Zepsuty klucz?

Załączniki

Czołem

Mam taki problem, chciałem założyć sobie nowe sznurki. Zdjąłem stare
struny, zakładam nowe, dochodzę do A i… Coś jest nie tak. Nawijam strunę
na kołek, zaczynam kręcić kluczme, struna się napina, ale gdy już struna
zaczyna coraz bardziej się napinać, mimo iż kręce kluczem, kołek stoi w
miejscu. Kręce, kręce, kręcę. Nagle kołek się ciut cofa. I kupa.

Domyślam się że coś mi się tam popsiuło…

Może jutro po szkole polecę do wawy z basem ale jeśli to było by zepsute,
to myślicie że uda mi się kupić taki klucz gdizęś w R’n’r lub Riffie i
zmienić czy lepiej się wybrać z tym do lutnika? :p

-
Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 9

  1. wymiana klucza to nic trudnego. Wykręcasz, przykręcasz.
  2. zawsze możesz wpaść do mnie to coś z tym zrobimy:D

    ______________________________________
    sernik
  3. Ja miałem podobny defekt, ale to się stało gdy mój bas poleciał głową w
    dół i walnął kluczami o ziemię(spadł mi z paska). Nowy klucz kupiłem w
    mayonesie, za 29 plus wysyłka ( czarny ) ...

    Montaż klucza to około 30 sekund ;) Z demontażem starego to około minuta -
    lutnik w tym wypadku jest totalnie zbędny.

    No i uważaj, żebyś kupił klucz do odpowiedniej strony, bo są prawe i są
    lewe...

    pozdrawiam.
    qbanez
  4. Uroki zamkniętych kluczy tzw olejowych. Wszystkie basy z olejakami z którymi
    miałem do czynienia miały taki problem, zazwyczaj jednak dało się spokojnie
    nastroić. Moja rada na dalszą przyszłość - kup otwarte klucze.
    mazdah
  5. Ostanio na póbie mi bas spadł z krzesła, stojąc wczesniej pinowo, oparty o
    ścianę. Może to przez to ;p

    Dobra, spoko, już obcziłem co i jak. Jeśli jutro się wybiorę z chłopakami
    z zespołu to zobaczę że w kupię w Warszawie to ( albo poproszę ziomków z
    zespołu by kupili bo nie wiem czy będę mógł jechać ) i wyminie i jutro
    zagram od razu na próbie albo zamówię z Mayo a bas spróbuje pożyczyć.

    W sumie.. Torchę spanikowąłem zbytnio i chyba topic niepotrzebny? :p
    urof
  6. Będzie dla potomności :P a przynajmniej się uspokoiłeś ;)
    Liszu
  7. ja tak mialym w starym klasyku, wtedy w jednej zębatce ząb się wyrobil i nie
    szlo krecic :P
    Skipioza
  8. albo otwórz tą puszke z kluczem i dokręć zębatke, może ona się po prostu
    zsuwa na bok i przeskakuje
    mroku
  9. Ten temat już był!

    Sam go założyłem 2 lata temu.

    pozdrawiam.


    www.myspace.com/flyingcadilac

    Dzień bez funka jest jak czerstwa grzanka.
    befunky