wprawdzie w moim wypadku tu chodzi o 2 elektryki, ale myślę że do basowych
pieców też to będzie pasować.
otóż nasi gitarule stwierdzili że lepiej kupić 1 konkretny piec zamiast 2
słabych. no i znaleźli dobry w miarę tanio, ale ma tylko jedno wejście
Input.
jak można w miarę tanim kosztem podłączyć 2 gitary do pieca (nie licząc
przejściówek, jakość straszna :/ )
i żeby nie było – szukałem na forum, i znalazłem tylko o nagłośnieniu 2
gitar ale nie jednocześnie…
Jak mogę podłączyć dwie gitary do jednego wejścia we wzmacniaczu basowym?
Czy istnieje sposób na podłączenie dwóch gitar do jednego inputu we wzmacniaczu basowym?
Czy ktoś może mi poradzić, jak najlepiej podłączyć dwie gitary do jednego pieca basowego?
Jakie rozwiązania istnieją, aby podłączyć dwie gitary do jednego wzmacniacza basowego?
Czy ktoś wie, jak podłączyć dwie gitary do pieca basowego za niski koszt?
Jakiej metody można użyć, aby podłączyć dwie gitary do jednego wejścia pieca basowego?
Czy istnieją przejściówki lub dodatkowe urządzenia, które umożliwią podłączenie dwóch gitar do pieca basowego?
Jak poradzić sobie z podłączeniem dwóch gitary do pieca basowego, który ma tylko jedno wejście input?
Czy to możliwe, aby podłączyć dwie gitary do jednego pieca basowego bez jakości audio?
Co mogę zrobić, aby podłączyć dwie gitary do jednego wzmacniacza basowego z tylko jednym wejściem input?
Pewnie zaraz mnie ktoś zjedzie, ale ja podłączałem do wejścia CD przez 2
chinche, ale na dłuższą metę nie radzę 😛
Nie można, ani tanim, ani drogim kosztem. Znaczy da się – drogim kosztem –
można kupić drugi piec i paczkę.
Twoi gitarule należą do ścisłej czołówki największych idiotów
spacerujących po ziemi.
„Racja jest jak d*pa, każdy ma własną.”
mazdah, możliwe, ale to ma być chwilowe rozwiązanie, bo wydanie 2 kafli to
nie jest takie hop siup ;P
nie każdy musi się znać na wszystkim 😛
a to:
http://www.bemolmaxima.pl/go/_info/?user_id=414&lang=pl
?
EDIT
lub to:
http://www.lauda-audio.pl/prod/7455/646.htm
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell
To z całą pewnością będzie chwilowe rozwiązanie – jak tylko usłyszą
„brzmienie” dwóch gitar z jednego pieca.
O ile piec wcześniej nie skapituluje. Moim zdaniem to się nie sprawdzi,
nieważne jak podłączą.
„Racja jest jak d*pa, każdy ma własną.”
jeśli macie efekty do gitar i przody to niech pod przód się podłączy
któryś, btw nie rozumiem dlaczego piec nie obsłuży dwóch gitar, czy ktoś
mądry umie to po ludzku wytłumaczyć?
Ja kiedyś miałem piec co miał dwa wejścia fabryczne.
Kiedyś spróbowaliśmy podłączyć dwa wiosła i powiem ci, że nie byliśmy
zadowoleni nawet bardzo nie zadowoleni. Więc i tobie czy twoim gitarzystom
odradzam głupich pomysłów. Nawet gdy to ma być chwilowe rozwiązanie to i
tak głupie.
Groovy gsr no właśnie ja też tego nie potrafię zrozumieć. bo jeśli
wszystko leci przez kostki osobne dla każdej gitary…? kumpel ma combo z 2
wejściami i brzmienie jest ok…
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell
immortal – czasem odnoszę wrażenie że starsi użytkownicy forum nie
potrafią się wczuć w sytuację początkującego, grają na zajebistym
sprzęcie i każdemu mówią – stary kup coś lepszego, albo coś w tym stylu,
a tymczasem dla początkującego trochę gorsze brzmienie to nie zawsze jest
taka wielka strata jak kompletny brak brzmienia np brak pieca, ja ci proponuję
albo podłącz się pod przody któraś z gitar albo zostaje przejściówka –
jeśli nie chcecie na razie iść w koszta, btw jeśli macie argumenty jakieś
to podajcie a nie rżniecie cwaniaków – starzy wyjadacze
Przede wszystkim brzmienie się zleje.
