macie może jakieś porady co do szybkiego grania tj. szesnastki w tempie 145 -180 lub wiekszym:P
37 komentarzy
C39
Ćwiczenia i dużo cierpliwości 😛 A tak na poważnie to zależy czy grasz kostką czy palcami. Jeśli używasz kostki to ćwicz nadgarstek (od Ciebie zależy w jaki sposób 😀 joke). Jeśli chodzi o palce to używaj ich największej ilości 🙂 3 palce to podstawa. Reszta to oczywiście ćwiczenia na czyste wydobywanie dźwięków i dokładne zgranie z lewą ręką. Polecam zacząć od wolniejszego tempa. Ćwiczyć DOKŁADNIE.
konar
trzy palce owszem ale do grania trioli jedynie:D nie znosze tego nierownego rytmu
C39
Heh. Właśnie o to chodzi, żeby przyzwyczaić paluchy do tego „nierównego rytmu” jak to nazywasz. Ćwicz a po pewnym czasie nie będziesz używał już tego pojęcia :).
Draken
Ja gram takie tempa dwoma palcami, na przestawienie się na trzy jestem już chyba za stary, a poza tym, nie potrzebuje, skoro mogę dwoma 🙂
C39
Jeśli ktoś woli grać dwoma palcami to ok. Ja wychodze z założenia, że lepiej spokojnie grać trzema niż gonić dwoma :).
Brylant
Spokojnie trzema ? Jak chesz grać naprawdę szybko, to nawet trzema musisz ostro dowalać i to naprawdę ostro 🙂 Zobacz sobie jak gra Sheenah 😈 Tak w ogóle to jeden z moich ulubionych basistów 🙂
Kapral
Sheehan, tak? ;}
Granie trzema palcami to nie jest – jak dla mnie – niezbędna umiejętność. Potrafię grać szybko dwoma.
W zasadzie trzema też potrafię, ale uważam to za bezużytecznie ;D.
Brylant
Dobra literówka 😀 Ja gram szybko trzema, dwoma, ale i tak najczęściej jadę kciukową 😀 Jak bardzo szybko na małej ilości strun to dwoma, a jak szybko na większej ilości to trzema 😈 Zależy od ścieżki 😉 Ale i tak mówię, że kciukowa jest najlepsza 😀 Zresztą teraz to rzadko gram już cokolwiek szybkim tempie, bo teraz to inny styl już dominuje, a tam szybkie granie tylko wszystko psuje 😀
sebasista
w sumie to każdy (chyba) basista chce na początku grac w jak najszybciej, jak najwięcej dźwięków i w ogóle zamiatać solówki, a w utworach jakieś udziwnienia, pochody i krew go zalewa jak ma grać „pom pom pom pom”. dopiero jak już umie grać, to zauważa, że za dużo dźwięków i „natręctwo” basu psuje utwór i odwraca uwagę bez potrzeby. przynajmniej tak było u mnie i paru innych 🙂 może to nie na temat, ale whatever. a jak dla mnie najłatwiej grać szybko kostką (pamiątka po graniu na gitarze).
konar
mi się nie chce uczyc od nowa grac kostka:P
wdeche
@sebasista: w sumie to każdy (chyba) basista chce na początku grac w jak najszybciej.
Ja zawsze uwielbiałem te duże,okrągłe dźwięki basu 🙂
A co do grania szybko,noto wydaje mi się że najlepiej używać wszystkich czterech palców (nie lubię grać kostką). Nie jest to łatwe,osobiście czasami mam problemy w graniu bardzo szybko trzema,ale ostatnio przypomniało mi się na to ćwiczonko,a właściwie koncepcja. Mianowicie wszystkie ćwiczenia które dotąd wykonywałem palcami 1 i 2 (wzkazujący,środkowy),teraz wykonuje 2 i 3 (środkowy,serdeczny),a potem jeszcze 3 i 4 (serdeczny i mały) i inne kombinacje. Zdaje mi się że gdzieś dawno temu to widziałem na necie gdzieś.
