Pytanie o wosk

Załączniki

Witam, zakupiłem sobie wosk Planet Waves –
www.guitarcenter.pl/catalog/bas/akcesoria/do-czyszczenia/planet-waves-pw-pl-02,
ale mam pewne wątpliwości. Otóż, na stronie producenta mojej gitary
(spector z wykonczeniem bubinga, czyli bez lakieru) jest napisane, że dobrym
pomysłem jest woskowanie gitary co jakiś czas (chodzi o gitary z matowym
wykończeniem, bez lakieru) Otóż, wosk PW jest koloru białego, więc mam
pewne wątpliwości, czy mogę go używać na mojej gitarze (bez lakieru).
Zwłaszcza, że na buteleczce nie podano żadnej informacji odnośnie
wykończenia gitar, na których może być stosowany preparat. Czy mogę go
użyć (czy nie zniszczy drewna)?

Proszę o odpowiedź.

-
Wpisy są prywatnymi opiniami poszczególnych autorów.

Komentarzy: 75

  1. @helwafel - czy ja na prawde muszę wytluszczac ironie^^?

    ______________________________________
    sernik
  2. Ten temat robi się głupszy z każdym kolejnym postem.
    McGregor
  3. @braQweny: uzywanie wosku niszczy brzmienie ... wosk dziala jak tlumik na drewno, a co za tym idzie niszczy brzmienie wiosła... dlatego zdecydowanie odradzam stosowanie takich preparatow




    Potrafi ktoś to potwierdzić, lub zaprzeczyć w sposób konstruktywny? Dzisiaj
    usłyszałęm podobną opiniię, że lakier ładnie wibruje i przenosi wysokie
    częstotliwości, a wosk tłumi je. Tru or false?
    quniq
  4. sernik, właśnie przeczytalem wszystkie Twoje wypociny... I może lepiej wytlusc
    gdzie Ty widzisz ta ironie.. (może pojebalo Ci się z "aronię"..)

    __________________________________________________

    Jebać, karać, nie wyróżniać, w wolnych chwilach prześladować..

    Yamaha+Marathone+DEFIL+defl+DEFIL+mensfeld+hartke+zoom

    (kupie Ibanez rickenbackera)
    healfwer
  5. Dobrze healwuś będę specjalnie dla ciebie wytłuszczał ironię.

    Zauważ, że jeżeli ktoś nie ma zielonego pojęcia jak ma wykończoną
    gitarę to chyba na ciut ironi sobię mogę pozwolić, right?

    A z aronii to się robi soczek.

    ______________________________________
    sernik
  6. wiesz, sa ludzie, którzy najpierw robia pozniej mysla.. i pozniej takie kwiatki
    wychodza.. ze naklada wosk na lakier.

    ale lakierowi przeciez nic się nie stanie, wiec po co mowisz, ze już po
    ptokach?

    __________________________________________________

    Jebać, karać, nie wyróżniać, w wolnych chwilach prześladować..

    Yamaha+Marathone+DEFIL+defl+DEFIL+mensfeld+hartke+zoom

    (kupie Ibanez rickenbackera)
    healfwer
  7. Gościu mnie zwyczajnie tak rozśmieszył, że się nie mogłem powstrzymać,
    ot taki charakterek. Generalnie eot.

    ______________________________________
    sernik
  8. Skoro EOT, to:

    @quniq:

    @braQweny: uzywanie wosku niszczy brzmienie ... wosk dziala jak tlumik na drewno, a co za tym idzie niszczy brzmienie wiosła... dlatego zdecydowanie odradzam stosowanie takich preparatow



