Literatura Fantasy, luźne spojrzenie na książki.
Kaldraug, sob., 2008-10-25 22:38
na górę
Cóż, pomyślałem, że może ktoś z was być zainteresowany fantastyką i książkami, a nie wie co kupić. Postanowiłem więc wyjść naprzeciw oczekiwaniom i napisać co nieco o książce lub dwóch, no to lecimy! ![]()
Na pierwszy ogień pójdzie książka "Czarodziejski Statek", a dokładniej 2 książki, bo to powieść dwutomowa. Kupiłem oba tomy po 10 zł, na wyprzedaży w auchanie, stwierdzam, że było warto i to cholernie było warto! Lecz zacznijmy od początku... Książka napisana jest lekkim i przystępnym językiem, ponadto historia opowiedziana w tejże powieści jest wciągająca i ciekawa, to w dużej mierze zasługa mnogości postaci i wielowątkowej akcji. Właśnie, barwność świata i duża ilość bohaterów o indywidualnych charakterach (nie ma dwóch podobnych postaci) sprawia, że akcja wije się i zakręca niczym wąż boa, tak nagłych i zaskakujących zwrotów akcji nie widuje się codziennie. Podsumowując, książka warta polecenia, jeśli jesteśmy fanami fantastyki bez elfów i krasnoludków
.
Drugą pozycją godną polecenia, a nawet przewyższającą książkę numer 1 jest zbiór opowiadań "Bo to jest wojna, rzeź i rąbanka" autorstwa Romualda Pawlaka, jest to fantastyka taka jaką lubię, czyli na luzie i z jajem. Zrazić może niektórych język który momentami aż ocieka od kolokwializmów, ale to celowy zabieg stylistyczny. Opowiadania są naprawdę różnorodne, a niektóre naprawdę wykręcone i przedstawiają dziwne rzeczy. Cóż, ja lubię poczytać takie świrnięte książeczki, gdzie nie wszystko musi być logiczne i proste. Jeśli chcesz zrelaksowac się przy książce, a ponadto pośmiać trochę, bądź po prostu przeczytać coś ciekawego, co poprawi ci humor, to mogę polecić z czystym sumieniem tę książkę.
Gdybym miał wybierać z tych dwóch pozycji jedną, wybrałbym zbiór opowiadań "bo to jest wojna rzeź i rąbanka".
Ciąg dalszy nastąpi
.
»
- Kaldraug - blog
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać


to drugie chcialem se kupic
to drugie chcialem se kupic ale gdy poń poszedlem to juz nie bylo
wzialem Smokobójce Tomasza Pacyńskiego, książka bardzo dziwnie napisana, w niektorych momentach motywy zywcem z krzyzakow
ale nie byla zla
nie bede spoilował xP
Więc żałuj, że już nie
Więc żałuj, że już nie było, bo książka naprawdę zajebistaaa ^^. W następnym wpisie powiem parę słów o książce "Tyrania Nocy", bo aktualnie czytam
.
Pilipiuka Andrzeja polecam -
Pilipiuka Andrzeja polecam - miszcz nad miszczami.
Też go lubię .
Też go lubię
.
Bo jego się nie da nie
Bo jego się nie da nie lubić. Kopie dupy niczym spector xD
Polecam moją
Polecam moją powieść...
...kiedy już ją skończę.
* * * * *
Najgorszą rzeczą, jaką człowiek może zrobić rano, to stwierdzenie "Mam jeszcze trochę czasu do autobusu, więc muszę znaleźć sobie jakieś zajęcie dla zabicia czasu. Może pogram sobie na basie...?".
Baaaardzo polecam 'ucznia
Baaaardzo polecam 'ucznia czarnoksiężnika' jabłońskiego i 3 kolejne tomy sagi ; )))
Z tego co się
Z tego co się zorientowałem, mamy tu na basoofce silne stronnictwo propratchettowskie ;]
______________________
Żyj szybko, umieraj młodo!
Stachu1988: Oczywiście że
Stachu1988: Oczywiście że mamy
A wszystkich oponentów wyrzucamy za krawędź! 
Ze znanych polecam
Ze znanych polecam Sapkowskiego i Pratchetta, wszystkie książki

a z mniej znznych Rafał Dębski- Gwiazdozbiór Kata. Naprawdę świetna książka
A ja polecam wszelkie serie
A ja polecam wszelkie serie popełnione przez pana Salvatore.
nikt nie wspomnial Jacka
nikt nie wspomnial Jacka Piekary i serii o mordimerze maderdinie?
dziwne... to ja go polecam!