Albo zatka głośnik, albo brzmienie się zwyczajnie zleje i żaden gitarzysta
nie będzie słyszał co gra. Jeśli do tego ma być głośno, to z całą
pewnością koledzy gitarzyści nie usłyszą nic, poza bliżej
niesprecyzowanym rzężeniem.
Czasami odnoszę wrażenie, że młodzi adepci basowi naoglądali się za dużo
koncertowych DVD swojego ulubionego zespołu i chcą brzmieć MEGA, mając
kiepski sprzęt. Trzeba mierzyć siły na zamiary.
„Racja jest jak d*pa, każdy ma własną.”
mazdah zgadza się – tylko że to nie musi być w studyjnej jakości, tylko
jako tymczasowe rozwiązanie. masz rację – trzeba mierzyć siły na zamiary. a
biednego nie stać na zakup gówna… 😛 dokładnie wiemy o tym że to nie
zabrzmi jak na 2 ampegach wpiętych w pierdylion watt na koncercie ulubionej
kapeli, ale chyba zabrzmi lepiej niż na 2 piecach lipnej jakości. a potem
się kupi drugi piec, i już nie będzie problemów…
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell
Poza tym jeśli ustawi się kostki tak, ze gitary nie będą sobie wchodzić w
pasma, to ani jedna, ani druga, ani całość nie zabrzmi.
Moim zdaniem lepiej zacisnąć pasa albo kupić gorszy piec.
Dwie gitary w jeden piec to całkiem sensowne rozwiązanie – o ile gra się w
domu.
Przykro mi, sprzęt to cholernie droga sprawa. Ale żeby grać nie potrzeba
wcale jakichś wielkich inwestycji.
Poza tym jest jeszcze jedna, prozaiczna kwestia. Czyj będzie piec, jak kapela
się rozpadnie?
„Racja jest jak d*pa, każdy ma własną.”
mazdah, ale zakładając że to jest sytuacja przejściowa, a każdy z
gitarzystów ustawi inne brzmienie na kostkach, a tym samym pasma nie będą
się tak mocno pokrywać, to może – od biedy – dałoby radę tak pograć, nie
twierdzę że to pewne
ja tam od swojego sprzętu super ekstra jakości nie wymagam, na razie jeśli
gra i słyszę co gram to jest dobrze, wiadomo że za niską cenę mega hiper
brzmienia nie powinno się spodziewać
edit:
skoro dwie gitary zapychają głośnik to dlaczego tak się nie dzieje w
przypadku, kiedy gitarzysta zapuszcza sobie loopa jako podkład? – po prostu
lubię wiedzieć takie rzeczy, jeśli wiecie to oświećcie mnie
mazdah, wtedy go sprzedadzą i podzielą się kasą – proste, a czym się
różni podłączenie 2gitar od zapuszczenia loopa z efektu przez 1 piec?
wiecie może? – znaczy się czy jest jakiś powód dla którego w jednym
przypadku zatyka piec a w drugim nie
Sprzedadzą jeden piec i podzielą się kasą, tracąc na tym po parę stówek
każdy, tja.
OK, ja już nie marudzę.
Najwidoczniej zwyczajnie się nie znam, gadam głupoty i cała kapela powinna
grać na jednym, ew. dwóch piecach. A piece basowe i gitarowe to w ogóle
chwyt marketingowy.
A kto powiedział, że looper nie zatka pieca, jak się go odpowiednio nie
potraktuje?
