Watpiacy W Wierze I Czeski Bas

Wątpiący w wierze i czeski bas ;]

Stoję przed decyzją zakupu basu Mayones Flame CS4 za 850zł, ale mam wątpliwości. Zastanawiam się również nad czeskimi basami marki Jolana.

Sluchajcie, mam problem ;). Mam okazje kupić Mayonesa Flame CS4 za 850zł.
Swietna okazja, wiem, ale naszly mnie „watpliwosci w wierze”. To znaczy, im
blizej jestem kupna basu, tym bardziej boje się, ze znudze się, odstawie i dość
znaczna sumka, jaka bądź co bądź 850zł jest, pojdzie na marne. To normalne, mam
nadzieje, bo kolega-basista miał to samo. Widzialem już temat innego z
„watpiacych w wierze”, ale nie jestem jeszcz przekonany. Straszne mam rozterki.
Zwlaszcza, ze w roli pieca 2x starszy od emnie magnetofon szpulowy, a na jakiś
wzmacniacz będę mogl sobie pozwolic dopiero za parę miesiecy.

PS: Czy ktoś z was slyszal o jakichs czeskich basach zwacych się Jolana,
Jolanta, Jola czy jakoś tak. Ponoc dobre, ale mi się wydaje, ze jakieś
przedpotopowe. ;O

EDIT: Znalazlem multum roznej masci Jolan, bo tak to się nazywa, na
cheesyguitars. Ale na wasze opinie tez czekam ;P

Czy powinienem kupić Mayonesa Flame CS4 za 850zł, pomimo wątpliwości w wierze?
Jak myślicie, czy warto zainwestować 850zł w nowy bas?
Jaka jest wasza opinia na temat basów Mayonesa Flame CS4?
Czy ktokolwiek z was ma doświadczenie z basami Mayonesa Flame CS4?
Czy warto kupić bas, jeśli nie mam jeszcze wzmacniacza?
Jakie są wasze doświadczenia z nabyciem drogich instrumentów muzycznych?
Czy warto kupować basy, nawet jeśli istnieje ryzyko, że znudzą się szybko?
Czy słyszeliście o polskiej marce basów Mayonesa?
Co sądzicie o basach czeskiej produkcji Jolana?
Czy ktoś z was ma informacje na temat dostępności Jolan na rynku polskim?

Podziel się swoją opinią

11 komentarzy

  1. Nie Jolan tylko Jolana to po pierwsze, a po drugie to jest już klasyka
    zupełnie jak DEFILe 😉 Do tego „znudzenia się” to tylko zależy od
    twojego podejścia, czego oczekujesz od basu i dlaczego chcesz na nim grać.
    Zresztą jak ci się znudzi, to trudno, to nie koniec świata, a bas zawsze
    można sprzedać. Zwłaszcza, że niewiele stracisz bo Flame CS-4 chodzą
    właśnie w takich kwotach 🙂

  2. Heh, wiecie, utwierdzam się w tym zamiarze od hohoho, ale wyglada an to, ze
    bylem mocny tylko w gebie, bo jak teraz przychodzi co do czego, to wymiekam ;).
    Gralem 3,5 roku na gitarze klasycznej, chciałbym na basie, bo po prostu
    uważam, ze minalem się z powolaniem. Nie tyle znudzila mi się gitara, co po
    prostu „to nie jest to”. Dlatego malo prawdopodobne, ze znudze się basem,
    zwlaszcza, ze podchodze do tego inaczej. Wtedy po prostu chciałem grac, nie
    miałem sprecyzowanych gustow muzycznych. Ot tak, po prostu. A na basie chce
    grac, cwiczyc, nie grac dla grania, ale dla bvycia coraz lepszym. Na gitarze
    czasem nie grałem dluzszy czas, a potem siedzialem i bebnilem ostro. Na basie
    chce cwiczyc regularnie, ale wiecie – teoria a praktyka. W sumie jedyne co mi
    „grozi” to to, ze nie będę gral regularnie, tylko w kratke, tak jak kiedy sna
    gitarze. 2 tygodnie nie gram, tydzien wale, az mi palce odpadna, tydzien
    przerwy, 3 grania, itd 😉

  3. Szczerze to tego CS4 za niska dość niska cenę masz do nabycia, wiec jeśli
    coś nie tak, to zawsze możesz go sprzedać, nie tracąc na tym zbyt wiele
    imo, a jeśli byś nie odszedł od basidła, to masz niezły sprzęt na
    poczatek! 🙂 a to pomaga w nauce

  4. Za używany CS to cena całkiem ok. Wziąłbym, jak w niezłym stanie, bo warto
    :}.

  5. poprawiajac kolege Jolana nie jest shitem tylko basem dla ludzi którzy nie maja
    kasy ale chca grac. Ja osobiscie jestem bardzo przywiazany do mojej Jolany
    tylko zaczyna mi się już coś w pickupach robic ale sprzet ten ma już sporo
    lat i nie uwazam ze powinnien on być uwazany za shit bo przeczuwam ze wielu
    starszych basistow mialo wielie z ta gitara do czynienia

  6. Dobra, towarzysze, umilowani bracia i siostry, itd itp. Zarty skonczone. Od
    wczoraj wymiatam na Mayonesiku. Szkoda, ze zaimprowizowany wzmacniacz odmowil
    wspolpracy, co mnie jednak wcale nie zniechecilo. 😉

    PS: Klangiem to chyba naprawdę trzeba zdrowo przypiep… tfu, przylozyc
    kciukiem w strune, bo jak ja probuje, to tylko na pustej brzmi tak, jak powinno
    😀

  7. Kubek, niekoniecznie 😉 Wszystko zależy od techniki, ale to już kwestia na
    inny temat. A narazie,gratuluje zakupu

Możliwość komentowania została wyłączona.