Trylogia Czarnoksieżnik z
Trylogia Czarnoksieżnik z archipelagu Urszuli Le Guin. Pozycja chyba obowiazkowa dla każdego entuzjasty fantasy
"Achaja" też była niezła, ale i tak mistrzem jest Dan Simmons (ale trochę inna półka, bo science fiction).
To ja jeszcze polecę serię
To ja jeszcze polecę serię Star Wars, a co! Co prawda to Space Fantasy/Space Opera, ale i tak niektóre pozycje są naprawdę godne polecenia.
* * * * *
Najgorszą rzeczą, jaką człowiek może zrobić rano, to stwierdzenie "Mam jeszcze trochę czasu do autobusu, więc muszę znaleźć sobie jakieś zajęcie dla zabicia czasu. Może pogram sobie na basie...?".
Ender Scott Card - "Gra
Ender Scott Card - "Gra Endera" bardzo dobra ksiazka i zaskakująca (+2 dalsze czesci ktorych jeszcze nie czytalem),
"Siewca Wiatru" Kossakowskiej to chyba kazdy zna.
WoWR napisał:Ender Scott
Aye. Bardzo dobra rzecz. Do tego jest jeszcze 3-książkowa kontynuacja i spojrzenie na to z innej strony (Cień Endera + dalsza część (2 książki) ) Jeszcze jest zbiór opowiadań (4 ) w owym świecie.
No i polecę jeszcze inne książki tego autora, w szczególnosci sagę o Alvinei Stwórczy (6 ksiażek, ostatnia, siódma jest właśnie pisana).
Ursula Le Guin, też zacne.
Do tego Anne McCaffrey, Jeźdźcy smoków z pern, jak ktoś lubi długie sagi.
)
David Eddings i wszelkie jego serie, które pomimo, że są dość szablonowymi książkami z typu adventure-fantasy, to czyta się ciekawie.
Na początku jest wspomniany "Czarodziejski statek". Bardzo przyjemna rzecz. Do tego dochodzi kolejna część, Szalony statek (3 tomy). Całość autorstwa Robin Hobb. Ale tejże pani bardziej polecam serię o Skrytobójcy. dwa razy po 3 książki, z czego pierwsza seria bardziej mi do gustu przypadła.
Teraz moze trochę inny klimat. Rosyjski pisarz Siergiej Łukjanienko. Przede wszystkim znany jest przez Nocną/Dzienną straż. Jakby nie patrzeć, Urban fantasy jest ciekawą rzeczą, ale jednak wolę jego opowiadania SF (trochę tego jest, polecam
Z kolei nie lubię Śródziemia i Tolkiena. Nie wiem czemu. Po prostu mi nie pasuje. Z kolei pan od świata dysku pisze ciekawie, ale nie tak, żeby go w moim mniemaniu jakoś szczególnie wielbić czy coś...
Pilipiuka można przeczytać, chociaż wolę jego opowiadania inne niż te o Jakubie Wędrowyczu.
W sumie tyle z mojej strony
Ha!, też jestem
Ha!, też jestem "popratchettowski":P. Chociaż oczywiście numero uno jest J.R.R. Tolkien, którego uważam za klasykę gatunku, na drugim miejscu jest U.K. Le Guin (za cykl "Ziemiomorze"), oraz oczywiście H.P. Lovercraft i R.E. Howard. Absolutnie rewelacyjny, a w Polsce jakoś mało doceniany, wydaje mi się R.J. Zelazny, ale to dla tych, co się lubują w egzotycznych mitologiach. Pratchett jest moim ulubieńcem "do pociągu", chociaż nie mam go za pulp-s-f
. Rewelacja i polecam:)
Z rodzimych to oczywiście S. Lem (za "Cyberiadę", "Dzienniki gwiazdowe"0 i "Opowieści o pilociem Pirxie", ale i M. Oramus. Kiedyś dawno temu w Fantastyce drukowano jego opowiadania. "Kwadrofoniczne delirium tremens"; polecam najbardziej
------------
S.H.A.R.P.69
W sumie chyba do fantastyki
W sumie chyba do fantastyki można zaliczyć "Mistrza i Małgorzatę" mojego ukochanego M. Bułhakowa
Mielcar napisał:A ja
Bez przesady. Trylogia Mrocznego Elfa i Trylogia Doliny Lodowego Wichru to OK, ale potem to już się robi po prostu nudne. Mimo to przeczytałem tą resztę ponieważ swego czasu sporo grałem w D&D.
Klejpull napisał:W sumie
+10
* * * * *
Najgorszą rzeczą, jaką człowiek może zrobić rano, to stwierdzenie "Mam jeszcze trochę czasu do autobusu, więc muszę znaleźć sobie jakieś zajęcie dla zabicia czasu. Może pogram sobie na basie...?".