie ważne czy ćwiczenia,czy własne kawałki, czy
    cudze. Nie przeciążaj ręki. Szukaj podręczników do nauki,ćwiczeń na
    necie - jest tego od groma. Granie z zespołem też rozwija, ale nie zawsze.
    Jak będziesz grał z perkusistą ze złymi nawykami (zmiana tempa itp) może
    się okazać że sam nabierzesz złych nawyków. Słuchaj dużo muzyki i
    próbuj do niej grać, naśladować ją. Rób wszystko byle z basem i byle
    równo ;)
  7. Ja też popieram granie z metronomem! Pałker może się trafić taki co tempa
    nie trzyma i lipa wtedy okropna! A ćwiczenia zawsze od w miarę wolnego tempa
    i jak wszystko wychodzi je zwiększać. No i cierpliwość, której często nam
    brakuje! Na necie na pewno znajdziesz
    stroik i metronom na
    kompa, no i giutar pro chyba niezbędny dla początkujących i nie tylko.
  8. @Kszol: A tam głupoty gadacie. Najlepszym sposobem na nauczenie się grania jest granie, a nie jakieś systemy. Dogrywać się do wszystkiego jak najwięcej czasu z basem.




    dokladnie..trzeba siedzie z basem jak najwiecej czasu....i dogrywac się do
    czegokolwiek...
  9. Ale jak np. ja nie umiem grać i chcem się nauczyć, to co??

    Są jakieś "szkoły" gdzie można się uczyć (tak jak np. do gitary
    klasycznej itp.)??

    Czy wystarczą tylko poradniki internetowe i lektóry??
  10. Wyżej w moim poście napisałem jakie "szkoły" są wg mnie dobre =>
    Pluszcz, Popławski

    Poza tym skorzystaj z opcji "szukaj" - znajdziesz więcej wątków dotyczących
    szkoły na bas.
  11. Miałem napisać o metronomie ale za późno...graj na początku
    powoli, wszyscy profesjonaliści to powtarzają - metronom +
    wolne tempa na początek, pozatym porozglądaj się za jakimiś lekcjami w
    necie, w Polsce legalnie do nabycia jest tylko jedno DVD (:|) ale za pomocą
    jakiejkolwiek "ściągarki" można znaleźć sporo zagranicznych (ostatnio
    znalazłem np: Patrice Guers - Bass Lesson, niestety po francusku i zamiast E,F
    itd jest Do, Re, Mi, Fa, So, La :D ), pozatym warto zastanowić się nad
    prywatnymi lekcjami.
  12. planuje zacząć granie na basoofce :) słyszałem od znajomej która gra na
    tym cudzie że można nauczyc się samemu w trzy miesiące czy to możliwe?

    książki są dobre?? polecilibyście mi jakieś

    czy warto brac lekcje (prywatne)
  13. no koleś, jak będziesz nawet choć trochę bardziej niż zdolny, to już po
    dwuch będziesz w*ierdalał że sodoma... jednym słowem będziesz najlepszy 8)
  14. czezłika nie słuchaj - on się nie zna!!! Jak będziesz ćwiczył 0,5 - 1 h
    co dwa dni to będziesz z pewnością lepszy niż twoja znajoma i to nie po
    dwóch miesiącach, a po 6 tygodniach! :lol:

    A w ogóle to spróbuj grać na grzebieniu - podobno można dojść do
    perfekcji po miesiącu...
  15. @Kvar: czezłika nie słuchaj - on się nie zna!!!




    ej, mogłeś mu nie mówić, jest tu nowy i może jeszcze nie wiedział :?
  16. @Anonymous: planuje zacząć granie na basoofce :) słyszałem od znajomej która gra na tym cudzie że można nauczyc się samemu w trzy miesiące czy to możliwe?
    książki są dobre?? polecilibyście mi jakieś
    czy warto brac lekcje (prywatne)




    Boże to ja nie chcę wiedzieć co ta twoja znajoma umie, skoro takie głupoty
    ci gada. Człowiek uczy się całe życie, a grania na instrumencie jeszcze
    dłużej :wink: Powiem ci szczerze, że po 3 miesiącach, samotnej i regularnej
    nauki będzisz już w miarę równo grać i grał jakieś prostsze utwory.
    Zaczniesz też poznawać trochę teorii. Więcej to wątpię, głównie na
    okres czasu i uczenie się samemu :)
  17. Sorry czezłik... :oops:
  18. ja się zastanawiam czy nie zaczac się uczyc od razu teorii.. dodam ze tez jestem
    na starcie.. może lepiej jak się od początku wie co się gra, potem może będzie
    letwiej?? a może nie.... nigdy w sumie na zadnym instrymencie nie grywalem,
    chyba ze po pijaku na git akustycznej siory :D

    woogole to chyba dobry jest kursik na:

    kurs.bass.pl

    co myślicie??

    i jakie proste cwiczenia praktyne na poczatek.. schodki, jakieś gamy, co
    konkretnie i ile czasu na to poswiecac? Pytanie może i glupie bo pewnie każdy
    ma inaczej, ale zawsze dobrze mieć jakieś wskazowki od kogos komu się udalo ;)
  19. o nowy :D może nie będzie wiedział... :D Kvar, tym razem ćśśśśśś

    jasne że się warto uczyć teorii od razu, niedość że jakby poszerza lub
    łączona z praktyką pomaga poszerzyć granice wyobraźni muzycznej, to
    jeszcze znając ją łatwiej jest niekiedy conieco zrozumieć 8)

    kurs.bass niewiem jak tam jest ktoś tam chyba kiedyś polecał

    www.szkola.mayones.com/lekcjab.html?id=1&dzial=Inne to jest całkiem
    spoko, myśle że warto pszerobić
  20. hehe, ja zrobiłem tak : korzystam z 3 szkołek internetowych i dogrywam się
    do piosenek w takich kolejnościach:

    najpeirw z pół godzinki rozgrzewka (pajączki), później ćwiczenia (nudne i
    pochrzanione) z godzine i na koniec dla relaksu dogrywanie do muzyki
    (nieograniczona liczba czasu ^^) najczęściej jest to bob marley, elektryczne
    gitary i kazik, gdyż jest to dośc łatwa muzyka dla basu a przy tym miła dla
    uha i można przyszpanować przy rodzince :P ... ustaliłem sobie takei warunki
    ( a raczej same się ustaliły) i narazie gra mi się extra, napiszcie czy
    zmienilibyscie coś czy nie , pzodrawiam
  21. o kurde, ja już na basie gram 15 lat a jeszcze duzzzzzzzzzzzoooooooooo nie
    umiem, ale skoro twierdzicie ze po 3 miechach można już wypie.......ac to co ja
    tu robie :] pozdrawiam
  22. ja muszę powiedziec ze dobrym sposobem jest granie z tabulatur. sciagasz z
    internetu jakieś znane kawalki np. hookera czy dixona, bierzesz tabulature i
    grasz razem z nia. zaczynasz powoli po czym konczysz normalnym tempem. potem
    jak ktoś tu już powiedzial ze dobrym sposobem jest pozniej sluchanie (swoich)
    plyt i granie do nich. jestem poczatkujacy ale patrze na mojego brata , który
    wymiata teraz na harmonijce. może to nie to samo ale tez się tak uczyl. i teraz
    sa efekty. naprawdę polecam tabulatury!!!
Napisz odpowiedź