    Potrafi ktoś to potwierdzić, lub zaprzeczyć w sposób konstruktywny? Dzisiaj usłyszałęm podobną opiniię, że lakier ładnie wibruje i przenosi wysokie częstotliwości, a wosk tłumi je. Tru or false?
    quniq
  9. Witam, nie mam niestety doświadczenia z gitarami basowymi bez lakieru, ale mam
    pojęcie o drewnie i preparatach które się na nie stosuje. Biorąc pod
    uwagę, że niektórzy z was uważają, że wosk może niszczyć dźwięk lub
    tłumić, poleciłbym przy renowacji gitary woskowanej zastosować najpierw
    zmywacz do wosków jakieś porządnej firmy - usunie on brud tłuszcz i kurz z
    korpusu, a na warstwę wierzchnią i do odświerzania - konserwacji radziłbym
    zastosować olej do twardego parkietowego drewna egzotycznego, który jest po
    pierwsze rzadszy, po drugie głębiej wnika w drewno po trzecie nie jest tak
    tłusty jak wosk. Myślę, że jest lepszy od wosków do drewna które
    rzeczywiście jest trudniej nałożyć równomiernie i cienko. Natomiast
    zupełny brak zabezpieczenia korpusu może grozić tym, że w pory drewna
    nawłazi tyle brudu, że nie będziemy w stanie tego doczyścić bez
    szlifowania. Pozdrawiam.
    BONQ
  10. Podłączam się pod temat. W moim corcie c5z zaczyna się wycierać drewno w
    miejscu gdzie opieram kciuk. Gitara z tego co wiem jest nawoskowana i
    zaimpregnowana. Woskować ją na nowo czy zostawić żeby się
    wycierała/zieleniała?
    Dex
  11. ale gitarę woskowac powiniennes raz w tygodniu;)
    AdaM
  12. pierwsze słyszę :(
    Dex
  13. jak masz basik o naturalnym wykonczeniu, jeśli lakierowany to nie:P
    AdaM
  14. Raz w tygodniu? :D Powiedz to mojemu Peaveyowi :D
    quniq
  15. to nie jest zaden warunek... czytalem kiedyś ze taki zabieg pielegnacyjny
    powinno się wykonywac raz w tygodniu... ale jak tego nie robisz przez miesiac,
    dwa nic się strasznego nie dzieje;p
    AdaM
  16. Miesiąc, dwa... Dobre! :D Ja z kolei czytałem, że chemia wcierana w bas
    jeszcze w fabryce powinno w miarę dobrze zabezpieczyć drewno na około 10
    lat. Aczkolwiek osobiście w to nie wierzę. I chyba zawoskuję basa.
    quniq
  17. Przestań sam kombinować! idź do jakiegoś sklepu muzycznego, daj te 20 o
    poproś żeby Ci ładnie wszystko zrobili...(można też pójść do lutnika)
    ja się w takie rzeczy sam nie bawię...

    i tak co jakiś czas muszę wymienić struny... przy okazji zawsze mi ładnie
    zadbają o wiosło ;) takie SPA dla gitary...
    Samick
  18. no bez przesady, konserwować swoje wiosło każdy sam powinien.
    Dante Morius
  19. raz na tydzień:D? Pierwsze słysze! Woskowanie wcale nie jest takie łatwe z
    tego co gadałem z lutnikiem. Także lepiej oddać bas lutnikowi, żeby się
    tym zajął.
    Mateusz Piotrowski
  20. @Samick: Przestań sam kombinować! idź do jakiegoś sklepu muzycznego, daj te 20 o poproś żeby Ci ładnie wszystko zrobili...(można też pójść do lutnika) ja się w takie rzeczy sam nie bawię...
    i tak co jakiś czas muszę wymienić struny... przy okazji zawsze mi ładnie zadbają o wiosło ;) takie SPA dla gitary...




    Za 20? Hahaha p. Lewicki bierze 150- 200 za woskowanie mojego corta :)
    Dex
  21. Dokładnie. A woskowanie trwa około dnia do dwóch, więc nikt tego za 20
    nie zrobi, gdzie markowy wosk kosztuje 60 (na pewno nie pójdzie na raz, ale
    jednak)
    quniq
  22. przepraszam za pomyłkę ;p ale tak czy siak to nie jest cotygodniowy wydatek
    więc wolałbym zapłacić niż potem mieć problemy z gitarą i wypłakiwać
    łzy w poduszkę.

    Pozdrawiam.
    Samick
  23. Sorki za odgrzebywanie tematu, ale po co zakładać 50 innych. Pytanko o
    konserwację gołego gryfu jatoba+bubinga. Kupować do tego wosk (jeśli już
    to jakiś konkretny?) czy przelecieć co jakiś czas olejkiem aby nie
    rozeschło się za bardzo? Do tego jaki olejek polecacie na drzewo różane do
    podstrunnicy?

    P.S.taki mały off co do dyskusji wyżej załóżcie emg nie będzie problemu
    jak za dużo wosku nałożycie. A tu macie dowód,że to całe wyniosłe
    chwalenie drewien to bujda
    https://www.youtube.com/watch?v=mjqgliGgvt0
    erka
  24. Uważasz że to z linku brzmi lep[iej/tak samo jak ten późniejszy les paul?
    Prędzej powołałbym się na test z talkbassa zaprezentowany na basoofce przez
    mazdaha, który chyba znikł ostatnio (nie chce mi się szukać, bo nie
    pamiętam tytułu) z wiadomych powodów. Mam gołą podstrunnicę z palisandru,
    jedyne co z nią robię to przetrę szmatką z mikrofibry gdy się pod strunami
    na wyższych pozycjach zakurzy :>

    Drewno jak wszystko trzeba konserwować, ale pojedynki między poszczególnymi
    specyfikami bardziej przypominają mi bitwę który kolor jest ładniejszy.
    Dlatego też nie używam żadnego i żyję wraz ze swym basem długo i
    szczęśliwie.
    PSIexample
  25. tam było takie słowo klucz:"ironia":] ale niestety zżarło mi bo chyba
    wychwyciło jako tekst w htmlu (nawiasy dziubkowe):|

    Wydaje mi się, że jak się mocno wysuszy to warto olejkiem przelecieć. Ale
    tak tylko mi się wydaje
    erka