Osobiście nie gram szybko,ale wszystkie cztery palce sprawne się przydają np. do jakiś szybkich zagrywek lub jak masz wielkiego,czerwonego,kwiczącego z bólu bąbla na wzkazującym 😛
mroku
to da się grać 2 palcami szesnastkami w tempie np 200 bmp? Da się dwoma palcami master of puppets zagrać? w ogóle słyszałem taki mit że robert z metalliki zagrał mastera jednym palcem!!!??? To chyba niemożliwe:P a jak tak to jakie znacie ćwiczenia żeby grac czybko 2 palcami szesnastkami?
kapucha89
da się 😀 ja uwazam tak: graj dwoma palcami wolno. Potem coraz szybciej. Najpierw na jednej strunie potem więcej. W końcu dojdziesz do perfekcji. Najlepiej pograj sobie Motorbreath Metallicy. Mi się tylko trochę czasem palce mylą jak gram szybko po dwóch strunach. Ale ja to w ogóle jeszcze kiepski jestem, bo gram dość krótko. Chyba trochę za krótko na udzilanie rad. Ale… walić to :D:D:D
Brylant
@wdeche: Osobiście nie gram szybko,ale wszystkie cztery palce sprawne się przydają np. do jakiś szybkich zagrywek lub jak masz wielkiego,czerwonego,kwiczącego z bólu bąbla na wzkazującym 😛
Szczerze to uważam, że popełniasz błąd, bo nie widzę najmniejszego sensu grania więcej niż trzema palcami, chociaż i to rzadko się przydaje. Tak w ogóle granie czterema palcami jest o wiele wolniejsze niż dwoma, czy trzema, a głównie dlatego, że mały palec jest po prostu krótkawy i o wiele krótszy niż pozostałe, co szczerze trochę przeszkadza, a wręcz uniemożlwia szybkie, równe granie.
McGregor
A pierdzielisz pan. Wszystko jest kwestią ćwiczeń. To, że ty tak nie umiesz to nie znaczy, że się tak nieda 😈 .
Brylant
Hmmmm nie o to mi chodziło 🙂 Szczerze to nawet nie chciałbym tego umieć, bo granie 4 palacami to rzecz całkowicie zbyteczna jest. Niepotrzebnie tylko człowiek czas marunje, na naukę tego, skoro to i tak się nie przyda. Logiki trochę 😀
Draken
Ja zawsze bylem zwolennikiem 2 palcow i jeśli o nie chodzi to (tak myślę) jestem szybki i wcale nie potrzebuje 3. skoro jestem w stanie zagrac to co potrzebuje 2 palcami, a czesto sa to właśnie tempa pod 200bps to to mi styka… Jak chciałem grac 3-ma to ledwo opedzalem temp 120bps. Jedank 12lat grania 2 palcami zrobilo swoje 😛
@Brylant: Niepotrzebnie tylko człowiek czas marunje, na naukę tego, skoro to i tak się nie przyda. Logiki trochę
No właśnie, jak mam się uczyc grac 3 palcami to wole udoskonalac 2 😛
nie mowiac już o 4 albo pieciu 😛
Kiedys widzialem jak koles, , który chcial być super blackowy, gral palcem wskazujacym i malym – tez można tylko poco? 😛
Brylant
@Draken: Kiedys widzialem jak koles, , który chcial być super blackowy, gral palcem wskazujacym i malym – tez można tylko poco? 😛
Hehe ja tak potrafię grać i to dość szybko szczerze mówiąc 😀 Ale i tak tego nie wykorzystuję, bo od takiego grania szybko zaczynają ścięgna boleć 😈 Czasami tak tylko zagram dla brechtu wśród kumpli na jam sesion jakimś 🙂
wdeche
@Brylant: Logiki trochę 😀
Ależ dla mnie w tym logiki sporo.
Choćby dlatego że ćwiczę tylko rzeczy z których zamierzam korzystać podczas grania…:)
Wszystko zależy jak grasz i co ci potrzebne to zagrania tego. Ktoś może lubić grać slapem, ktoś inny może w ogóle go nie używać. To wszystko. 🙂
mroku
hmmm ja jak gram gdzies ok 160bpm szesnastkami to trace rytm poprtostu robie takjakby temolo n*ierdalam jak najszybciej się da nie ma tea i w ogle nie potrafie tak szybko grać dlatego takie kawałki gram kostką:D wtredy mogę jebać nawet 220:D:D:D
Oblivion
Trochę nie rozumiem dyskusji na temat: po co grać 3-ma palcami, jak mi 2 wystaczą. To tak jak z ilością strun w basie. Po co mi 5, jak mi 4 wystarczą. Z jednej strony kwestia preferencji, a z drugiej trochę większych możliwości. No, ale 4 zawsze można zestroić, a 2 palce wyćwiczyć (btw, Harris gra The Tropper dwoma placami, w ogóle wszystko gra dwoma, nie licząc kciuka, of course). Ja bym się określił, że gram dwoma i pół palcem ;p Tzn. czasem dwoma, czasem trzema, ale trzy plauszki bardzo się przydają do galopów (szesnastka-szesnastka-ósemka) oraz trioli/ów. A szesnastki w tempie 200? Że tak zapytam – po co to komu? No, ale to tylko moje zdanie.
