1. Lekcja religii. Siedzimy znudzeni zapisując, przez co dochodzi do opętań:
puszczanie metalu od tyłu (!?), joga (!!!?), kinezjologia (bodajże, już nie
pamiętam)… Nawiązał się dialog:
-Proszę księdza, a co to jest?
-Czytanie z tęczówki oka.
-A dlaczego to jest złe?
-Wiesz co… nie wiem…
Wszyscy umarli.
2. Matematyka. Nauczycielka:
-Zauważyłam, że im ktoś mniej rozumie matematykę, tym głośniej się
zachowuje.
Klasowy mistrz:
-Ooo, to ja powinienem krzyczeć…