Mam nadzieje ze w końcu nie powtorze jakiegoś wątku bo tak sobie siedzę i
myslę: mam stary piec Regent bass 50 (czy coś takiego) stary jak swiat (z 15
lat czy coś kolo tego 0- dokładnie nie pamiętam) ale gra całkiem nie zle
potencjometry w sumie do wymiany ale glośnik calkiem calkiem jeszcze oraz nie
dawno stosunkowo kupiłem marnego Soundkinga 60W i tu właśnie móję pytanie –
co możena z tym zrobić? W sensie czy macie jakieś propozycje na sklecenie
czegoś lepszego z tych dwóch „sprzętów”? Nie wierze ze wyjdzie z tego coś
GREJT no ale coś lepszego niż każdy z tych piecy z osobna? Jakieś pomyśły?
Poza wpięciem starego pieca o line out nowego? 😉
Czy mam możliwość połączyć mój stary piec basowy z nowym Soundkingiem?
Czy jest sposób na zwiększenie mocy mojego sprzętu basowego?
Co zrobić, gdy chcę uzyskać lepszą jakość dźwięku na moim basie?
Czy próbowałeś skombinować różne zestawy kolumn w swoim sprzęcie basowym?
Jakie modyfikacje możesz zrobić w swoim piecu basowym, aby uzyskać lepsze brzmienie?
Czy warto wymieniać potencjometry w moim starym piecu basowym?
Jakie kolumny polecacie do połączenia z moim Soundkingiem?
Czy powinienem dodać jakiś dodatkowy efekt do mojego sprzętu basowego?
Jakie są najlepsze sposoby na połączenie dwóch pieców basowych?
Czy istnieją jakieś specjalne techniki grania na basie, które pomogą mi uzyskać lepszy dźwięk z mojego sprzętu?
Poza wpięciem w line out to chyba tylko sprzedać oba i kupić jeden lepszy…
hmm w sumie to tez jakiś pomysł 😉
Nie wyobrażam sobie.
Jak połaczysz „line out” to coś z tego będzie.
A tak to co?
Wzmacniacz z, grubsza, składa się z przedwzmacniacza i z koncówki mocy,
czyli:
– wariant 1: przedwzmacniacz – końcówka mocy 1 – końcówka mocy 2. Jedna
wielka d..pa. Końcówka mocy 1 będzie pracowała jak „następny”
przedwzmacniacz w szeregu i druga dostanie tak wielki (silny) sygnał, że
….. lepiej nie pisać. Bedzie jeden wielki FUZZZZZZ.
– wariant 2: z przedwzmacniacza (któregoś) sygnał idzie jednocześnie na
dwie końcówki. Nie widzę sensu. Grzebanie w układzie (trzeba się znać) a
efekt ten sam co połaczenie „line out”.
Piece Regenta nie są takie złe jak się wydaje. Stare jak świat, a grają
bardzo ładnie. Gitarzysta ma 60 watowego. Kupił go za 150zł i służy
bezproblemowo.
Możesz zakupić rodzielnik sygnału ( no zapmniałem jak to się fachowo
nazywa;) ) Masz go w kostce podpinasz pod niego basior i on ma dwa wyjścia.
Dałoby się wtedy wykorzystać dwa piece na raz.
edit: „Krosownica”, czy coś takiego 🙂
Pierdzielisz.
Line out to wyjście znormalizowane odczepiane w pierwszym stopniu
przedwzmacniacza, więc na niego nie wpływa gain. Niezależnie od ustawień
wzmacniacza natężenie wynosi 20-40mA.
Do autora: jak poprzednicy, albo połącz je przez line-a, albo sprzedaj.
Osobiście to bym je sprzedał.
Pzdr.
Befunky. Przeczytaj dokładnie co napisałem: przedwzmacniacz – końcówka mocy
1 – końcówka mocy 2. Jak sam napisałeś „Line out to wyjście znormalizowane
odczepiane w pierwszym stopniu PRZEDWZMACNIACZA” a ja pisałem o wyjściu z
KOŃCÓWKI.
To się wkopales jeszcze bardziej.
Jak sobie wyobrażasz podanie prądu zmiennego o napięciu 50V wzwyż na
przedwzmacniacz? Tu nie będzie żadnego przesterowania o którym pisales –
błysk, kupa dymu i po krzyku.
Pzdr.
będzie przester. Pytanie tylko jak długo.
W czasach mocno przed internetowych, jak efekty kosztowały dwie pensje w ten
sposób robiło się przestery. Gitara – radio – wzmacniacz. i uwierz mi, że
po odpowiedniej zabawie (ustawianiu gałkami w radiu – wzmocnienie)
działało.
ale jakościowo licho.
A w ogóle to napisałem przecież w moim tekscie – (cytuję sam siebie) „Jedna
wielka d..pa.”
A nie lepiej wpiac bas w jeden piec, z tego pieca przez line out wpiac do
inputa drugiego pieca i beda dwa piece na raz grac? Kiedys tak grałem na jakimś
tam Behringerze i Boxie B215 na raz
:czytaj:…
A może przeczytaj koniec pierwszego posta wątku i początek pierwszej
odpowiedzi?
Pomysł z rozdzieleniem sygnału z gitary nie jest zły, robię tak czasami
przez Hartke bass attack i wpinam się do starego marszałka b60 i hybrydowej
labogi head + paka 4 x 10″ na Celestionach. Miękki dół mam na 15″ marszałka
i fajną średnicę na 10″ w paczce. Z tym, że wpinam się do jednej
końcówki a w drugim do preampu. Przy dwóch takich samych głośnikach
(wielkość) efekt może nie być taki fajny.
Sorry za offtopa, ale jestem (nie)szczęśliwym posiadaczem takiego
soundkinga…
Mam w związku z tym do Ciebie Gwizdu pytanie: działa na Twoim ten
niby-wbudowany-kompresor? Bo u mnie to chyba jakaś atrapa 🙁 Do dziś pluję
sobie w brodę, że kupiłem to cudo.
No to witaj w klubie „fanoof” tej wspaniałej firmy ;/ Ale powiem wam szczerze
ze podłączenie na line out tego starego pieca regenta wyszło lepiej niż
myślałem ;D ten 15-20 letni piec ma lepszy głośnik niż nowy soundking
jedyne co mu dolego to potencjometry ale podlączoy na line out chodzi naprade
dobrze jak na taki sprzet oczywiście 🙂 a co do kompresora to od jakiegoś
czasu nawet nie dotykam potencjomertu – jest na zeo i tyle mam zooma 506 i
wystarczy.
a i tak przy okazji rada: NIE KUPUJCIE SOUNDKINGA! jedyne co mnie skusiło to
cena – Wy się na to naciągnąc nie dajcie
Ale nie działał od początku, tak? Bo niby mam gwarancję… Skoro jednak z
założenia jest dekoracją to szkoda zachodu. Zajebista marka… -nawet
ciężko coś w necie znaleźć o nich.