Wosk – z czym to się je?

Miałem napisać o swoim problemie do Bravo, obok listów o ciążach
pozamacicznych w kolanie i efektach masturbowania się świeczką, ale
zdecydowałem że zapytam was 😀

Jestem zielony jeżeli chodzi o samą pielęgnację drewna. Otóż mam GMR’a
który ma woskowany korpus i mam taki mały problem. Do tej pory
pielęgnowałem go takim zwykłym środkiem do czyszczenia instrumentu Dunlop
65 Guitar polish&cleaner.

Czyszczę go tak od kiedy go miałem i do tej pory byłem spokojny.

Dziś dowiedziałem się że powinienem raz w miesiącu woskować swoją
gitarę woskiem. Ja się trochę przestraszyłem bo mój preparat wcale woskiem
nie jest. Tak mnie to zaniepokoiło ze wygrzebałem stary nr. gitarzysty z
artykułem p. Jacka Kobylskiego gdzie pisało że mój preparat usuwa tłuszcz,
zabrudzenia, i (o zgrozo!) wosk (!?!)…

Jestem naprawdę przerażony gdyż zauważyłem że z tylniej strony mojego
basu drewno stało się takie trochę szorstkie chropowate…

Czy takie konserwacyjne zaniedbanie mogło wpłynąć na drewno w jakiś
radykalny sposób? Jakim woskiem mam woskowac to drewno i gdzie to kupić?

Załączniki

Ocena Społeczności :


Ocena: ☆ 5.0 Głosujących: 3

Jak Ty oceniasz wpis?

Wiesz po co są te ikonki?

Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 65

  1. ładny ten Warwick ... co ty chcesz
  2. dla mnie Warwick który nie jestem golasem nie wyglada jak Warwick. no takie
    moje zboczenie kurde. Będe mieć go wtorek-środa. Ale czeka mnie koszmar
    związany z regulacją tego instrumentu bo aktualnie ma struny sadowszczaka
    45-135 i strój A-C-G-C-F :| więc trochę krecenia prętem i mostkiem będzie.
  3. Nic nie niszczy drewna tak jak traktowanie go woskiem i innymi środkami
    chemicznymi. Dodatkowo wosk wchłania się w drewno, "zatykając" je, przez co
    już po roku regularnego woskowania można zaobserwować przytłumienie
    dźwięku.
  4. Mihal: sugerujesz, że producenci basów polecając woskowanie świadomie
    każą nam działać destruktywnie na gitarę?
  5. Nie sugeruje tylko mówi prawdę - producenci rzadziej zwracają uwagę na
    brzmienie swoich instrumentów a częsciej na marketing woskowanie jest
    prostsze i łatwiej je wykonać pojedyńczemu lutnikowi bez warsztatu w
    początkowym okresie eksploatacji instrumentu wygląda atrakcyjnie zwłaszcza
    na tzw meblach egzotycznych - tajemnicą poliszynela jest to że część
    naszych lutników wykonujących basy z wielu gatunków drewien egzotycznych ala
    Warwick zaopatrywała się właśnie w hurtowni z wykończeniówką meblową i
    brała dodatkową kaskę za coraz to bardziej egzotyczną nazwę w 12
    warstwowej sklejce korpusu...
  6. @Devan.. Producenci świadomie to obniżają koszty. Olejowanie to ZNACZNIE
    mniej kosztowny sposób

    wykończenia drewna niż lakierowanie , a potem polerowanie.

    Nie potrzeba żadnych farb podkładowych , wygładzania pomiędzy kolejnymi
    warstwami lakieru itp itd.

    W procesie wielko-produkcyjnym to 2-3 warstwy oleju i już.

    A olejowany korpus było by raczej ciężko polakierować ( tłuste cholerstwo
    ) , więc pozostaje olejować dalej.

    Aha , wykończenie na mat to często wcale nie olejowanie tylko matowy lakier
    poliuretanowy.

