YY!! Tak więc. mam zamiar sobie kupić Ashdowna five fifteen, i pytanie to
jest 100W jak bym sobie radził z graniem z innymi nie tylko na próbach?
YY!! Tak więc. mam zamiar sobie kupić Ashdowna five fifteen, i pytanie to
jest 100W jak bym sobie radził z graniem z innymi nie tylko na próbach?
Radziłbyś sobie, przy czym nie oczekuj, że jak gitarzyści rozkręcą się
na 11 i dowalą dołem, a perkusista zacznie grać na poczwórnej stopie z
triggerami, zostaniesz usłyszany. Na próby, koncerty klubowe i granie takie
na kilkadziesiąt osób open air to się nada, ale na większą scenę, nie ma
szans. Zresztą sto watt stu wattom nie równe, bo np. jak gitarzysta będzie
miał 60 watt lampowej mocy, to Ty będziesz musiał mieć ze 200.
a no zgadzam się z Kapralem. moc to jedna sprawa, a skuteczność głosnika
druga. ostatnio się o tym przekonałem 🙂 osobiście zamiast tego piecyka 5-15
wolałbym poszukac jakiejś używki..choćbyhartke A100 bo jak dla mnie jest
znacznie lepszy.. ale to tylko moje odczucia 🙂
czyli najlepiej ile watów:P mieć do dyspozycji??
O watach nie raz było w FAQu 🙂
Czyli tu:
nie wiem czy słyszałeś ale Ashdown do polski sprowadzane są już z
wytwórni koreanskiej a nie z angli!! więc kupójąc Ashdown a możesz kupić
made in koreja! Też bym wybrał Hartke! pamiętaj również ze 100watów to
teoretycznie 60 mocy RMS!!! (nie zawsze tak jest ) pozdr.
mroku – im więcej tym lepiej.
kolo – tylko że zwróć uwagę na to że producenci sprzętu gitarowego /
basoweg oraz estradowego nie podają mocy szczytowej tylko moc ciągłą więc
to co piszesz to bzdura.
Jak Hartke podaje że paczka ma 400W to znaczy że ma 400W a nie 240W ciągłe
i 400 W muzyczne.
A na moich głośnikach do komputra jest napisane 200W – nada się to na
próby?? :P:P:P
Lodzio ma racje, moc podawane przez producentow sprzętu naglasniajacego to moc
sinusoidalna czyli RMS jak kto woli czyli rzeczywista a nie jakaś tam muzyczna
czy inna.
Ciekawe czy te moje głośniki się nadadza….. 🙄 😉
Jeśli chodzi o głośniki komputerowe ( oraz czasem zestawy audio ) to
niestety ale tam zazwyczaj podaje się moc muzyczną.
A co więcej podaje się czasem jeszcze inne moce które są w ogóle jakimiś
dziwacznymi przeliczeniami mocy rms i jakichś dziwnych stałych 🙂
Dzięki takim przelicznikom nagle nasz zestaw ma zamiast 50W całe 400W 🙂
Z regóły produkty typu made in china podają takie dziwne parametry.
lodzio no to konkretnie ile watów musiałbym mieć ile najmniej musiałbym
wydać żeby mieć paczkę do basu a wzmachol ile kosztuje to takiego bydła?
czytaj trochę forum 🙂 ja się zmieściłem w 1700 i mam głowę i paczkę
4×10″ nie jest to sprzęt nowy i z najwyżeszje półki ale przewyższa na bank
brzmieniem,dynamiką i głośnością każde combo na 15″ z mojej głowy
wychodzi moc na 8ohm (większośc paczek 4×10 tyle ma) 130watt i rozkręcam się
max na połowę na próbach – a gramy dość głośno 🙂
mroku – mickey ci dobrze powiedział.
A jeśli chodzi o to ile na to musisz wydać to to jest bardzo trudno
powiedzieć.
