Walking

Walking

czy moglby mi ktoś wytlumaczyc jak grac walking?

jeżeli chodzi o bas to nie mam jeszcze takiego wyczucia i mój walking grany
wedlug may-szkoly tak naprawdę się sprowadza do schematycznego i
systematycznego wyszukiwania interwałów, czego efekt jest w sumie dosyc
kiepski

Jak mogę nauczyć się grać walking na basie?
Czym polega walking na basie i jak to zagrać?
Jakie techniki warto zastosować, by poprawić swoje umiejętności w grze walking?
Czy ktoś może mi pomóc z nauką sekwencji interwałów dla walking na basie?
Jakie metody treningowe najlepiej sprawdzą się w nauce gry walking na basie?
Jakie błędy najczęściej popełniam przy grze walking i jak je poprawić?
Czy są jakieś konkretne utwory, które przyspieszą naukę gry walking na basie?
Czy warto sięgnąć po lekcje nauki gry walking na basie u bardziej doświadczonych muzyków?
Czym kierować się przy wyborze odpowiedniego sprzętu do gry walking na basie?
Jakie są najważniejsze elementy techniki gry walking na basie i jak je doskonalić?

Podziel się swoją opinią
Basoofka_NET
Basoofka_NET
Artykuły: 3402

16 komentarzy

  1. To tak po szybciochu:

    Najprostrzy walk to pryma – sekunda wielka – tercja (zalezna od trybu funkcji –
    wielka lub mala) – kwinta.

    mozesz tez grac pasaze.

    no ale tak jest nudno dosyc jak wszystkie funkcjie będziesz tak ogrywal. wiec
    pamietaj o dochodzeniu do dźwięku (walk właśnie na tym polega – aby dochodzic
    do dźwięku).

    Masz na to cala chromatyke.

    Ponadto mozesz okrazac dźwięki (poltonami – z góry i z dolu).

    No i wcale nie musisz grac prymy tak naprwade. mozesz zaczynac np od septymy
    (co daje fajne efekty).

    Tyle o dzwiekach na początku. Rytm: stosowac mozesz triole, legowane triole,
    rytm punktowany itd, wszystko co urozmaica gre, ale generalnie chodzi o to,
    żeby grac na 4.

    Ciezko tak to opisac bez pokazania. a gadanie: trzeba to czuc – nie jest zbyt
    pomocne. walk opiera się również na schematach, improwizacja na wyborze tych
    schematow, laczeniu ich.

    Pozdrawiam!

    Ten głęboki dźwięk ta przenikająca wszystkie członki barwa, majestat…

  2. Dzieki Króliku :] właśnie o coś takiego mi chodzilo

    chce na poczatek opanowac jakiś taki standart, a dalej to już się będę bawil,
    wazne po prostu żeby wiedziec od czego zaczac.

    Baybus

    Musisz to czuć!

    fajnie tylko jak dasz instrument komus kto nie ma o nim pojecia i kazesz zagrac
    mu jazz to chyba raczej go nie zagra i co? powiesz mu, ze nie czuje bo gdyby
    czuł to by zagrał?

    mam nadzieje, ze kumasz o co mi chodzi :]

    Ice_tower funk na glowie bo funk w duszy :]

    No i oczywiście grasz tez nie tylko w gore, ale w dol, albo mieszasz, jak: pryma – kwinta – sekunda – tercja..
    Itd.

    się wie ;]

  3. No i oczywiście grasz tez nie tylko w gore, ale w dol, albo mieszasz, jak:
    pryma – kwinta – sekunda – tercja..

    Itd.

    Ten głęboki dźwięk ta przenikająca wszystkie członki barwa, majestat…

  4. Krolik dobrze prawi…na dokladkę:

    -znajdz sobie nauczyciela lub kogoś kto dobrze radzi sobie z graniem
    walkingu…

    -sluchaj jak grają najlepsi…polecam Oscar Petterson Trio „Night Train”,Miles
    Davis „Kind of Blue”…wszystkie plyty Raya Browna.

    -proponuję poszperać za materialami,które ulatwią Ci zrozumienie „o co w
    tym wszystkim chodzi”. Polecam „building jazz bass lines” Rona Cartera (mam i
    chętnie się podzielę-GG) oraz „Bass method” Raya Browna

  5. za Michem. Nie znam tej książki Cartera, książkę Raya Browna mam i
    wielbię od dziecięctwa. Nauczyła mnie grać na fretlessie bez patrzenia
    🙂

    a jeśli chodzi o walking, to za najefektywniejszą uważam książkę Eda
    Friedlanda – nie pomnę tytułu, ale zgoogluj „ed friedland bass walking” i
    masz. Można dostać też w Polsce.