    @Mroku.. przypomniało mi się.. Rozmawiałem kiedyś z jakim lutnikiem.

    Nadają się lakiery na bazie żywic chemoutwardzalnych.
  7. Jak woskowanie ,to wpierw czyszczenie.

    Z racji panującego burdelu w opiniach co do czyszczenia gitary , pragnę
    poinformować po konsultacji z lutnikiem , że pronto , sidolux , kremy nivea i
    podobne wynalazki zalepiają drewno (w wypadku dwóch pierwszych silikonem
    (sic!))

    Nie używamy wody !!! Czyścić można firmowymi środkami
    (seria choćby firmy Dunlop) lub zrobić to po kosztach ... :) :

    Czyszczenie nielakierowanych korpusów :

    Tłusty brud można usunąć miękką szmatką nasączoną płynem
    składającym się z czterech części benzyny ekstrakcyjnej i jednej części
    oleju lnianego. Płyn ten czyści politurę woskową i nie szkodzi okładzinie
    [fornirowi]. Czyszcząc trzeba zmieniać co pewien czas szmatę, aby wcierać
    płyn czystą powierzchnią materiału. Jeżeli mebel jest bardzo brudny,
    trzeba użyć waty drucianej o gradacji 000, nasączonej tym samym płynem. Nie
    należy przyciskać zbyt mocno waty i czyścić wzdłuż słoja, aby nie
    naruszyć oryginalnej powłoki. Po czyszczeniu wytrzeć powierzchnię czystą
    szmatą nasączoną benzyną ekstrakcyjną. Na czysty mebel nałożyć nową
    warstwę wosku lub politury. (opis stosowany do mebli - z pełnym przyklaskiem
    lutnika)

    Czyszczenie podstrunnic innych niż klonowe (heban, palisander , mahoń
    etc.) (rzecz jasna nielakierowane) :


    Wełna stalowa gradacja 000 (czyszczenie) + olej (NIE POKOST) lniany (do
    nabycia w każdym sklepie z art. artystycznymi)(impregnacja)

    Czyszczenie gryfów i podstrunnic klonowych :

    Gryfy - olejek cytrynowy(każda Wanda w spożywczym chętnie
    sprzeda) + miękka szmatka

    Podstrunnice - wełna stalowa gradacja 000 i ... d*pa :)
    Podstrunnica klonowa winna być pokryta lakierem poliuteranowym - woskowanie i
    olejowanie mija się z celem

    TIPY:

    - Przy wełnie stalowej warto zakleić pickupy taśmą papierową (ewentualne
    opiłki mogą zostać przyciągnięte do magnesów)

    - Preparat zawsze na szmatkę - NIE NA INSTRUMENT BEZPOŚREDNIO

    - Czyszczenie z woskowaniem zalecane przy każdorazowej wymianie strun

    Nie mam zamiaru się wymądrzać i robić z siebie alfę i omegę - celem postu
    jest usystematyzowanie wiedzy zamieszczonej w internecie , która została
    poddana konsultacji z lutnikiem. Jutro zaczynam reanimację 16 letniego GMR -a
    (postaram się dodać zdjęcia.)

    Yo!
  8. Ja o woskowaniu mogę zapomniec. Mieszkajac w tropikach mogę co najwyzej
    zniszczyc bas.Wosk to zadna ochrona. Drewno podczas pory deszczowej chlonie
    wilgoc jak glupie.Po deszczu gdy wychodzi slonce instrument schnie o wiele za
    szybko co wplywa na strukture , w ekstremalnych wypadkach można zaobserwowac
    male pekniecia. W innych warunkach klimatycznych proces taki postepuje również
    z tym , ze nie tak szybko...
  9. @Soyka_Yanina:

    Nie mam zamiaru się wymądrzać i robić z siebie alfę i omegę - celem postu jest usystematyzowanie wiedzy zamieszczonej w internecie , która została poddana konsultacji z lutnikiem. Jutro zaczynam reanimację 16 letniego GMR -a (postaram się dodać zdjęcia.)