Dzióbek
Harris gra 2 palcami? Zawsze myślałem że trzema…
Draken
No wiec właśnie, dla mnie, , który wychowal się na Harrisie zagranie troopera 2 palcami to akurat nie problem i to w tempie wyzszym niż ironi graja na koncertach 🙂
A co do tego ze Harris gra 2 palcami to do konca nie wiem, bo Harris w ogole ma specyficzna technike, on nie opiera kciuka o przystawke jak gra, tylko cala dlon ma jakoś tak w powietrzyu, a opiera przedramie o korpus gitary – jak przy graniu kostka 🙂
Oblivion – a galopy typu 16-16-8 zagrane 2 palcami w tempie 180 to dopiero maja smaczek 😈
Oblivion
Heh, no Stefan jest samoukiem, dlatego nie gra podręcznikowo. Z tym trzecim placem to może tak wyglądać, że go używa, ale raczej tego nie robi. Faktycznie, Arry dość dziwnie trzyma prawą rękę, ale skoro tak się nauczył i tak mu wygodnie?
BTW, też się wychowałem (dalej się wychowuję) na Harrisie, i Troopera też potrafię zagrać dwoma palcami. Czy szybciej to nie wiem, ale w tempie albumowym daję radę.
Basoofka_NET
Oblivion – szesnastki w tempie 200 to średnia szybkość w szybkim metalu – granie ich palcami to nie jest rzecz trudna ale potrzebna jak najbardziej. Samo brzmienie palców naparzających z taką prędkością jest niesamowite, kostka to nie to samo.
Oblivion
Szybki metal czyli co? Power? Speed? Czy jakkolwiek to nazywają? Mnie jakoś nie kręci dewiza „im szybciej, tym lepiej”. No ale, „to each his own” 🙂 Ale zgodzę się do jednego – brzmienie palców rządzi 🙂
sebasista
potwierdzam, naprawdę dwa wystarczą.
Urban
Ale pozostaje jeszcze taka kwestia, że im szybciej grasz dwoma/trzema palcami tym swobodniej wychodzą też wolniejsze motywy. Tak samo jest z tym graniem skomplikowanych do porzygania partii na samym początku jak się tylko czlowiek za basa weźmie. Nawet jeśli takie zagrywki nie brzmią jakoś fajnie, to zawsze w pewien sposób pomagaja technike wyrobić – o ile oczywiście wykonuje się je dokładnie a nie napierdziela jak szalony gubiąc dzwięki albo nie dociskając progów. (na czym się sam czasem łapałem niestety :D).
Draken
Urban – no nie do konca się zgodze, bo jak probowalem kiedyś pokazac kumplowi jak gram tego troopera i chciałem zagrac go wolno żeby dokladnie zobaczyl jak to robie, to nie moglem… Dopiero po paru probach mi się udalo 😛
i d*pa teraz tez nie mogę zagrac troopera w srednim tempie – albo bardzo wolno albo szybko inaczej nie daje rady 😛
Urban
No ale to normalne chyba jest, że takie szybsze motywy po pewnym czasie grasz już automatycznie i ciężko wtedy zagrać to samo tylko wolniej. Ale chodzi mi o taką OGÓLNĄ swobodę gry 🙂
mroku
ja od zawsze słyszałem że
Harris gra trzema palcaim i z tego jest sławny, nie wiem kto wymyślił że on gra dwona :|?
Draken
A ja WIDZIAŁEM, że gra dwoma (stałem w pierwszym rzędzie na koncercie :]), przynajmniej troopera. może w niektórych kawałkach używa 3 paluchów, ale nie można powiedzieć, żeby był jakimś specjalistą grania 3 palcami…
badas
a gra ktoś 4 palcami ?? 😀
Dzióbek
Johny podobno grał 11 😉 Ale nie na basie 😛
kapucha89
Ostatnio w gazecie czytałem, że na serio gdzieś urodził się jakiś dziciak co miał po 6 palców
McGregor
@badas: a gra ktoś 4 palcami ?? 😀
Ja gram sześcioma w porywach siedmioma. 4 u lewej i 2/3 u prawej ręki 😛 😈 .
