Omawiam przypadku wzmacniacza Trace Elliot GP7 z 1993 roku, który zaczął się przegrzewać i wydzielać smród po podłączeniu przez line out. Po diagnostyce i odłączeniu line outa problem przestał występować.
Autorka stawia pytanie o wpływ siły sygnału wejściowego na długowieczność wzmacniacza, rozważając swoje doświadczenia z próbami osiągnięcia pożądanej głośności, zachowując wzmacniacz w dobrej kondycji. Rozpatruje różnice między regulacją gain i volume, i jak te aspekty wpływają na przegrzewanie się sprzętu.
Podczas prób z moim kombinezonem basowym 300W, napotkałem problem z przegrzewaniem się wzmacniacza, co skutkowało jego wyłączaniem. Okazało się, że problemem był wentylator, który obracał się leniwie i bezgłośnie, a po pewnym czase grania wzmacniacz się wyłączał.
Podczas próby muzycznej użytkownik napotkał problem z przegrzewającym się wzmacniaczem Taurus B315, co wywołało jego zaniepokojenie. Po dokładnych testach w domu, wzmacniacz nadal bardzo się nagrzewał, co poskutkowało pytaniem, jak rozwiązać tą sytuację.