„Racja jest jak d*pa, każdy ma własną.”
nie mazdah, ja nie mówię że się nie znasz 😉
a co do tego co zrobimy z piecem – uzbierają siano i kupią drugi taki sam, w
razie czego każdy bierze po jednym 😛
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell
jak na razie nikt, nie twierdzę że się nie znasz, ja tylko lubię kiedy
ktoś potrafi dobrze wytłumaczyć dlaczego jest tak, a nie inaczej
Z kolegami można też korzystać z jednej prezerwatywy w kilku, może przy 4
użyciu nie zadziała, o przyjemności nie wspomnę. Nie żyjemy w czasach, gdy
nie można zdobyć kasy a sprzęt jest superdrogi. Na necie można spokojnie
kupić jakiegoś Peaveya używkę kupić za 400- 500zł do gitary, perkusiście
powiedzieć, żeby nie n*ierdalał i jest ok, przez jakiś czas.
walter – przecież tu nie chodzi o to, a przynajmniej mi o to nie chodzi,
wiadomo że można to i tamto, ale czy potrafisz wytłumaczyć jak abel krowie
dlaczego przez 1 piec 2 gitary brzmią jak kaka? bo o to mi się rozchodzi, w
tym przykładzie jestem krową i chce być mądrzejszy o to, a nie usłyszeć
że tak się nie robi
Proste.
Piłeś kiedyś dwa różne jabole, z gwinta, na raz? 😉 Jak smakowały? 🙂
„Racja jest jak d*pa, każdy ma własną.”
mazdah, ciekawe poczucie humoru masz trzeba przyznać – nie lubię jaboli :D,
czyli z twojej wysublimowanej wypowiedzi wnioskuję 😀 że po prostu nie da
się poczuć dobrze smaku żadnej z gitar i dlatego też dźwięki
wydobywające się z takiego pieca to bardziej kakofonia niż muzyka, chyba że
coś dziwnego poza tym dzieje się jeszcze z sygnałem wewnątrz pieca nie
przystosowanego do 2 gitar na raz, ale teraz chyba czaję pozdrawiam
Raz – można się udławić, dwa – żaden z jaboli na pewno nie będzie
smakować tak, jakby smakował solo 😉
To samo będzie z piecem 🙂
Trzy – powinieneś zacząć pijać jabole 😉
„Racja jest jak d*pa, każdy ma własną.”
żebym zgupiał? Lol, wiem że bywam upierdliwy, ale uwierzcie mi lepiej
wszystkim wychodzi, kiedy udziela się wyczerpujących odpowiedzi na takie
tematy, pozdrawiam
ps zdania do jaboli nie zmienię 😛
Immortal Fool pisałeś coś o dwóch kaflach, że szkoda im tyle kasy
wydawać. Dla nagłośnienia basowego może taka kwota nie robi zbyt dużego
wrażenia. Ale gitarę można za 1000zł nagłośnić naprawdę bardzo dobrym
piecem.
Kupcie 2 piece po 1000zł. Fendery FM212 Są bardziej niż znośne –
polecam
Ja kiedyś zagrałem koncert w pubie razem z gitarzystą na jednej głowie
fendera
(tuż przed koncertem zjebał się piec gitarowy…). Jakoś poszło, ale nie
polecam.
może jakiś mały mikser audio? 🙂 Koszt nie powinien przekroczyć 250
złotych 🙂
Ja mam takie małe combo Harley Benton z dwoma wejściami i dwoma
potencjometrami głośności, co sugeruje iż można 2 baśki tam podpiąć.
Kiedyś na jakiejś domowej quasi próbie gitarnik się tam podłączył razem
ze mną i powiem wam, że całkowite dno.
Herp, zależy co grają, do cięższej muzy te Fendery się absolutnie nie
sprawdzą. 😉
Stare Marshalle VS można wyrwać za 6 stów, bardzo dobrze gadają
(Celestiony, i to prawdziwe, nie żadne licencje!), są dość głośne i
przede wszystkim niezawodne. Niech gitarzyści szperają to dość szybko
powinni znaleźć. Podobno najlepsza jest seria z ósemką na początku nazwy
modelu, np. 8080 (miałem, zacny piec). 😉
Te Fendery są jeżeli chodzi o stosunek jakość/cena – zajebiste.
Takiego Marshalla 8080 to za 6 stów wyrwiecie zajebistego.
Zadaje 2 raz to samo pytanie co abdul:co oni wogólę kupili za te 2000zł ??
bo jeszcze nie pisałeś
a jaką muzykę gracie??