DSmolken
Czasem gram czterema ale tylko:
1. jak gram tremolo na 3-4 strunach
2. jak gram pojedynczą nutę czterema palcami naraz żeby wytłumić wysokie tony (choć i tak brzmienie praktycznie identyczne jak używam trzech)
Ćwiczenia i dużo cierpliwości 😛 A tak na poważnie to zależy czy grasz
kostką czy palcami. Jeśli używasz kostki to ćwicz nadgarstek (od Ciebie
zależy w jaki sposób 😀 joke). Jeśli chodzi o palce to używaj ich
największej ilości 🙂 3 palce to podstawa. Reszta to oczywiście ćwiczenia
na czyste wydobywanie dźwięków i dokładne zgranie z lewą ręką. Polecam
zacząć od wolniejszego tempa. Ćwiczyć DOKŁADNIE.
trzy palce owszem ale do grania trioli jedynie:D nie znosze tego nierownego
rytmu
Heh. Właśnie o to chodzi, żeby przyzwyczaić paluchy do tego „nierównego
rytmu” jak to nazywasz. Ćwicz a po pewnym czasie nie będziesz używał już
tego pojęcia :).
Ja gram takie tempa dwoma palcami, na przestawienie się na trzy jestem już
chyba za stary, a poza tym, nie potrzebuje, skoro mogę dwoma 🙂
Jeśli ktoś woli grać dwoma palcami to ok. Ja wychodze z założenia, że
lepiej spokojnie grać trzema niż gonić dwoma :).
Spokojnie trzema ? Jak chesz grać naprawdę szybko, to nawet trzema musisz
ostro dowalać i to naprawdę ostro 🙂 Zobacz sobie jak gra Sheenah 😈
Tak w ogóle to jeden z moich ulubionych basistów 🙂
Sheehan, tak? ;}
Granie trzema palcami to nie jest – jak dla mnie – niezbędna umiejętność.
Potrafię grać szybko dwoma.
W zasadzie trzema też potrafię, ale uważam to za bezużytecznie ;D.
Dobra literówka 😀 Ja gram szybko trzema, dwoma, ale i tak najczęściej jadę
kciukową 😀 Jak bardzo szybko na małej ilości strun to dwoma, a jak szybko
na większej ilości to trzema 😈 Zależy od ścieżki 😉 Ale i tak
mówię, że kciukowa jest najlepsza 😀 Zresztą teraz to rzadko gram już
cokolwiek szybkim tempie, bo teraz to inny styl już dominuje, a tam szybkie
granie tylko wszystko psuje 😀
w sumie to każdy (chyba) basista chce na początku grac w jak najszybciej, jak
najwięcej dźwięków i w ogóle zamiatać solówki, a w utworach jakieś
udziwnienia, pochody i krew go zalewa jak ma grać „pom pom pom pom”. dopiero
jak już umie grać, to zauważa, że za dużo dźwięków i „natręctwo” basu
psuje utwór i odwraca uwagę bez potrzeby. przynajmniej tak było u mnie i
paru innych 🙂 może to nie na temat, ale whatever. a jak dla mnie najłatwiej
grać szybko kostką (pamiątka po graniu na gitarze).
mi się nie chce uczyc od nowa grac kostka:P
Ja zawsze uwielbiałem te duże,okrągłe dźwięki basu 🙂
A co do grania szybko,noto wydaje mi się że najlepiej używać wszystkich
czterech palców (nie lubię grać kostką). Nie jest to łatwe,osobiście
czasami mam problemy w graniu bardzo szybko trzema,ale ostatnio przypomniało
mi się na to ćwiczonko,a właściwie koncepcja. Mianowicie wszystkie
ćwiczenia które dotąd wykonywałem palcami 1 i 2
(wzkazujący,środkowy),teraz wykonuje 2 i 3 (środkowy,serdeczny),a potem
jeszcze 3 i 4 (serdeczny i mały) i inne kombinacje. Zdaje mi się że gdzieś
dawno temu to widziałem na necie gdzieś.
