wada ręki a gra na basie

Witam, chcę się nauczyć grać na basie ale mam wadę kości promieniowej lewej ręki (niewykształcenie kciuka i ograniczona sprawność palca wskazującego). mam szansę na sprawną grę na basie dla praworęcznych czy brać się za bas dla leworęcznych? spotkał się może ktoś z podobną sytuacją? z góry dziękuję.

Podziel się swoją opinią
acidpony
acidpony
Artykuły: 0

27 komentarzy

  1. Ponoć dla chcącego nic trudnego. Aczkolwiek sobie ja tego nie wyobrażam
    zważywszy na to, że kciukiem dociskasz gryf od strony zewnętrznej, a
    pozostałymi palcami (m.in. wskazującym) przyciskasz progi. No i trochę
    mocniej aniżeli na zwykłej gitarze dociskasz je. O ile dałoby się jeszcze
    nie dociskać na progi wskazującym (hardkor), o tyle nie wyobrażam sobie
    niedociskania kciukiem gryfu.

    Aha – jak jesteś leworęczny to mój wywód jest tu zbędny – kupujesz dla
    leworęcznych bas i grasz.

  2. Podobną sytuację miał basista Godsmacka. Tak samo ma niedowład któregoś
    palca i gra przez to na lewusie. No i gra całkiem konkretnie 🙂

  3. Jeżeli naprawdę chcesz to dasz radę. Ja gram już 10 lat pomimo reumatyzmu i
    zniekształconych stawów. Wczoraj kupiłem kontrabas. Trochę się boję, że
    nie dam rady, ale zesram się, a nie dam się – walcz! 🙂

  4. Oooo to jak nie dasz rady to ja chętnie się twoim kontrabasem zaopiekuję
    🙂

    Jestem leworęczny i gram na „normalnym” basie. Jest to też pewne
    wynaturzenie. Ja zacząłem tak grać bo Guitar Hero mnie przyzwyczaiło, dla
    ciebie leworęczny bas będzie chyba jedyną opcją.

  5. Zakwasie, witaj w „klubie” 🙂 Jeśli się czegoś bardzo chce, to można
    wszystko 🙂 Ja zaś mimo połamanych rąk (w tym 2 razy lewa) wybitego barku
    oraz kilkadziesiąt razy połamanych i powybijanych palców dalej gram na
    kontrabasie i reszcie 🙂

  6. Witam;]

    Słyszałem o gościu który nie ma kciuka a i tak daje sobie radę. Teraz gra
    z najlepszymi w Polsce. Tylko, że na gitarze elektrycznej. Ja kiedyś pod
    wpływem zamykając drzwi od samochodu zostawiłem kciuka w środku. Przez
    chyba 2 tygodnie nie mogłem używać kciuka żeby docisnąć rękę do gryfu.
    Przez pierwsze dwa dni było cholernie ciężko ale później można się
    przyzwyczaić a po tygodniu kciuk nie był już tak bardzo potrzebny. Dodam
    jeszcze, że zajebista to była sprawa bo wcześniej często po dłuższej grze
    bolała mnie lewa ręka. Przez to, że musiałem się bardziej wysilić
    wyrbiła mi się dłoń i już nie mam takich problemów. Chyba z każdej
    sytuacji można wyciągnąć korzyści;)

    Druga opcja to leworęczny bas. Nie powinnaś mieć problemu, ja jestem zdania,
    że na początku jesteśmy prawie tak samo upośledzeni na każdej stronie.
    Może być na początku dziwnie ale szybko się przestawisz. Jestem leworęczny
    a gram na praworęcznym basie. A takich osób jest sporo, więc nie jestem
    odosobnionym przypadkiem.

    Na pocieszenie dodam, że sam mam w jednej ręce zerwany mięsięń(prawa) a w
    lewej źle złożony nadgarstek, a gram już 4 lata i mam zamiar jeszcze tak ze
    sto lat, więc dla chcącego nic trudnego!

    Pozdrawiam i życzę powodzenia!:)

  7. Ja też jestem leworęczny, ale gram na praworęcznym instrumencie. Można
    powiedzieć z rozsądku, bo jednak większość osób jest praworęcznych i
    zawsze można sobie pograć na kogoś instrumencie. Leworęczną gitarę
    brałbym z konieczności. Natomiast w twojej sprawie poleciłbym pójść do
    sklepu muzycznego i sprawdzić czy dasz rade grać na gitarze dla
    praworęcznych, jeśli nie to zacząć grać na instrumencie leworęcznym.