Możesz kupić za 1700zł jak mickey i będzie czad, a możesz kupić EBS-a
paczkę i wzmacniacz który będzie też miał 100 czy 200 W ale będzie kosztował 5000zł.
Stary bez obrazy ale taki człek to przeczyta, zapamięta i będzie
rozgłaszał..
Wzmak i paczka powinny mieć tyle samo Wat (no z małym zapasem zwłaszcza gdy
mieszamy sprzety róznych producentów)
albo więcej. Tylko należy pamiętać, że w skrajnych przypadkach wzmacniacz nie
rozrusza głośników (Te o wiekszej mocy mają „twardsze zawieszenie
zazwyczaj)
co myślicie o takim zestawie : glowa Ashdown Electric Blue 180H i paczka MAG
115 DEEP ??
Ta głowa jest taka sobie, poza tym paczka powinna mieć ze dwa razy więcej
watt niż wzmacniacz.
paczka ma 250W wiec nie jest az tak tragicznie…. ale nadaje się na próby itd
??
ja bym zamiast 1×15″ wolał 2×10″ 🙂 a dlaczego to już pisałem nie raz 😀 co
do głowy to woałbym za podobna kaskę Hartke ha2500.. droższy od asha o
jakieś 100zł a wg mnie brzmi lepiej i ma większe mozliwości brzmieniowe
chocby przez sam equalizer.
Na pewno nie raz pisałeś, wierzymy w to. Szkoda, że nie wiemy kim jesteś
:D.
tak się składa że gram na tym Ashu… I tak powiem 😀 hehe Kupiłem go w
grudniu.. po 2 tygodniach wracal spowrotem do sklepu na gwarancji.. tranzystory
mocy ? dobrze mówie ? no wiec to właśnie poszło. Jest prawie kwiecień.. nic
się nie schrzaniło 🙂 No .. wiec na próby wyrabia spokojnie.. gram na
volumie 7-8 i przebijam się spokojnie przez gary a perkusista gra dość
intensywnie i głośno . Trudno powiedzieć co z gitarą.. bo właśnie jak to
ktoś pisał wczesniej nie tylko moc robi swoje. Jeszcze nie sprawdzilem go na
jakimś graniu , choć słyszalem go ( pożyczałem combo ) mimo że koleś
grał niebyt umiejętnie , to było go słychać. Ale przypuszczam , że można
znaleźć lepsze combo w tej cenie , albo ew. dołożyć coś i kupić coś
mocniejszego. Prawdopodonie na większym graniu ( jakiś powiedzmy duży klub
nie wyrobi – nie ma szans ). Na próby spisuje się idealnie moim zdaniem..
jeśli coś będzie zagłuszać go.. no to moim zdaniem jest stanowczo za
głośno na próbie 🙂
Ogólnie … polecam na próby(mała knajpa) ,na coś większego raczej nie ma
szans , ale myśle że jakby dobrze poszukać znajdzie się coś lepszego .
A co byscie powiedzieli o takm zestawie: glowa Hartke3500 i paczka
410TP(oczywiście tez hartke)? ew jaka inna paczkę w tej granicy cenowej
moglibyscie mi polecic??
A co byscie powiedzieli o takm zestawie: glowa Hartke3500 i paczka
410TP(oczywiście tez hartke)? ew jaka inna paczkę w tej granicy cenowej
moglibyscie mi polecic??
no to zamiast klepać znowu to edytuj stare.
Hartke 3500 – wyjebienny head ( sam go mam i jestem mega zadowolony ) mocy to
ci chyba nigdy nie braknie 🙂 Średni klubik spokojnie na tym zagrasz a coś
większego to i tak już firma was będzie nagłaśniać która twojego heda
dodatkowo nagłośni więc jest czad.
Sam się zastanawiałem nad tą paką jak miałem zakupy robić 🙂
Ja bym na twoim miescu jednak czegoś z driverem psozukał.
Na przykład VX410.