Osobiście nie gram szybko,ale wszystkie cztery palce sprawne się przydają
np. do jakiś szybkich zagrywek lub jak masz wielkiego,czerwonego,kwiczącego z
bólu bąbla na wzkazującym 😛
to da się grać 2 palcami szesnastkami w tempie np 200 bmp? Da się dwoma
palcami master of puppets zagrać? w ogóle słyszałem taki mit że robert z
metalliki zagrał mastera jednym palcem!!!??? To chyba niemożliwe:P a jak tak
to jakie znacie ćwiczenia żeby grac czybko 2 palcami szesnastkami?
da się 😀 ja uwazam tak: graj dwoma palcami wolno. Potem coraz szybciej.
Najpierw na jednej strunie potem więcej. W końcu dojdziesz do perfekcji.
Najlepiej pograj sobie Motorbreath Metallicy. Mi się tylko trochę czasem palce
mylą jak gram szybko po dwóch strunach. Ale ja to w ogóle jeszcze kiepski
jestem, bo gram dość krótko. Chyba trochę za krótko na udzilanie rad.
Ale… walić to :D:D:D
Szczerze to uważam, że popełniasz błąd, bo nie widzę najmniejszego sensu
grania więcej niż trzema palcami, chociaż i to rzadko się przydaje. Tak
w ogóle granie czterema palcami jest o wiele wolniejsze niż dwoma, czy trzema,
a głównie dlatego, że mały palec jest po prostu krótkawy i o wiele
krótszy niż pozostałe, co szczerze trochę przeszkadza, a wręcz
uniemożlwia szybkie, równe granie.
A pierdzielisz pan. Wszystko jest kwestią ćwiczeń. To, że ty tak nie umiesz
to nie znaczy, że się tak nieda 😈 .
Hmmmm nie o to mi chodziło 🙂 Szczerze to nawet nie chciałbym tego umieć, bo
granie 4 palacami to rzecz całkowicie zbyteczna jest. Niepotrzebnie tylko
człowiek czas marunje, na naukę tego, skoro to i tak się nie przyda. Logiki
trochę 😀
Ja zawsze bylem zwolennikiem 2 palcow i jeśli o nie chodzi to (tak myślę)
jestem szybki i wcale nie potrzebuje 3. skoro jestem w stanie zagrac to co
potrzebuje 2 palcami, a czesto sa to właśnie tempa pod 200bps to to mi styka…
Jak chciałem grac 3-ma to ledwo opedzalem temp 120bps. Jedank 12lat grania 2
palcami zrobilo swoje 😛
No właśnie, jak mam się uczyc grac 3 palcami to wole udoskonalac 2 😛
nie mowiac już o 4 albo pieciu 😛
Kiedys widzialem jak koles, , który chcial być super blackowy, gral palcem
wskazujacym i malym – tez można tylko poco? 😛
Hehe ja tak potrafię grać i to dość szybko szczerze mówiąc 😀 Ale i tak
tego nie wykorzystuję, bo od takiego grania szybko zaczynają ścięgna boleć
😈 Czasami tak tylko zagram dla brechtu wśród kumpli na jam sesion
jakimś 🙂
Ależ dla mnie w tym logiki sporo.
Choćby dlatego że ćwiczę tylko rzeczy z których zamierzam korzystać
podczas grania…:)
Wszystko zależy jak grasz i co ci potrzebne to zagrania tego. Ktoś może
lubić grać slapem, ktoś inny może w ogóle go nie używać. To wszystko. 🙂
hmmm ja jak gram gdzies ok 160bpm szesnastkami to trace rytm poprtostu robie
takjakby temolo n*ierdalam jak najszybciej się da nie ma tea i w ogle nie
potrafie tak szybko grać dlatego takie kawałki gram kostką:D wtredy mogę
jebać nawet 220:D:D:D
Trochę nie rozumiem dyskusji na temat: po co grać 3-ma palcami, jak mi 2
wystaczą. To tak jak z ilością strun w basie. Po co mi 5, jak mi 4
wystarczą. Z jednej strony kwestia preferencji, a z drugiej trochę większych
możliwości. No, ale 4 zawsze można zestroić, a 2 palce wyćwiczyć (btw,
Harris gra The Tropper dwoma placami, w ogóle wszystko gra dwoma, nie licząc
kciuka, of course). Ja bym się określił, że gram dwoma i pół palcem ;p
Tzn. czasem dwoma, czasem trzema, ale trzy plauszki bardzo się przydają do
galopów (szesnastka-szesnastka-ósemka) oraz trioli/ów. A szesnastki w tempie
200? Że tak zapytam – po co to komu? No, ale to tylko moje zdanie.