MOim zdaniem odpowiedź jest prosta. Gdyby dało się to zrobić nawet kosztem
jakiegoś kompromisu brzmnieniowego, to firmy produkujące wzmacniacze już
dawno by zwietrzyły interes i produkowały promocyjne zestawy dla młodego
zespołu – np. „dwie gitary i bas” albo „trąbka i flet” w jednej obudowie.
Jak czegoś takiego nie ma to znaczy, że się nie da.
——————–
Jazz bass copy • OLP MM2 active • Peavey 4×10 • Ashdown ABM 115-500 •
Hartke HA4000
http://www.myspace.com/helandtaid
Myślę że pomóc może cichsze granie. Może i fajnie jest sobie pograć
głośno, tylko po co. 😛 Nie raz na próbach kapel rockowych widziałem
gości, którzy piece mieli ustawione na pełną moc, a sami mieli zatyczki w
uszach. Mazdah ma rację. Nie da się dobrze pograć na jednym piecu w 2
wiosła. Kupcie sobie przynajmniej 2 piece. Na waszym miejscu odłożyłbym
sobie trochę więcej kasy i kupił 2 osobne piece, o mniejszej mocy, ale o
bardziej selektywnym brzmieniu. Sam mam niebieskiego Ashdown a 180. Fakt, że
trochę przymula, ale mi wystarcza. Na gitarowych piecach nie znam się zbytnio,
ale generalnie lepiej znaleźć sobie porządny sprzęt, który pogra trochę
czasu, a za parę stówek nie kupicie nic ciekawego. Na dużych koncertach i tak
zawsze są przody, więc kupowanie dużych piecy trochę mija się z celem.
mylisz się obserwer, to tak samo jak z lekiem na jakąś chorobę, nie opłaca
się sprzedawać zbyt dobrych, a poza tym lepiej sprzedać 2 lub 3 piece niż
1, być może dlatego właśnie 2 gitary na jednym piecu brzmią jak kupa,
co prawda to tylko teoria i jest wybujała, ale zastanów się – jako dealer
wolisz sprzedać 3 działki czy 1?
co nie zmienia faktu że lepiej jest kupić dwa piece 🙂 przy obecnym stanie
rzeczy 😛
tak, piece jednoinstrumentowe to wielki spisek producentów 😛 tak samo jak to,
że potrzebują prądu… mogły by przecież jechać tak jak my, na piwie, ale
nie! 😛
przecież napisałem że to tylko wybujała teoria Dante
😉
a podobno do matury się uczą dzieci czytania ze zrozumieniem
Heh. Jak mi poszedł piec na próbie (bezpiecznik; zakichane zwierające
gniazdo w basie :F) To wepłem się w gitarnika piec i nawet szło 😛 Inna
sprawa że gitara u nas miała więcej dołu niż bas.
Swoją drogą, dziwię się że tytuł się nikomu nie skojarzył z 2 girls 1
cup 😛
tylko że właśnie napisałem w sensie że nie mamy tyle kasy żeby wydać
2tys… i dlatego chcieli kupić najpierw jakiegoś Fender (212) albo marshalla
(8080) lub jeszcze coś podobnego i potem dokupić drugi taki sam. 😉
co do rodzaju muzyki to pompujemy rower dla szatana, więc ktoś tu powiedział
że fendery się nie nadadzą… w takim razie będzie zbieranie na Marshalle
8080 lub coś podobnego do nich 🙂
dzięki za wszystkie odpowiedzi. a jutro wezmę ode mnie ze szkoły taki mixer
behringera przetestować z czystej ciekawości jaki jest spadek jakości
dźwięku 🙂
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell
(nie mogłem się powstrzymać, cały czas jak mi migał temat tego wątku
kątem oka, to tak go odczytywałem 😛 )
____________________
Żyj szybko, umieraj młodo!
myspace.com/koboldpoland
ja ten wątek założyłem z myślą o 2girls 1cup 😀
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell
Mimo że takie rozwiązanie będzie brzmieć kiepsko (co wszyscy już napisali)
to myślę, że można jeszcze je nieco pogorszyć fajnym i tanim mikserem (allegro.pl/item550215636_fajny_i_tani_mixer_dla_kazdego_sklep_gama_krakow.html) . No i można też podłączyć do niego bas 😉 ale
skoro to ma być rozwiązanie tymczasowe…
__________________________________
I intend to live forever.. So far so good!
ej, fajna ta zabawka coffin, w sumie jeśli to tylko kilka potecjometrów i
wejścia sumują się w jeden kanał to chyba, brzmienie by się tak nie
pogorszyło od tego ubermixera :), chyba że to kwestia użytych
komponentów
Znalazłem, więc pomyślałem że wrzucę jako tanią alternatywę
wzmiankowanego Boss LS-2.