  8. Chcieć to móc a oto przykład:

    http://www.pl.wikipedia.org/wiki/James_Shaffer Gitarzysta Korna

    „Jego kariera zaczęła się od nieszczęśliwego wypadku na trójkołowcu.
    Jamesowi zerwał się łańcuch i próbując go naprawić ręką, poważnie ją
    uszkodził. Lekarze doradzili mu ćwiczenia rehabilitacyjne. W ten sposób
    zaczął grać na gitarze. Początki były trudne, nie bardzo mu to
    wychodziło.”

    na forum była również mowa o basiście bez jednej ręki….

    to od ciebie zależy czy dasz radę, przypuszczam że na leworęcznym wiośle
    było by ci łatwiej… ale możesz zacząć grać na zwykłym – będziesz
    miała dużo pod górę ale podwójnie zadowolona z efektów.

    ………..ograniczeniem może być tylko ludzka wyobraźnia……..

  9. Ew. ze znanych przykładów „móc to chcieć” to jeszcze Tommy Iommi (coś tam
    miał z opuszkami palców, rękawica specjalna itd.) i jednoręki perkusista
    (bodaj z Def Leppard).

  10. To ja napiszę najdosadniejszy przykład, i naprawdę bliski nam. Jak
    zaczynałem czytać basoofkę był tu pewien użytkownik, nie pamiętam jego
    nicka, nie wiem czy się jeszcze udziela, ale z pewnością sporo osób będzie
    pamiętało jego historię. Facet przy swoich narodzinach miał wylew krwi do
    mózgu. Przez co miał upośledzoną kontrolę nad swoją lewą (chyba lewą)
    ręką – kontrolował z trudem palec wskazujący i środkowy, serdeczny i mały
    były praktycznie nieruchome. Cała ręka nienaturalnie sztywna, musiała być
    zmuszana do każdego ruchu. I facet czerpał, możliwe, ze nadal czerpie,
    wielką satysfakcję z grania.

    Jeśli dalej się tutaj udziela i to czyta, to bardzo przepraszam, że nie
    pamiętam nicka, i bardzo dziękuję – bo zawsze jak coś mi nie idzie z
    muzyką wspominam sobie tą historię i czuje się zobowiązany do starania
    się, skoro miałeam szczęście mieć aż takie warunki do gry.

  11. Wywołali i przybyłem 😀

    Tak, to ja.

    I napiszę, że się da. Teraz założyłem jazzrockowy skład z jednym z
    założycieli Big Fat Mamy i panowie, jest k…wa chemia!

    A co do jednego palca, to słuchaj, olej sprawe. Masz jeszcze trzy. A kciukiem
    nie trzeba dociskać gryfu, żeby docisnąć strunę do progu.

    Wielu gitarzystów gra używając tylko trzech palcy. Ja często gęsto używam
    tylko dwóch…I co? Gram w takiej kapeli, że mnie samemu kopara opada.

    Jedna zasada: dont give up!

    I pamiętaj, że cała muzykalność człowieka jest zaklęta w głowie, nie w
    jego łapach, i że to głowa ma władzę nad łapami, nie łapy nad
    głową!

    https://www.youtube.com/watch?v=A_4m8hxdS3c

    Basmen stąd ma to samo co ja, a posłuchaj jak zapiernicza!

  12. najlepsze jest to że Healf mógłby uczyć grania bardzo wielu z nas… uwierz
    w siebie i graj! 🙂

  13. Do przodu chłopie, Herp i Peruła (basista Highway którego znam osobiście a
    który niejednokrotnie na jamach mnie zagiął) są przykładem na to, ze się
    da. Chcieć to móc.

  14. Mamy jeszcze takiego kolesia: nikt go chyba nie przedstawiał:

    https://www.youtube.com/watch?v=vcMyE8o3M38

    No i RIck Allen, perkusista Def Leppard:

    Wypadałoby się przejść do jakiegoś naprawdę DOBREGO basisty, który
    zobaczy tą rękę, przymierzy najpierw prawy a później lewy bas i pozwoli
    dobrać coś odpowiedniego.

    Kciuk w lewej ręce tak naprawdę robi dość ważną robotę jeśli chodzi o
    podparcie i stabilizację – jeżeli jesteś w stanie ustabilizować dłoń na
    gryfie a palec wskazujący jest w stanie docisnąć dźwięk można próbować
    na prawo. Bez odpowiedniej stabilizacji i podpórki dłoń raczej będzie się
    mocno spinać, gra będzie ciężka i niewygodna.

    Ale tak jak już napisałem, wyboru basu dokonać wypadałoby z kimś kto
    będzie w stanie zobaczyć i ocenić jak leży Ci w rękach zarówno lewy jak i
    prawy bas. A nie przez internet.

  15. Mój praworęczny kolega grał na basie. Potem miał wypadek i mu się zepsuła
    lewa ręka. Chłopak ambitny przełożył bas w druga stronę i uczył się od
    początku.

    Gra całkiem sprawnie.

    Pomimo ze ręka się zrehabilitowała on już gitary nie przełożył.

    Na pewno nie będzie łatwo ale się da.

    pozdro600

Możliwość komentowania została wyłączona.