    EDIT

    Building Walking Bass Lines.

    a jak przerobisz, to

    Expanding Walking Bass Lines.

    możesz też np wziąć choćby pierwszy kawałek z rzeczonej płyty „Kind of
    Blue”, czyli So What, wiedząc, że składa się tylko z dwóch akordów (
    d-moll i es-moll, a w zapisie jazzowym – D_ i Eb_ ) i głównie skali
    doryckiej, słuchać uważnie i dokładnie spisać w nutkach, co tam grał Paul
    Chambers i później przeanalizować, jak poszczególne dźwięki mają się do
    siebie nawzajem, do akordów, do skali, do tematu, do solówek etc………

    nie zaszkodzi jak spiszesz też solówkę Milesa 😀

  6. oki, dzięki za merytoryczne odpowiedzi 😀

    myślę, ze dam rade ]:]

    albo mam zle informacje albo d-moll to po prostu male d a d-dur to duze D w zaleznosci może być na przyklad D7 itp itd! jeżeli się myle to niech mnie ktoś poprawi!

    nie mylisz się mala literka = moll

    duza literka = Dur

  7. albo mam zle informacje albo d-moll to po prostu male d a d-dur to duze D w
    zaleznosci może być na przyklad D7 itp itd! jeżeli się myle to niech mnie ktoś
    poprawi!

  8. @perz_86: albo mam zle informacje albo d-moll to po prostu male d a d-dur to duze D w zależności może być na przyklad D7 itp itd! jeżeli się myle to niech mnie ktoś poprawi!

    A czego to się tyczy Perzu?

    W użyciu są różne sposoby zapisu literowego…np.

    -Dm; D

    -dmoll; D

    -dm; D

    -Dmin; Dmaj

    -D_ ; D

    Jak widać sposoby zapisu molowych akordów mnożą się…pewnie jest jeszcze
    kilka innych…

  9. niby tak, ale jak wejdziesz na scenę z amerykanskimi albo choćby polskimi
    jazzmanami i dadzą ci kwity z przebiegiem akordów, to warto znać też inne
    sposoby zapisu… a ten akurat jest często używany…

  10. noo tak sposobow jest dużo, ale zapytal czy male = moll a duze Dur, to
    odpowiedzialem, ze tak

    jest ogolnie przyjeta zasada ze molowe akordy oznacza się malymi literami a durowe duzymi nie wiem czy to standart de facto, czy tez okreslony ze tak powiem prawnie, gram z wyksztalconymi muzykami po szkolach organistowskich, jazzowych, i Bóg wie jakich i oni nigdy molowych akordów nie zapisuja duza litera dla tego się zdziwilem!

    noo taka jest glowna zasada, w szkolach muzycznych uczą zapisywać właśnie
    tak i wiem, ze tak jest na 100% poprawnie, spotykalem się z wieloma innymi
    sposobami, ale nie wiem czy sa one poprawne, ale walic to – wazne żeby było
    wiadomo czy chodzi o Dur czy moll i tyle

  11. jest ogolnie przyjeta zasada ze molowe akordy oznacza się malymi literami a
    durowe duzymi nie wiem czy to standart de facto, czy tez okreslony ze tak
    powiem prawnie, gram z wyksztalconymi muzykami po szkolach organistowskich,
    jazzowych, i Bóg wie jakich i oni nigdy molowych akordów nie zapisuja duza
    litera dla tego się zdziwilem!

  12. też się zdziwiłem…

    ale cóż – jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one. Miałem
    20 lat i gówno wiedziałem o muzyce – miałem krzyczeć na dużo lepszych
    starszych od siebie muzyków – których fanem zawsze byłem, a nagle przyszło
    mi z nimi grać – że źle zapisują?! albo że amerykańscy mistrzowie,
    którzy stworzyli tę muzykę – nieraz od nich mieliśmy te nuty – nie
    potrafią zapisać akordów?! Wolałem dowiedzieć się o co chodzi i sporo
    się dzięki temu nauczyłem. Minęło trochę lat i nie wyobrażam sobie nie
    korzystać z tego systemu. Chodzi o to, że w jazzie rzadko gra się akordy po
    prostu jako trójdźwięki, w większości przypadków dodaje się też
    septymę i/lub dalsze składniki harmonii – nonę, undecymę etc. Taka np
    septyma może być wielka lub mała. Trzeba to jakoś zapisać… Np G z takim
    trójkątem oznacza G-dur z septymą wielką ( inaczej Gmaj7 ). A G7 – G-dur z
    septymą małą, czyli akord dominantowy. Pełnią one zupełnie różne role w
    progresjach i dość mocno różnią się brzmieniem. A w zapisie, powiedzmy,
    ogniskowym, gdzie septym się raczej nie używa, oba byłyby zapisane jako
    G-dur lub G.

  13. no tak ale ja to wiem może nie wszystko ale wiem 🙂 chodzilo mi o to ze ktoś
    wyzej napisal ze dmoll to D a to nieprawda!

    KONIEC OFFTOPU!

Możliwość komentowania została wyłączona.