Pogorszyć – może nie pogorszy, ale na bank nie polepszy brzmienia, a jako
tymczasowe rozwiązanie ma szansę działać.
__________________________________
I intend to live forever.. So far so good!
Groovy – a już w podstawówce uczą myślenia, a Ty wyjeżdżasz z taką
(wybujałą) teorią 😉
masz koleś refleks, nie ma co 😛 lepiej zapytać niż w ciemnogrodzie żyć, a
żebyś lepiej zrozumiał to ci powiem – największym błędem jest obawa przed
jego popełnieniem
aha i mylisz się co do szkół – wcale nie uczą myślenia tylko wkuwania na
pałę i skutecznie zabijają kreatywność młodych ludzi, zniechęcają do
czytania książek i do jakiejkolwiek wiedzy, a jak ktoś się poprawnie
wyraża to już w ogóle z niego robią kosmitę (rówieśnicy) więc nie
sprzedawaj mi takich tekstów, bo coś o tym wiem
nie ślęcze na basoofce 24/7 żeby tylko czekać by napisać riposte na
odpowiedzi do moich postów. Tak samo nie mam kompleksów na temat systemów
edukacji, więc proponuje koniec off-topa 😉
coffinshaker – właśnie coś podobnego chcę pożyczyć ze szkoły – wygląda
to tak:
allegro.pl/item532348141_promo_mixer_behringer_xenyx_802_wysylka_gratis.html
przetestujemy i napiszę o efektach 😉
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell
dźwięki beda się zlewac i jeden drugiemu będzie ucinal sygnal, zalozmy ze
pierwsza gitara będzie miala pod konec utworu wybrzmiewac a druga ma coś grac
to będzie slychac tylko ta druga
Popieram
behringer=kupa
skoro macie 2 kafle to kupcie narazie ktorys lub jeśli znajdziecie jakiś lepszy
ja tylko daje propozycje:
http://www.guitarcenter.pl/catalog/gitara/wzmacniacze/glowy-gitarowe/hartke-big-piggy-back
http://www.guitarcenter.pl/catalog/gitara/wzmacniacze/comba-gitarowe/fender-fm-212
http://www.guitarcenter.pl/catalog/gitara/wzmacniacze/comba-gitarowe/laney-lx120rt
http://www.guitarcenter.pl/catalog/gitara/wzmacniacze/comba-gitarowe/line-6-spider-iii-75
i macie z glowy na jakiś czas problem i niech guitarmany zbieraja na coś
lepszego
______________________________________________________________________________
Basista Mental Slavery
No tak, ale do tego potrzeba jeszcze jakiejś końcówki mocy.
Miałem kiedyś starszy model i z końcówką Hollywoda(nie pamiętam mocy) i
dwóch paczkach na ruskich głośnikach nadawało się do wyburzania
ścian(czyt: dawało radę (2 gitary).
***********************************************************************
Ktoś pisze durne posty?
http://www.img9.imageshack.us/img9/7768/iconban4rh8.gifwiadomo że cudów nie będzie – w końcu to ma być chwilowe rozwiązanie.
tak, wszyscy polacy to złodzieje samochodów w niemczech, każdy noszący
długie włosy jest satanistą itp itd. testowałeś? miałeś to w ogóle w
rękach? to takie uogólnienie możesz włożyć sobie w… szafę.
mamy ok 1tys 😛
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell
no to właśnie, a chcę na tym przetestować 2 gitary, a mówisz że przy 3
micach było jeszcze w miarę ładnie. 😉
_______________________________________________
http://www.myspace.com/warbell