    Yo!




    W takim razie czekamy, czekamy :)
  10. Kilka fotek w trakcie pracy i z efektem końcowym.

    Płyn czyszczący według powyższej receptury - nie wysusza drewna , daje
    lekko oleiste wykończenie , które następnie zmywamy (delikatnie) szmatką
    namoczoną w czystej benzynie ekstrakcyjnej.

    Wosk niestety nie carnauba - użyłem wosku STARWAX Wosk Antiquaire w odcieniu
    naturalnym. Łatwo się aplikuje , łatwo poleruje i co ważne ładnie zakleja
    szczelinki (szczególnie widoczne na niektórych zdjęciach). Jest też parę
    fotek gdzie widać połowę drewna jeszcze bez wosku i połowę ze świeżo
    nałożonym (taka biała poświata). Po wypolerowaniu i odstawieniu na dzień
    wosk się polimeryzuje i nie zostawia białych przebarwień , nalotów itp.

    Podstrunnica traktowana olejem lnianym - prima sort.

    Gryf postanowiłem też woskować ze względu na dość duże ubytki w drewnie
    (widać na zdjęciu) - nie mam zastrzeżeń - czasem gdy "wżery" są bardzo
    głębokie , trzeba z 2 - 3 razy przewoskować. Ja woskowałem 2 razy.

    Na korpusie wszelkie przebarwienia i plamy od palców oraz wytarcia w drewnie
    są zniwelowane.

    Metoda łatwa i tania :

    Benzyna - 6zł (0,5l)

    Olej Lniany - 5 zł

    Wosk Starwax - 32 (Castorama)

    razem 43 i zapas do konserwacji na kilka lat (wosk ma termin zdatności na
    10 lat)

    Polecam !!!! :) GMR ma 16 lat :)

    Przed woskowaniem - po oddtłuszczeniu.

    www.a6.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/537489_306176839468981_850143518_n.jpg


    www.a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/537489_306176842802314_100002300011016_690033_1527360258_n.jpg


    www.a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/537489_306176846135647_1713457461_n.jpg


    www.a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/537489_306176852802313_100002300011016_690035_1033868357_n.jpg


    www.a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/537489_306176856135646_100002300011016_690036_1645263629_n.jpg


    www.a1.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/560108_306178086135523_110011934_n.jpg


    www.a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-prn1/560108_306178089468856_1082500370_n.jpg


    www.a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash3/560108_306178102802188_100002300011016_690043_872547676_n.jpg


    ... i już po wszystkim :)

    www.a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/318136_306177772802221_957813778_n.jpg


    www.a4.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc7/149414_306172572802741_100002300011016_690027_1882255132_n.jpg


    Yo !
  11. Odkopuję, co by nowego tematu nie zakładać.

    Mam w gitarze woskowany korpus, a wierzchnia warstwa już się zdziera. Mogę
    użyć tych dunlopowskich specyfików? Najpierw wyczyścić czymś co się
    nazywa guitar polish and cleaner, a potem nasmarować cream of carnauba.
    Podstrunnice już czyściłem tymi conditionerami ichnimi i polecam to
    każdemu. Teraz pora na korpus, więc szukanie zacząłem od dunlopa. To
    podobno jest do wszystkich wykończeń, ale na yt są głównie filmiki jak
    ludzie stosują to na gitary lakierowane.
  12. Wosk na lakier?

    Ja korpus smaruję tą carnaubą od Dunlopa. A jak jest z uprzednim
    czyszczeniem to nie wiem.
  13. https://www.youtube.com/watch?v=qKybqi7Hs18 od 1:14 carnauba na lakierowany
    korpus
  14. Hm. No dobra. Tak się robi, ale po co? Tylko w celu polerowania czy taki
    zabieg coś daje?
  15. Nic nie daje.
Napisz odpowiedź