Harris gra 2 palcami? Zawsze myślałem że trzema…
No wiec właśnie, dla mnie, , który wychowal się na Harrisie zagranie troopera 2
palcami to akurat nie problem i to w tempie wyzszym niż ironi graja na
koncertach 🙂
A co do tego ze Harris gra 2 palcami to do konca nie wiem, bo Harris w ogole ma
specyficzna technike, on nie opiera kciuka o przystawke jak gra, tylko cala
dlon ma jakoś tak w powietrzyu, a opiera przedramie o korpus gitary – jak przy
graniu kostka 🙂
Oblivion – a galopy typu 16-16-8 zagrane 2 palcami w tempie 180 to dopiero maja
smaczek 😈
Heh, no Stefan jest samoukiem, dlatego nie gra podręcznikowo. Z tym trzecim
placem to może tak wyglądać, że go używa, ale raczej tego nie robi.
Faktycznie, Arry dość dziwnie trzyma prawą rękę, ale skoro tak się
nauczył i tak mu wygodnie?
BTW, też się wychowałem (dalej się wychowuję) na Harrisie, i Troopera też
potrafię zagrać dwoma palcami. Czy szybciej to nie wiem, ale w tempie
albumowym daję radę.
Oblivion – szesnastki w tempie 200 to średnia szybkość w szybkim metalu –
granie ich palcami to nie jest rzecz trudna ale potrzebna jak najbardziej. Samo
brzmienie palców naparzających z taką prędkością jest niesamowite, kostka
to nie to samo.
Szybki metal czyli co? Power? Speed? Czy jakkolwiek to nazywają? Mnie jakoś
nie kręci dewiza „im szybciej, tym lepiej”. No ale, „to each his own” 🙂 Ale
zgodzę się do jednego – brzmienie palców rządzi 🙂
potwierdzam, naprawdę dwa wystarczą.
Ale pozostaje jeszcze taka kwestia, że im szybciej grasz dwoma/trzema palcami
tym swobodniej wychodzą też wolniejsze motywy. Tak samo jest z tym graniem
skomplikowanych do porzygania partii na samym początku jak się tylko czlowiek
za basa weźmie. Nawet jeśli takie zagrywki nie brzmią jakoś fajnie, to
zawsze w pewien sposób pomagaja technike wyrobić – o ile oczywiście wykonuje
się je dokładnie a nie napierdziela jak szalony gubiąc dzwięki albo nie
dociskając progów. (na czym się sam czasem łapałem niestety :D).
Urban – no nie do konca się zgodze, bo jak probowalem kiedyś pokazac kumplowi
jak gram tego troopera i chciałem zagrac go wolno żeby dokladnie zobaczyl jak
to robie, to nie moglem… Dopiero po paru probach mi się udalo 😛
i d*pa teraz tez nie mogę zagrac troopera w srednim tempie – albo bardzo wolno
albo szybko inaczej nie daje rady 😛
No ale to normalne chyba jest, że takie szybsze motywy po pewnym czasie grasz
już automatycznie i ciężko wtedy zagrać to samo tylko wolniej. Ale chodzi
mi o taką OGÓLNĄ swobodę gry 🙂
ja od zawsze słyszałem że
Harris gra trzema palcaim i z tego jest sławny, nie wiem kto wymyślił że on
gra dwona :|?
A ja WIDZIAŁEM, że gra dwoma (stałem w pierwszym rzędzie na koncercie :]),
przynajmniej troopera. może w niektórych kawałkach używa 3 paluchów, ale
nie można powiedzieć, żeby był jakimś specjalistą grania 3 palcami…
a gra ktoś 4 palcami ?? 😀
Johny podobno grał 11 😉 Ale nie na basie 😛
Ostatnio w gazecie czytałem, że na serio gdzieś urodził się jakiś dziciak
co miał po 6 palców
Ja gram sześcioma w porywach siedmioma. 4 u lewej i 2/3 u prawej
ręki 😛 😈 .
Czasem gram czterema ale tylko:
1. jak gram tremolo na 3-4 strunach
2. jak gram pojedynczą nutę czterema palcami naraz żeby wytłumić wysokie
tony (choć i tak brzmienie praktycznie identyczne jak używam trzech)